W szponach makabry

15 października 2016

przemiana-kazmierczakSzymon Kaźmierczak „Przemiana”, Wydawnictwo Komiksowe
Ocena: 8,5 / 10

Szymona Kaźmierczaka należy uznać za jednego z najbardziej oryginalnych i nietuzinkowych rodzimych artystów komiksowych młodego pokolenia. Autor, który swą przygodę z opowieściami graficznymi zaczął od zwariowanych zinów („Komiksowa lazania”, „Lewą ręką spisane”), debiutuje w pełni autorskim albumem „Przemiana”. Poznajcie pokręcone perypetie enigmatycznych postaci.

Świat zaprezentowany na łamach recenzowanej historii można postrzegać jako misternie utkany kobierzec, pełen pierwszorzędnych koszmarów, baśniowości oraz dusznego, iście klaustrofobicznego klimatu. Oto na ledwie osiemdziesięciu stronach uzdolniony scenarzysta czerpie garściami z dzieł słynnych powieściopisarzy ? Franza Kafki, Alberta Camusa oraz filmografii kontrowersyjnego reżysera Davida Cronenberga (kultowe filmy z gatunku body horror: „Nagi lunch”, „Mucha”). Mamy tu do czynienia z wyborną antyutopią rozgrywającą się w państwie totalitarnym, podsyconą aurą niesamowitości, nadnaturalności i mistycyzmem. Wszystkie elementy przysłowiowej układanki idealnie do siebie pasują ? komiks wciąga praktycznie od pierwszego do ostatniego kadru.

przemiana-kazmierczak-rys1

Fabuła „Przemiany” jest niezbyt skomplikowana, co nie znaczy, że uproszczona i banalna. Obserwujemy bowiem wyśmienite nowele, prezentujące losy kilku życiowych wykolejeńców. Znany malarz Egon S. (nawiązanie do życiorysu Egona Schielego) wdaje się w kłótnię z ubiegającą się o jego wdzięki dziewczyną. W konsekwencji tego na światło dzienne wychodzą obrazy artysty o erotycznym zabarwieniu.

Równie ważną rolę w komiksie ma do odegrania tajemniczy naukowiec Józef K., którego pilnie strzeżony sekret sprowadzi nań wielką tragedię. Józef trafia na pokład statku transatlantyckiego, gdzie dochodzi do niepojętych przeobrażeń ludzi w gigantyczne robaki. Spotka tam byłego żołnierza Samuela, uciekającego przed demonami przeszłości. Życie owych bohaterów naznaczone jest tragedią, potępieniem i przekleństwem, co Kaźmierczak przedstawił na wielce wymownych ilustracjach. Warto zwrócić również uwagę na pojawiającą się w makabrycznej opowieści Samuela piekielną machinę, odczytującą ludzkie myśli i trwale okaleczającą ciała skazańców oraz załączoną trzystronicową fikcyjną gazetę „Dekadent Wieczorny”, której krótkie artykuły rozjaśniają zagadki złożonej opowieści.

przemiana-kazmierczak-rys2

Oprawa graficzna niniejszego komiksu to czysta wirtuozeria. Już we wcześniejszych swych dziełach Kaźmierczak udowodnił, że jest sprawnym rysownikiem o niepowtarzalnym stylu. Szczególnie było to widoczne w jego projekcie „Potwory i ludzie” ? albumie wydanym w nietypowej formie, ukazującym pocieszne stworki. W „Przemianie” autor w ciekawy sposób naszkicował bohaterów komiksu (brawa za kreację Józefa K. oraz nikczemnego Barciela), a także paskudne robactwo zalęgające na kolejnych kadrach. Świetnie ukazane zostało posępne miasto rodem z klimatycznych filmów grozy spod znaku niemieckiego ekspresjonizmu, pełen mrocznych zakamarków statek oraz diabelska machina. W kolorystyce dominują barwy zimne i ciemne (czerń, fiolet, purpura czy różne odcienie szarości), a cieniowanie i całostronicowe plansze stoją na wysokim poziomie. Wisienką na torcie są pozbawione słów ilustracje, na których dostrzegamy: osobiste dramaty bohaterów, ich lęki oraz ważne dla rozwoju fabuły elementy drugiego planu (wszechobecne owady, opadające liście czy tablicę Ouija).

„Przemiana” to komiks dojrzały, przejmujący, a nade wszystko mocno przerażający. W opowieści zachwyca swoista malarska ekwilibrystyka autora, atmosfera niepokoju i zguby oraz dwuznaczne wykorzystanie tytułu albumu ? nie tylko postrzeganego jako przemiana ciała nieszczęśników, ale także degradacja ich psychiki. Poproszę więcej takich apetycznych dzieł, Szymku.

Mirosław Skrzydło

Tagi: , , , , ,

Kategoria: recenzje