Sołżenicyn chciał nagrodzić Nabokova, Bellow napisał słabą powieść, Patrick White pierwszym laureatem z Australii. Kulisy przyznania literackiego Nobla z 1973 roku

4 stycznia 2024

Aleksandr Sołżenicyn apelujący o przyznanie Nobla Vladimirowi Nabokovowi. Saul Bellow z szansą na nagrodę, którą zaprzepaściła słaba powieść. I ostateczna decyzja o wskazaniu Patricka White’a, który jako pierwszy i jedyny do tej pory pisarz z Australii odebrał medal noblowski. Tak w skrócie przebiegał wybór laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za 1973 rok.

Decyzje Akademii Szwedzkiej dotyczące wyboru laureata literackiego Nobla trzymane są w tajemnicy przez 50 lat od momentu ogłoszenia nazwiska zdobywcy nagrody. Co roku na początku stycznia dokumenty sprzed pół wieku podlegają odtajnieniu, dzięki czemu możemy dowiedzieć się, jak przebiegały obrady i wyłanianie zwycięzcy. Tym razem ujawniono kulisy prac Akademii z 1973 roku.

Opublikowana właśnie długa lista nominowanych do literackiej Nagrody Nobla w 1973 roku obejmuje łącznie 100 nazwisk, w tym jedynie 6 kobiet. Znaleźli się na niej tak uznani twórcy, jak Jorge Luis Borges, Graham Greene, Simone de Beauvoir, Arthur Miller, Anthony Burgess czy Thornton Wilder. Warto odnotować również akcent polski – jednym z kandydatów był Tadeusz Różewicz. 18 osób otrzymało nominację po raz pierwszy, a wśród nich Henry Miller oraz Isaac Bashevis Singer, który miał dostać Nobla pięć lat później. Przyszłych noblistów na liście znalazło się zresztą więcej, m.in. Elias Canetti (uhonorowany w 1981 roku), William Golding (1983), Günter Grass (1999) czy Doris Lessing (2007).

Najstarszą kandydatką w 1973 roku była 90-letnia Marie Under. Najmłodszym kandydatem – fiński pisarz Hannu Salama, który miał wówczas 37 lat. W dokumentach zaznaczono błędnie, że to jego pierwsza nominacja, w rzeczywistości znalazł się już na liście w 1969 roku. Hannu Salama jest jedynym nominowanym z 1973 roku, który wciąż żyje, a tym samym teoretycznie może liczyć na Nagrodę Nobla w 2024 roku.

Nazwisko Tadeusza Różewicza na liście kandydatów.

Wyraźnie da się zauważyć wspólne wysiłki wielu instytucji i uczonych na rzecz przeforsowania kandydatury Eliego Wiesela, amerykańskiego pisarza i dziennikarza żydowskiego pochodzenia. Otrzymał on 32 nominacje. Drugim autorem z najwyższą liczbą nominacji w 1973 roku był angielski poeta W.H. Auden, którego zgłosiło 12 uprawnionych akademików. Wiesel ostatecznie zdobył w 1986 roku Pokojową Nagrodę Nobla. Auden nie doczekał już werdyktu – zmarł 29 września 1973 roku. Przed ogłoszeniem nazwiska laureata odszedł również Conrad Aiken (zmarł 17 sierpnia), a niedługo po ogłoszeniu – Taha Husajn (zmarł 28 października).

Swoich kandydatów do nagrody mogą zgłaszać też nobliści. I tak na przykład Heinrich Böll proponował Grahama Greene’a, a Aleksandr SołżenicynVladimira Nabokova. W archiwach zachowało się szwedzkie tłumaczenie listu autora „Archipelagu GUŁag” z kwietnia 1972 roku, który przekonywał, że Nabokov to „pisarz o olśniewającym talencie literackim, dokładnie ten typ, którego nazywamy geniuszem”. „Osiągnął szczyt w najsubtelniejszych obserwacjach psychologicznych, w wyrafinowanej grze językowej (dwa bardzo ważne języki świata!), w znakomitej kompozycji. Jest zupełnie osobny, rozpoznawalny po jednym akapicie – to oznaka prawdziwej błyskotliwości, niepowtarzalności talentu” – zauważył Sołżenicyn.

