banner ad

Poznaj literackie relacje z początków epidemii. Nakładem Instytutu Literatury ukazała się seria „Dzienników pandemicznych”

28 stycznia 2021

Największy lęk, ale i fascynację, rodzi to, co nieznane – dlatego wiosenny atak epidemii i związane z nim zamknięcie było doświadczeniem tak dojmującym. Seria Dzienników Pandemicznych Instytutu Literatury, która właśnie się ukazała, to zapis zróżnicowanych przeżyć niezwykle trudnego czasu, materiał o wadze niebagatelnej zarówno pod względem artystycznym, jak i socjologicznym.

Prawie rok mija już od wykrycia pierwszych zakażeń i wprowadzenia pierwszych obostrzeń. Teraz, mierząc się z kolejną, jeszcze bardziej dotkliwą falą pandemii, wciąż pełni niepewności, ale bogatsi już o doświadczenia minionych miesięcy, za sprawą Dzienników pandemicznych możemy przypomnieć sobie, jakie lęki, rozterki i nadzieje towarzyszyły nam przed rokiem. Właśnie po to, aby je uchwycić i móc opisać przeobrażenia świata w momencie ich dokonywania się, Instytut Literatury ogłosił wtedy konkurs „Dziennik pandemiczny”, na który nadesłano aż 260 prac. Najlepsze z nich właśnie ukazały się drukiem.

„Świat w grupie ryzyka” Walerego Butewicza (ur. 1983), Jacka Adamczyka (ur. 1958) i Miłosza Tomkowicza (ur. 2000) zawiera trzy zwycięskie dzieła. Błyskotliwe, pełne czarnego humoru aforyzmy, erudycyjna, autoanalityczna proza, zaskakujący poemat covidowy – prace docenione przez jury eksploatują formę dziennika na odmienne sposoby, ale łączy je wartość artystyczna, żywiołowy język oraz intelektualna śmiałość reprezentujących trzy różne generacje pisarzy.

„Wiosnę odwołano. Antologia dzienników pandemicznych” to zbiór fragmentów 24 wyróżnionych w konkursie prac. Strategie pisarskie autorów różnią się tak, jak różniły się ich sposoby radzenia sobie z nową sytuacją: od wiwisekcji języka, jakim o epidemii mówimy, przez reportażową ewidencję zdarzeń, po autoterapeutyczne wyznania. Utrata pracy, trudne relacje rodzinne, rozstania i powroty, osobliwości zdalnego nauczania, radość z obecności rybików cukrowych i wyimaginowanych przyjaciół, bzy, które nigdy nie pachniały tak intensywnie, szukanie odpowiedzi w literaturze i zwykłe próby utrzymania się na powierzchni falującej groźnie rzeczywistości – intymne historie i słowne fotografie pisane w bólu, z wściekłością, czasem rezygnacją, ale i z humorem i nadzieją.

Pandemiczny tryptyk Instytutu Literatury domyka tom „Pandemia i inne plagi” Jana Polkowskiego. Za jego sprawą zyskujemy sposobność, by zbliżyć się do poety, dla którego odosobnienie jest konsekwencją nie tylko pandemii koronawirusa, ale – przede wszystkim – życiowej strategii. W dzienniku autora „Portiera” wątki prywatne krzyżują się z politycznymi, a forma luźnych notatek splata się z kunsztownymi wierszami. Jan Polkowski po raz kolejny robi to, do czego czytelników niejako przyzwyczaił – w kontrze do świata pozornych wartości i ulotnych wzruszeń zaskakuje pieczołowitością przemyśleń i hardością humanistycznego ducha.

[Artykuł sponsorowany]

Tematy: , , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi