banner ad

„Białoszewski nieosobny”. Muzeum Woli w Warszawie otwiera nową wystawę w 100. rocznicę urodzin pisarza

29 czerwca 2022

W czwartek 30 czerwca, w 100. rocznicę urodzin Mirona Białoszewskiego, w Muzeum Woli w Warszawie otwarta zostanie wystawa „Białoszewski nieosobny”. Pisarzowi poświęcono wiele książek, prac naukowych, projektów artystycznych czy filmów. Wystawa pokaże jego życie i twórczość w nowy sposób. Opowie o sieci artystycznych inspiracji i relacjach Białoszewskiego z innymi twórcami działającymi w stolicy w latach 40., 50. i 60.

Wystawa „Białoszewski nieosobny” ma być próbą nowego spojrzenia na życie i twórczość Białoszewskiego przez pryzmat artystycznych i prywatnych relacji między artystami w środowisku teatru niezależnego funkcjonującego w Warszawie i okolicach w latach 40., 50. i na początku 60. XX wieku. Ponad dwie dekady działań Mirona w teatrze okupacyjnym, Teatrze na Tarczyńskiej i wreszcie w Teatrze Osobnym zostały w Muzeum Woli opowiedziane poprzez postaci współtwórców sztuk i przyjaciół, dziś w dużej mierze zapomnianych artystów: Bogusława Choińskiego, Stanisława Swena Czachorowskiego, Ludwika Heringa, Ludmiły Murawskiej, Leszka Solińskiego, Lecha Emfazego Stefańskiego i innych. Na wystawie zaprezentowano rękopisy utworów i programów teatralnych, plakaty, projekty i szkice, elementy scenografii, kostiumy i rekwizyty, wycinki prasowe, a także wybór unikalnych fotografii.

„Wystawa opowiada o mniej znanym, wczesnym, okupacyjnym i kobyłeckim okresie twórczości Białoszewskiego. Poeta jest przedstawiany w oryginalny sposób – poprzez to, jak postrzegali go przyjaciele i współtwórcy teatrów, a także poprzez ukazanie wzajemnych przenikań artystycznych. Białoszewski został ukazany jako jeden z członków powojennych niezależnych grup twórczych, a nie postać centralna i 'osobna'” – podkreśla Agnieszka Karpowicz, jedna z kuratorek wystawy.

Ludmiła Murawska i Miron Białoszewski w tramwaju, 1959 rok (fot. Marek Piasecki/ Joanna Turowicz-Piasecka/Fundacja Archeologia Fotografii)

„Dzięki obiektom z prywatnych zbiorów, które prezentowane są na wystawie, jeszcze mocniej wybrzmiewa opowieść o niezależności jej bohaterek i bohaterów” – zwraca uwagę druga kuratorka, Magdalena Staroszczyk. „Prezentujemy intrygujące pamiątki, np. tablicę do wywoływania duchów Mirona Białoszewskiego, jak i nieznane dotąd szerokiej publiczności prace Ludmiły Murawskiej czy eksperymentalną twórczość wizualną Bogusława Choińskiego. Obiektom towarzyszą nagrania dźwiękowe – opowieści i utwory artystów oraz wspomnienia ich bliskich i przyjaciół. Niespodzianką jest też film pokazujący wyprowadzkę Białoszewskiego z placu Dąbrowskiego” – dodaje.

Miron w teatrze niezależnym i sieciach relacji

Od lat 40. do lat 60. XX wieku Białoszewski był blisko związany z grupami performatywnymi działającymi w Warszawie i okolicy. Początki jego twórczości to teatr okupacyjny zapoczątkowany przez Stanisława Swena Czachorowskiego, następnie działał w grupach spotykających się tuż po wojnie w Kobyłce (u Czachorowskiego) i Zielonce (u Bogusława Choińskiego).