Autor „Archipelagu GUŁag” przekonuje, że w literaturze XX wieku Nabokov „zajmuje pozycję szczególną, wysoką i nieporównywalną”. Sugeruje, by komitet nie zwlekał z przyznaniem mu Nobla, „ponieważ autor ma tyle lat, co nasze stulecie”. „Najbardziej nieprzyjemną rzeczą jest uświadomienie sobie poniewczasie nieodwracalności błędu” – podsumował. Sołżenicyn podkreślał na początku listu, że w zgłoszeniu kandydatury Nabokowa nie ulega „narodowemu egoizmowi” i nie odwołuje się do argumentu, że „wśród laureatów Nagrody Nobla literatura rosyjska jest reprezentowana nieproporcjonalnie w stosunku do swojej prawdziwej światowej wagi”. Apelował, aby Komitet Noblowski „nie popadał w rutynę 'priorytetów’, czy to narodowych, osobistych, biograficznych czy jakichkolwiek innych”. Komitet Noblowski był jednak niezachwiany i po raz kolejny odrzucono kandydaturę Nabokova. Autor „Lolity” nie doczekał się nigdy nagrody i zmarł w 1977 roku.

Na krótkiej liście ostatecznie znaleźli się Patrick White i Saul Bellow (po pięć głosów), Yiannis Ritsos (cztery głosy) oraz Anthony Burgess, William Golding i Eugenio Montale (po trzy głosy). W swoim oświadczeniu ówczesny stały sekretarz Akademii Szwedzkiej i przewodniczący Komitetu Noblowskiego Karl Ragnar Gierow pisał, że woli nagrodzić Saula Bellowa niż Patricka White’a z uwagi na „dojrzałość artystyczną i staranność, które pozwalają mu zająć niezaprzeczalnie poczesne miejsce we współczesnej prozie amerykańskiej”. Jednocześnie jednak nie omieszkał wspomnieć o niedostatkach najnowszej powieści Bellowa, „Planeta pana Sammlera”, pełnej abstrakcyjnego rozumowania. I właśnie niska jakość tej książki sprawiła, że amerykański pisarz – w ocenie Girowa – nie powinien jednak dostać Nobla (opinię na temat Bellowa zmieniono trzy lata później, już po wydaniu „Daru Humboldta”, wręczając pisarzowi nagrodę).

Dalej przewodniczący Komitetu Noblowskiego przyznaje, że Eugenio Montale w zasadzie jest godny nagrody i nieomal otrzymał ją już wcześniej, jednak wolałby przyznać ją któremuś z kolejnych na krótkiej liście autorów. „Z pozostałych dwóch stawiam Anthony’ego Burgessa przed Williamem Goldingiem. Obu uważam za akceptowalnych, ale jesienią nie oddam głosu na żadnego z nich” – konkluduje.

Stały sekretarz Akademii Szwedzkiej Karl Ragnar Gierow ogłasza laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za 1973 rok.

Wybór padł w końcu na Patricka White’a. Jak pisze Kaj Schueler w gazecie „Svenska Dagbladet”, o wyborze laureata mogła zadecydować m.in. ambicja Akademii Szwedzkiej, by nagrodzić pisarza z kolejnego kontynentu. Znajduje to potwierdzenie w uzasadnieniu, w którym stwierdzono, że Nobel należy się australijskiemu autorowi za „epickie i psychologiczne mistrzostwo, dzięki któremu odkryty został nowy literacki kontynent”.

Szanse White’a na nagrodę rosły już od 1968 roku, gdy po raz pierwszy zasugerowano jego kandydaturę. „Przede wszystkim dzięki swojej wielkiej powieści 'Drzewo człowiecze’, będącej jednocześnie kroniką losów rodziny osadników i eposem przyrodniczym o Australii jako środowisku życia, White zawojował to miejsce jako pierwszy pełnoprawny reprezentant literatury piątego kontynentu. Jest to wyczyn o takim znaczeniu, że niewątpliwie zasługuje on na szersze zbadanie niż dotychczas” – pisał ówczesny przewodniczący Komitetu Noblowskiego, Anders Österling. W kolejnych latach pozycja australijskiego pisarza nadal rosła aż do 1973 roku, kiedy zdecydowano się przyznać mu nagrodę.

[md]
fot. (1) Clément Morin / © Nobel Prize Outreach, (2-3) Svenska Akademien 

Tematy: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Kategoria: newsy