banner ad

Najważniejsze premiery pierwszego półrocza 2023 roku w Wydawnictwie Czarne

23 grudnia 2022

Po Grupie Wydawnictwa Poznańskiego, Oficynie Literackiej Noir Sur Blanc i ArtRage swoimi planami na 2023 rok podzieliło się z nami Wydawnictwo Czarne. Przekonajcie się, co szykuje dla was na najbliższe miesiące oficyna prowadzona przez Monikę Sznajderman.

Już 11 stycznia premierę będzie mieć pełna realizmu magicznego powieść katalońskiej autorki Irene Soli „Ja śpiewam, a góry tańczą” w przekładzie Barbary Bardadyn. Czerpiąc z historii i mitów, wiejskich ballad oraz literatury pięknej, autorka tworzy literacką gawędę o poszukiwaniu bliskości, śmierci i celebracji życia. Opisuje losy rodziny ciasno splatające się z miejscem, w którym żyje. Oddaje głos także tym, którzy mogą opowiedzieć swoją historię po raz pierwszy. Ukrywająca się w lesie sarna, duch poety, wyczekujące deszczu grzyby, kobiety przed wiekami oskarżone o czary, chmury zrzucające błyskawice… Bohaterowie wymykają się chronologicznym ramom czasu i oficjalnej historii, tworząc górski mikrokosmos pełen wzajemnych konfliktów i zależności.

Tydzień później – 18 stycznia – czeka nas zbiór esejów o byciu dziewczynką autorstwa Weroniki Murek. Pisarka wyzwala tytułowe „Dziewczynki” z trujących kulturowych przekonań, że są niepoważne i nic nie znaczą. W błyskotliwej i niesfornej narracji odzyskuje to, co w dziewczynkowatości najcenniejsze: marzenie, które jeszcze przed chwilą zdawało się tylko kaprysem.

Tego samego dnia do sprzedaży trafią reportaże o samotności w Nowym Jorku Olivii Laing zatytułowane „Miasto zwane samotnością” (w tłum. Dominiki Cieśli-Szymańskiej). Co to właściwie oznacza: być samotnym? W opublikowanej w serii Amerykańskiej książce Laing szuka odpowiedzi na to pytanie i mistrzowsko przeplata własne doświadczenie osamotnienia w Nowym Jorku z życiorysami najbardziej znanych kronikarzy miejskiej samotności. Edward Hopper, Andy Warhol, David Wojnarowicz, Billie Holiday czy Klaus Nomi to tylko kilkoro z jej bohaterów. Przytaczając biografie wielkich nowojorskich twórców, Laing rysuje uniwersalny portret samotników nie z wyboru, a także analizuje skomplikowane związki między samotnością a sztuką.

Warto też odnotować zapowiadany na 25 stycznia reportaż Johna Vaillanta „Tygrys” (w tłum. Jana Rybickiego). To wciągająca niczym kryminał historia o ataku tygrysa syberyjskiego w dalekiej Rosji. Kiedy w 1997 roku nieopodal miasteczka Łuczegorska zwierzę zaatakowało myśliwego, wszyscy byli zszokowani. Tygrysy syberyjskie i ludzie zwykle nie wchodzili sobie w drogę, tymczasem w tym przypadku zwierzę zdawało się działać celowo, z niespotykaną agresją i mściwością, jakby chciało nie tylko unicestwić swoją ofiarę, ale także zniszczyć wszystko, co do niej należało. Jak do tego doszło? Kto wywołał wojnę między tygrysem a okolicznymi mieszkańcami? Autor odtwarza krok po kroku tę mrożącą krew w żyłach historię. Pozwala też zrozumieć ten zakątek świata, w którym piękno miesza się z okrucieństwem, bohaterstwo z chciwością, a bezinteresowność z bezmyślnością.

Nowa seria opowiadań amerykańskich

Za najważniejsze przyszłoroczne wydarzenie literackie w swoim wydawnictwie redakcja Czarnego uważa premierę nowej serii – Opowiadania Amerykańskie. „Cyklicznie będziemy prezentować najciekawsze zbiory opowiadań autorstwa najznakomitszych twórców – powstałe zarówno przed wieloma laty, jak i zupełnie współczesne. Wszak to opowiadania są prawdziwym rdzeniem literatury amerykańskiej i cenionym przez krytykę oraz czytelników tamtejszym gatunkiem narodowym” – tłumaczą przedstawiciele oficyny.