W latach 50. Białoszewski współtworzył Teatr na Tarczyńskiej, założony z inicjatywy Lecha Emfazego Stefańskiego. I choć w bramie przy Tarczyńskiej „panowały nastroje starej, czynszowej kamienicy pachnącej praniem, stęchlizną”, teatr szybko stał się miejscem modnym. Wśród widowni, czasem aż stuosobowej, można było spotkać Krzysztofa Komedę, Juliana Przybosia czy Henryka Stażewskiego. Prasa zagraniczna postrzegała grupę jako polskich surrealistów, futurystów albo bitników. Teatr powstawał oddolnie, metodą chałupniczą, wejście nie było biletowane, rozdawano zaproszenia. Grupa, na przekór powojennej biedzie i opresji politycznej, działając na obrzeżach kultury oficjalnej, robiła „coś bez cenzury, miejsca, pieniędzy”, jak wspominała Ludmiła Murawska. Tworzono z tego, co pod ręką: kartonów, szmat, pudełek, skrzynek, desek do prasowania, tac znalezionych na śmietniku. Samodzielnie robione programy teatralne, lalki, własnoręcznie barwione materiały – tak powstawała nisza swobody twórczej w czasach socrealizmu.

Po rozpadzie grupy Białoszewski wraz z Ludwikiem Heringiem i Ludmiłą Murawską stworzył Teatr Osobny we własnym mieszkaniu na placu Dąbrowskiego, gdzie mieszkał z malarzem Leszkiem Solińskim. Teatr Osobny funkcjonował w latach 1958-63.

Teatr Osobny. Ludmiła Murawska jako Rachela przed spektaklem „Wesele”. Na drugim planie od lewej: Ludwig Hering i Miron Białoszewski, 1961 rok (fot. Edward Hartwig/Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Do Białoszewskiego przylgnęło określenie „poeta osobny”, ale jego twórczość – jak podkreślała Hanna Kirchner – zawsze wyrastała z „potrzeby wspólnoty, istnienia poprzez ludzi, w ludziach, z ludzi czerpania”. Miron żył i tworzył w gęstej sieci artystycznych inspiracji i bliskich relacji. Nieprofesjonalne, alternatywne grupy twórcze i biografie ich uczestniczek i uczestników układają się w portret Białoszewskiego nieosobnego. Wiele z tych artystek i artystów niesłusznie pozostaje do dziś w cieniu Mirona, a wystawa w Muzeum Woli chce przywrócić te postaci pamięci Warszawiaków i Warszawianek.

Realia powojennej Warszawy

Artyści tworzyli w czasach okupacji, a potem stalinizmu, w epoce doktryny socrealistycznej. W czasach skrajnej biedy, głodu, inwigilacji, w zniszczonych, zimnych prywatnych mieszkaniach lub przeludnionych lokalach z przydziału. Miejsca te stanowiły enklawy wolności i twórczych praktyk na obrzeżach oficjalnej kultury. Układają się one w historię (pod)warszawskich nisz: prywatnych mieszkań przekształcanych w teatry i galerie sztuki, powojennego miasta widzianego oczami grup i tożsamości mniejszościowych, które reprezentowali artyści współpracujący z Białoszewskim i on sam.

„Otwieramy wystawę w momencie szczególnym – w dniu stulecia urodzin Białoszewskiego. Będzie jej towarzyszył bogaty program wydarzeń kulturalnych: wykładów, performansów, instalacji artystycznych, dyskusji, warsztatów i spacerów, podczas których napiszemy na nowo historię alternatywnych grup artystycznych powojennej Warszawy. Zwracamy uwagę na rolę i perspektywę mniejszości religijnych, seksualnych, etnicznych w kształtowaniu twórczej historii miasta” – wyjaśnia kuratorka Agnieszka Karpowicz.

W Muzeum Woli powstanie również pomnik dźwiękowy Białoszewskiego. Instalacja dźwiękowa stworzona przez Wojciecha Bąkowskiego będzie nawiązywać do nagrań Białoszewskiego i jego eksperymentów z dźwiękiem. Pomnik będzie prezentowany przez cały czas trwania wystawy w odrębnej przestrzeni.

Wystawa „Białoszewski nieosobny” potrwa do 11 grudnia. Można ją oglądać w Muzeum Woli przy ul. Srebrnej 12 w Warszawie. Bilety są dostępne w cenie 7 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy). W czwartek wejście jest bezpłatne.

[am]
fot. i źródło: Muzeum Warszawy

Tematy: , , ,

Kategoria: wydarzenia