banner ad

Kultowy ilustrator

3 września 2015

legendy-mrocznego-rycerzaTim Sale, Alan Grant, James Robinson, Darwyn Cooke, Kelley Puckett „Legendy Mrocznego Rycerza: Tim Sale”, tłum. Tomasz Sidorkiewicz, wyd. Mucha Comics
Ocena: 7 / 10

Pochodzący z Nowego Jorku Tim Sale to godny spadkobierca naturalistycznego ilustrowania komiksów ? z odrobiną niepohamowanego szaleństwa ? przez ikonicznych rysowników: współtwórcę postaci Spider-Mana, Steve’a Ditko, Sala Buscemę czy Johna Romitę. Największą estymą traktowane są jego sugestywne rysunki z otoczonego nimbem kultu dyptyku: „Długie Halloween”/”Mroczne zwycięstwo”, ze scenariuszem stałego współpracownika Sale’a, Jepha Loeba. Wydawnictwo Mucha Comics zafundowało wielbicielom talentu Amerykanina przegląd jego dzieł z uniwersum Batmana. „Legendy Mrocznego Rycerza” w efektowny sposób ukazują ewolucję talentu wspomnianego rysownika.

Niniejszy album otwiera przewrotna opowieść „Szaleńcy w więzieniu”, czyli pierwsza wizyta Sale’a w Gotham. Scenariusz do owej historii (zebranej w cyklu „Showcase” z 1994 roku) napisał doświadczony pisarz Alan Grant. Mamy tu do czynienia z zaskakującym meczem baseballowym pomiędzy psychopatami z Arkham a przestępcami z więzienia Blackgate. W wyniku ataku Bane’a na szpital psychiatryczny (wydana w Polsce efektowna seria „Knightfall”) szaleńcy z Arkham uciekli, a sam budynek został mocno zniszczony. Dyrektor Jeremiah Arkham z grupą schwytanych adwersarzy (na czele z Two-Face’m, Posion Ivy, Strachem na Wróble czy Mr. Zsaszem) zostali zmuszeni przenieść się do posępnego więzienia. Doprowadziło to do otwartej konfrontacji „zwyczajnych” złoczyńców z barwnymi osobowościami oraz zestawienia diametralnie różnych poglądów odnośnie psychopatów, reprezentowanych przez dyrektora Jeremiaha i komendanta więzienia, Zehrharda. Warto podkreślić dobrze poprowadzone wątki nowych postaci ? samobójcy Sartera oraz zamaskowanego doktora Faustusa. Ilustracje Sale’a nie wyróżniają się niczym szczególnym, ot, poprawne rysunki z dobrze ujętymi sylwetkami znanych złoczyńców.

legendy-mrocznego-rycerza-rys1

W kolejnej opowieści (wydanej przed laty w Polsce historii „Ostrza”) otrzymujemy pełny popis talentu amerykańskiego mistrza ołówka. Rzeczona przygoda koncentruje się wokół dwóch, równolegle prowadzonych wątków. Obserwujemy zaciekłą pogoń Batmana za groźnym mordercą (Mr. Limą) zabijającym niewinne starsze osoby, a także heroiczne poczynania nowego stróża prawa, Cavaliera. Jednocześnie w mieście pojawia się wykwintny złodziej, a w całą aferę zamieszany jest bezduszny gangster Salt. Zwieńczenie historii będzie niezwykle zaskakujące, tragiczne i wzniosłe. Najlepiej wypada dramatyczny los Cavaliera ? obrońcy uciśnionych, stylizowanego na rolach legendarnego aktora Errola Flynna (wcielającego się w takie ikoniczne postacie, jak choćby Robin Hood czy Kapitan Blood). Sama opowieść przypomina właśnie stary, czarno-biały film z jasnym podziałem na dobrych i złych, wyraźną nutą romantyzmu i niezgorszego dramatu. Doskonałe ilustracje Sale’a potęgują przekleństwo Cavaliera, opętanie Człowieka Nietoperza i mrok dusznej metropolii.

legendy-mrocznego-rycerza-rys2

Pozostałe nowele zebrane w woluminie („Nieudacznicy” ze scenariuszem Alana Granta, „Mroczny Rycerz na randce” i „Noc po nocy”) potwierdzają kunszt rysownika, jego świetne wyczucie i przykuwające uwagę, nietypowe ujęcia. W „Nieudacznikach” śledzimy poczynania czwórki trzecioligowych przebierańców, którzy próbują wzbogacić się na porwaniu burmistrza Gotham, Bruce’a Wayne’a i komisarza Gordona. Do pasjonującej rozgrywki dołącza Robin, a zwłaszcza samozwańczy mściciel, Nimrod. Grant potrafił tu w nowatorski sposób ukazać mniej znanych bohaterów uniwersum Mrocznego Rycerza, a Sale wzbogacił opowieść piorunującymi rysunkami, choćby dwustronicowym kadrem ukazującym Batmana łapiącego na gorącym uczynku porywacza, Chancera. „Mroczny Rycerz na randce” to krótka nowela prezentująca pościg Człowieka Nietoperza za Catwoman, zwieńczony romantycznym uniesieniem. Popularny ilustrator serwuje nam ciąg całostronicowych plansz, z których na szczególne pochwały zasługuje nagłe wtargnięcie walczącej pary do restauracji oraz widok skonsternowanej twarzy Batmana naznaczonej śladami szminki ukochanej złodziejki. W „Noc po nocy” otrzymujemy natomiast czarno-białą historię skąpanego w świetle księżyca starcia Batmana z Jokerem. Amerykański artysta przyzwyczaił czytelników do widoku Króla Błaznów z nienaganną fryzurą, w pomiętym garniturze, z wyszczerzonymi, nieproporcjonalnie dużymi zębami, i taki też obraz Jokera otrzymujemy w świetnie puentującej interesujący album noweli.

legendy-mrocznego-rycerza-rys3

„Legendy Mrocznego Rycerza: Tim Sale” to rzecz godna polecenia. Jest tu zarówno odrobina taniej sensacji, czarnego humoru, ludzkiego fatum, poświęcenia, zemsty, jak i szaleństwa. Wyborne zestawienie gwarantujące przednią zabawę. Czekamy na kolejne, równie udane zestawienia dzieł uznanych ilustratorów, choćby: Kelleya Jonesa, Jima Aparo czy Norma Breyfogle’a.

Mirosław Skrzydło

Tagi: , , , , , , , , , ,

Kategoria: recenzje