banner ad

W Gdańsku statystki czytelnictwa dużo wyższe niż w całej Polsce. 79% mieszkańców czytało przynajmniej jedną książkę

7 grudnia 2018


Polacy nie czytają książek? Okazuje się, że nie wszędzie jest tak źle, jak wynika z dorocznego raportu opublikowanego przez Bibliotekę Narodową. W Gdańsku czytelnictwo stoi na dużo wyższym poziomie od przeciętnego. Z najnowszego badania dowiadujemy się, że prawie 79% mieszkańców miasta przeczytało w ostatnim roku przynajmniej jedną książkę (w całości lub we fragmentach).

Badanie ilościowe czytelnictwa w Gdańsku przeprowadzono na reprezentatywnej próbie 600 kobiet i mężczyzn w wieku od 15 do 80 lat mieszkających we wszystkich dzielnicach miasta. Analiza wyników przyniosła wiele ciekawych informacji. Okazuje się, że Gdańszczanie i Gdańszczanki są znacznie bardziej oczytani niż przeciętny Polak. Niemalże 79% badanych zadeklarowało, że przeczytało w ostatnim roku przynajmniej jedną książkę (w całości lub we fragmentach). W badaniach Biblioteki Narodowej na podobne pytanie odpowiedziało jedynie 38% osób. Można zdecydowanie powiedzieć, że w Gdańsku panuje inne nastawienie do literatury. Ponad 50% mieszkańców zadeklarowało, że bardzo lubi czytać książki, a co trzeci z nich ma w swoich domowych zbiorach ponad 100 tytułów (dla porównania: w ogólnopolskim badaniu jedynie co siódmy).

Gdańszczanie najchętniej sięgają po literaturę popularną, książki kucharskie oraz encyklopedie. Prawie 97 procent czytelników oddaje się lekturze w domu, ale w odpowiedziach padały również środki komunikacji miejskiej, parki, skwery i plaże oraz miejsce pracy. Źródłem książek najczęściej (67%) jest księgarnia stacjonarna, ale pochodzą również z prezentów (45%), zakupów w internecie (41%) lub są wypożyczane z bibliotek (39%). Kierując się decyzją przy wyborze lektur, gdańscy czytelnicy zwracają głównie uwagę na gatunek (72%), potem na autora (45,8%), polecenia od znajomych (44,4%), użyteczność i przydatność zawartych w nich informacji (40,3%) oraz recenzje książek (37,4%). Dużo mniejsze znaczenie odgrywa cena (19,1%), fakt, czy okładka jest twarda lub miękka (10,9), ilustracje (3,6%), rodzaj wydania (3,2%) lub papieru (1,7%).

Ze szczegółowego raportu płyną istotne wnioski. Jak zauważył socjolog dr Maciej Dębski z Centrum Doradztwa i Badań Społecznych „Socjogram”, pod kierunkiem którego przeprowadzono badania, po książki lubią sięgać ci, którzy czytali w dzieciństwie. Dowodzi to, jak niezwykle istotne jest wychowywanie w kulturze czytania.

Trzeba też zwrócić uwagę na fakt, że skoro wyniki w Gdańsku są tak dobre, to statycznie rzecz biorąc, muszą istnieć na mapie Polski tzw. „białe plamy”, gdzie czytelnictwo jest na dużo gorszym poziomie niż owo 38% przywoływane przez Bibliotekę Narodową. Może większa ilość lokalnych badań pozwoliłaby zidentyfikować te miejsca? Bo właśnie na tych „nieczytających” miejscowościach powinny skupić się wysiłki instytucji promujących czytelnictwo.

Gdańskie badanie czytelnictwa zostało wykonane na zlecenie wydawnictwa Oficyna Gdańska we współpracy z Fundacją Gdańską metodą wywiadu kwestionariuszowego.

[am]
źródło: Oficyna Gdańska, Gdańsk.pl, Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Tagi: , , , , ,

Kategoria: newsy