Serię zapoczątkuje pod koniec marca zbiór „Komu ukazał się wiatr” wybitnej pisarki amerykańskiej Carson McCullers (tłum. Michał Kłobukowski). W planach na najbliższe miesiące są również krótkie formy, które stworzyli: John Cheever, Breece DJ Pancake, Deesha Philyaw, Lucia Berlin i Lorrie Moore.

Premierę zbioru opowiadań Carson McCullers poprzedzi książka Jenn Shapland „Moja autobiografia Carson McCullers” (tłum. Anna Gralak), w której poznamy tę pisarkę. Ścieranie kurzu z pudeł z rękopisami, segregowanie ubrań, coraz pewniejsze otwieranie kopert z listami i w końcu – rozczytywanie notatek z sesji terapeutycznych. Tak wyglądało śledztwo w poszukiwaniu dowodów miłości McCullers do innych kobiet. Kobiet, które jej biografowie konsekwentnie i z uporem nazywali „przyjaciółkami”, „współlokatorkami”, „towarzyszkami podróży”. Shapland nie szukała odpowiedzi na pytanie, czy McCullers była lesbijką, bo w jej archiwum nie brakuje świadectw, które to potwierdzą. Raczej chciała się dowiedzieć, jak lesbijki budowały swoją tożsamość w czasach, gdy ich odmienność zbywano milczeniem bądź nazywano „wrodzonym zaburzeniem”. Z migotliwych odłamków życia swojej ukochanej pisarki zbudowała intymny i zarazem odważny pamiętnik własnego coming outu.

Nagradzane powieści z całego świata

Poza styczniową premierą Irene Soli w serii Powieść ukaże się m.in. „Plon” australijskiej autorki wywodzącej się z rdzennego ludu Wiradjuri, Tary June Winch. Za książkę pisarka otrzymała prestiżową Nagrodę im. Miles Franklin. W „Plonie” autorka opowiada historię swojego ludu, mierzy się z barbarzyństwem i krzywdami, jakich zaznali jej należący do rdzennych Australijczyków przodkowie. Powieść zaczyna się, gdy dwudziestokilkuletnia August wraca po latach z Wielkiej Brytanii do Australii na pogrzeb dziadka. Albert Gondiwindi wychował się w domu dla aborygeńskich chłopców założonym przez chrześcijańską misję. Oddzielony od rodziny, doskonale wiedział, czym grozi wykorzenienie. Całe życie tworzył słownik języka swojego ludu i to z ułożonych alfabetycznie haseł zbudowana jest jego historia. Po jego śmierci, gdy na ziemię Gondiwindich wjeżdżają buldożery, słownik Alberta staje się dla jego dzieci i wnuków niczym testament. Jest ich łącznikiem z przeszłością, dowodem istnienia, wezwaniem, by zachować pamięć, nadzieją, że jeszcze nie wszystko stracone. Książkę przeczytamy 15 lutego w przekładzie Karoliny Iwaszkiewicz.

Czarne zapowiada także na 8 marca tom „Klasztor. Żałoba” gwatemalskiego pisarza Eduardo Halfona, laureata najważniejszej nagrody literackiej w Gwatemali im. Miguela Ángela Asturiasa. Narratorem obydwu zebranych w książce powieści jest alter ego autora, pisarz wędrujący po świecie w poszukiwaniu swojej tożsamości. Książka ukaże się w przekładzie Tomasza Pindla.

Poza serią przeczytamy również „Powrót do Brideshead” Evelyna Waugha, czyli jedną z najsłynniejszych brytyjskich powieści XX wieku. To zapis szalonej młodości, a także niepokojów przypadających na burzliwe lata 20. i 30. XX wieku, które dla bohaterów okazały się czasem utraconej niewinności. Historia przesiąknięta jest tęsknotą za splendorem i beztroską przeszłości: za światem wiejskich posiadłości, wspólnego ucztowania, polowań, balów debiutantek, klubów dla dżentelmenów, debat o filozofii, literaturze i religii. Autorowi nie brakuje jednak ironicznego dystansu, z jakim opisuje swoich bohaterów, ekscentrycznych i pełnych słabości. Wyjątkowo odważna jak na swoje czasy powieść pozostaje aktualna do dziś: Waugh stworzył wyraziste postacie kobiet, które same decydują o swoim życiu, opisał dwuznaczne przyjaźnie między mężczyznami i swoisty trójkąt miłosny, w który uwikłani są bohaterowie. Premiera już 1 lutego.

