Rosyjski pisarz Dmitrij Głuchowski skazany zaocznie na 8 lat więzienia za wpisy i wypowiedzi krytykujące inwazję Rosji na Ukrainę

8 sierpnia 2023

Moskiewski sąd skazał w poniedziałek pisarza Dmitrija Głuchowskiego na 8 lat więzienia. W ocenie sędziny Natalii Dudar autor „Metra 2033” jest winny celowego rozpowszechniania „fałszywych informacji” o działaniach rosyjskich sił zbrojnych na swoich profilach społecznościowych.

„Nie przebywam w Rosji, więc karzą mnie właściwie nie więzieniem, ale wygnaniem, niemożnością powrotu do ojczyzny” – napisał na Telegramie Głuchowski.

Pisarz został uznany za winnego publikowania na swoich kanałach w mediach społecznościowych tekstów i filmów, które oskarżały rosyjskich żołnierzy o popełnienie przestępstw na Ukrainie, które zdaniem rosyjskich prokuratorów były fałszywe. Co więcej, stwierdził, że wojna została rozpętana przez Putina.

„Starzejący się (mężczyzna) próbuje poprawić swoje polityczne libido i zarezerwować sobie miejsce w historii, rozpoczynając krótką i zwycięską wojnę. Spalone samochody i zniszczone domy, rozdzielone rodziny, tysiące zamordowanych cywilów i miliony uchodźców: czy to zbyt wysoka cena za wielki cel?” – pytał Głuchowski w jednym z wpisów.

„Putin dostaje to, czego chce: kraj w zawieszeniu, którym może rządzić, dopóki stoi na nogach. Tak, będzie on biedny i zacofany, ale jego obywatele będą milczący i posłuszni, i nie będą mogli porównywać swojego krótkiego i marnego żywota z życiem ludzi w innych krajach, bo to zaczarowane królestwo zostanie rzecz jasna odcięte od całego świata” – stwierdził w innym z wpisów.

W ocenie moskiewskiego sądu wpisy o rosyjskiej armii podyktowane były nienawiścią polityczną Głuchowskiego. Przeciwko pisarzowi zeznania złożyli Julia Łozanowa, pracownica propagandowej agencji informacyjnej NewsFront, oraz Iwan Klimow, redaktor serwisu Rupor Moscow i szef Centrum Analitycznego ANO ds. Problemów Bezpieczeństwa.

„Wczoraj sąd skazał mnie na 8 lat więzienia za moje posty o Buczy i Irpeniu, o Mariupolu i Charkowie, za nazywanie zbrodni wojennych zbrodniami wojennymi, a nawet po prostu wojny – wojną. Według sądu zbrodnie te popełniłem z nienawiści politycznej, ponieważ osobiście oskarżyłem prezydenta Putina o rozpętanie masakry” – napisał Głuchowski na Telegramie, dodając, że jest gotowy powtórzyć to, co mówił wcześniej.

„To państwo, które tak desperacko stara się wszystkim udowodnić, że jest Rosją, że jest moją Ojczyzną, do której już nie mogę wrócić, wcale nie jest równe Ojczyźnie. To organizacja mafijna, która uzurpowała sobie władzę, rządząc podstępem i przemocą, siłą zmuszając ludzi do posłuszeństwa, podżegając ich do brutalności fanatycznymi kłamstwami, przekupując intelektualistów tytułami i profitami. Ale to nie jest Ojczyzna, to jest grupa ludzi, którzy zawiązali spisek mający na celu przejęcie władzy” – dodał pisarz.

„Moja Rosja to jazda na nartach w Stroginie i pływanie w Unży wśród czarnych śliskich korzeni, to miejscówki w pociągu do Solikamska, pełnym zapachów i opowieści, to wędrówka alejkami Arbatu, gdzie bawiliśmy się w kozackich zbójów i gdzie chadzaliśmy, trzymając się za ręce i nie wiedząc, jak przestać gadać bzdury i przejść do całowania, to ogrodnicze obowiązki u babci, stonki w kanistrze po benzynie i skakanie głową w dół ze stodoły w dwumetrowy śnieg, to powrót na tle różowego wschodu słońca w Moskwie z ogłuszających imprez rave’owych, to nocne jarmarki ​​wzdłuż bulwarów (…) i wyścigi łodzi na Morzu Krasnojarskim, i pływanie w Listwiance, i spotkania, i rozstania, i wyznania, i nadzieje – nadzieje na jutro, które zawsze były kojarzone z Rosją, a które zostały odebrane nie tylko mnie, ale nam wszystkim. To jest Rosja. I ta Rosja przetrwa zarówno obecne otumanienie, jak i potęgę zła i samo zło, które na naszych oczach gnije i głupieje, które jutro lub pojutrze obróci się w proch (…)” – podsumował Głuchowski.

[am]
fot. Dmitrij Głuchowski/Instagram

Tematy: , , , , ,

Kategoria: newsy