banner ad

Jest decyzja sądu: rękopisy Kafki w rękach izraelskiej biblioteki

15 października 2012


Sąd w Tel Avivie wydał postanowienie, zgodnie z którym nieznane publicznie dokumenty i rękopisy Franza Kafki stają się własnością Biblioteki Narodowej Izraela. Biblioteka oświadczyła, że chce zeskanować je i umieścić na swojej stronie internetowej.

Prawnik biblioteki Meir Heller w rozmowie z magazynem „Bloomberg” uznał decyzję za „historyczną”, gdyż oddaje sprawiedliwość zarówno Franzowi Kafce, jak i jego przyjacielowi Maxowi Brodowi. Adwokat reprezentujący kobietę, będącą w posiadaniu rękopisów, nie zgadza się z orzeczeniem i zapowiedział odwołanie się od decyzji sądu.

Historia sporu sięga 1924 roku, kiedy to Franz Kafka, umierając na łożu śmierci, poprosił swojego przyjaciela Maxa Broda, aby spalił wszystkie jego dokumenty bez czytania, w tym najsłynniejsze powieści, jak „Proces” czy „Zamek”. Brod nie spełnił jednak tego życzenia, zatrzymał dokumenty, część z nich opublikował, a resztę wywiózł w walizce, uciekając przed wojenną zawieruchą z Czechosłowacji do ówczesnej Palestyny.

W Tel Avivie Brod poznał Esther Hoffe. Choć mówił o niej jako o swojej sekretarce, większość uczonych uważa, że łączył ich romans. Kiedy więc Brod zmarł bezdzietnie w 1968 roku, wszystkie papiery stanowiące jego własność, w tym dokumenty Kafki, trafiły w spadku do pani Hoffe. Z uwagi na różne interpretacje ostatniej woli Broda, nie było jasne, czy Esther uzyskała papiery na własność, czy miała jedynie wykonać wolę zmarłego, według której papiery winny trafić do instytucji publicznej, najlepiej – Biblioteki Narodowej Izraela.

Pomimo niejasnego charakteru praw do literackiego majątku Broda, kobieta w 1974 roku sprzedała bez rozgłosu 22 listy i 10 pocztówek Kafki pewnemu nabywcy z Niemiec. Rok później próbowała ponoć wywieźć z kraju oryginalny pamiętnik Broda, ale została aresztowana na lotnisku. W 1988 udało jej się sprzedać na aukcji w Londynie oryginalny manuskrypt „Procesu” za sumę 2 milionów dolarów. W 2007 roku Esther zmarła, pozostawiając dokumenty Broda swoim córkom. Kiedy kobiety próbowały ratyfikować wolę matki, prawnicy reprezentujący państwo Izrael zainterweniowali. Sprawa wylądowała w sądzie, gdzie Biblioteka Narodowa stała się stroną postępowania.

Wczoraj pojawiła się informacja, że sąd wydał wreszcie orzeczenie na korzyść państwowej instytucji. Dla uczonych i miłośników literatury najważniejsze w całym sporze jest oświadczenie samej biblioteki, która wszystkie dokumenty planuje zeskanować i udostępnić za darmo w Internecie. Będzie to pierwsza okazja do zapoznania się z manuskryptami Kafki, trzymanymi do tej pory w ścisłej tajemnicy przed postronnymi w jednym z bankowych sejfów.

Na obrazku załączonym do newsa Franz Kafka narysowany przez Roberta Crumba.

fot. okładka Robert Crumb & David Zane Mairowitz „Kafka”

Tematy: , , , , , ,

Kategoria: newsy