Tytuły szczególnie polecane przez wydawnictwo

Nakładem wołowskiej oficyny ukaże się w księgarniach książka „Kwestia charakteru. Bojowniczki z getta warszawskiego” pod redakcją Moniki Sznajderman i Sylwii Chutnik. Powstańcy z warszawskiego getta walczyli o „trzy linijki w podręcznikach historii”. A kobiety? Im dostał się najwyżej przypis, wspomina się je jako łączniczki, sanitariuszki czy partnerki lepiej znanych bojowników. Tym razem będzie o nich: o brawurowych i ryzykownych akcjach Niuty Tajtelbaum, Wandy z warkoczykami; o poświęceniu Reginy Fudem, która zeszła do kanałów, by wrócić do getta po kolejną grupę powstańców; o Rywce Pasamonik, która wcieliła w życie wspólnotowe idee ruchu kibucowego; o Szoszanie Róży Kossower, która w czasie powstania warszawskiego walczyła w okręgu Starego Miasta, a gdy było już po wszystkim, wyjechała do Izraela, odtrącona przez przyjaciół z AK, którzy nie wiedzieli, że jest Żydówką. Jak pisze Hanka Grupińska, „te dziewczyny poszły do żydowskiego podziemia, żeby siebie wzajemnie bronić. Ale też, a może nawet bardziej też, poszły do Organizacji, żeby być z innymi, nie samą jedną. Żeby być z chłopakami, którzy to bycie w grupie wymyślili. Żeby móc biec przez dziury w murach jak najszybciej, i ulicami getta w nocy jak najciszej – ale razem”.

Z kolei książka „Futerał. O urządzaniu mieszkań w PRL” Agaty Szydłowskiej odczaruje mitu o stylowych PRL-owskich mieszkaniach wypełnionych figurkami z Ćmielowa, stoliczkami Hanny Lachert i fotelami Modzelewskiego. Zachwyt świetnym PRL-owskim wzornictwem, głównie jednak produkowanym w krótkich seriach i niedostępnym dla przeciętnego obywatela, sprawił, że przestaliśmy się zastanawiać, jak naprawdę mieszkano: od lat 40. do 80., w przedwojennych kamienicach, popisowych socrealistycznych inwestycjach, blokach z płyty. Jak wyglądały kuchnia i łazienka? Jak w urządzanie polskich mieszkań wtrącała się polityka? Dlaczego kuchnie były małe i jaki miało to związek z propagandową wizją rodziny i roli kobiety? Agata Szydłowska odpowiada na te pytania, tworząc wielką, nowatorską opowieść o polskim mieszkaniu w PRL z dala od cukierkowych wyobrażeń o wszechobecnym wysmakowanym wzornictwie. Błyskotliwie łączy historię społeczną, opowieść o przemianach politycznych i kulturowych z bogactwem materiałów i świadectw, by wreszcie pokazać, że tak jak dzisiaj nikt z nas nie mieszka we wnętrzu z katalogu Ikei, tak wówczas w domowym „futerale” stały obok siebie sprzęty z fascynującą historią.

„Rzeka dzieciństwa” Andrzeja Stasiuka to piękna i nostalgiczna biografia Bugu, w której nurt autor symbolicznie wstępuje po wielokroć. A jeżdżąc wzdłuż i wokół, pisze ze znaną z wcześniejszych książek czułością i silniejszą niż zwykle melancholią: o rzece swojego dzieciństwa, której okolice nieustannie odwiedza; o rzece przodków, wokół której skupiała się pamięć rodziców i dziadków; o rzece granicznej, która stała się prawdziwą granicą w czasie II wojny światowej, a teraz odczytywana jest na nowo – w związku z kryzysem na granicy białoruskiej i wojną w Ukrainie. O rzece, w której przegląda się polski wschód.

[am]
fot. Freepik

Tematy: , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi