banner ad

Znamy lepiej treść odnalezionego po latach raptularza Słowackiego. Naukowcy przygotowują się do wydania notatnika jeszcze w tym roku

15 maja 2018


W odkrytym niedawno – a uznawanym wcześniej za zniszczony – notatniku Juliusza Słowackiego znajdują się m.in. rysunki z podróży po Bliskim Wschodzie, notatki obrazujące trudy wędrówki i słówka arabskiego. Reprodukcję tego dokumentu naukowcy planują wydać jeszcze w tym roku.

Uważany za jednego z narodowych wieszczów Juliusz Słowacki (1809-1849) w latach 1836-1837 odbył podróż po krajach śródziemnomorskich i Bliskim Wschodzie – Grecji, Egipcie, Ziemi Świętej i Libanie. W czasie wyprawy miał ze sobą dwa notatniki. Naukowcy długo sądzili, że do naszych czasów zachował się tylko jeden z nich – drugi miał spłonąć w Warszawie w czasie II wojny światowej. Jednak pod koniec 2009 roku historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Henryk Głębocki, odkrył go niespodziewanie w Rosyjskiej Bibliotece Państwowej w Moskwie.

„Odnalazłem go tam, gdzie, jak twierdził ulubiony autor wielu Polaków, Michaił Bułhakow, ‚rękopisy nie płoną’ (przynajmniej nie wszystkie) – w Moskwie. Natrafiłem na niego podczas jednej z kwerend archiwalnych i bibliotecznych, jakie prowadziłem od początku lat dziewięćdziesiątych w. XX, po otwarciu znacznej części rosyjskich archiwów” – pisał prof. Głębocki w kwartalniku naukowym „Pamiętnik literacki”.

W tej chwili trudno jest odtworzyć drogę, którą rękopis Słowackiego przeszedł od 1939 roku, gdy do rodzinnego miasta wieszcza wkroczyła Armia Czerwona, do czasów nam współczesnych. Rękopis został bowiem włączony do katalogu rosyjskiej biblioteki dopiero w 2001 roku. Prof. Głębocki długo nie mógł uwierzyć, że chodzi rzeczywiście o oryginał notatnika Juliusza Słowackiego. Dopiero konsultacje ze znawcami literatury romantycznej potwierdziły przełomowe dla kultury polskiej odkrycie.

„Fragmenty tego notatnika były opracowywane przez literaturoznawców w okresie międzywojennym, ale nie zachowała się jego wierna reprodukcja. Nie znaliśmy też jego pełnej treści” – zauważa w rozmowie z PAP historyk literatury polskiej okresu romantyzmu prof. Maria Kalinowska z Wydziału Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego. Profesor kieruje interdyscyplinarnym zespołem, który przygotowuje reprodukcję tomu uważanego za zaginiony wraz komentarzami i jego interpretacją.

Wydawnictwo ukaże się do końca 2018 roku – poinformowała Kalinowska. W skład zespołu, który analizuje zapiski Słowackiego, wchodzą oprócz polonistów, znawców twórczości Słowackiego i edytorów jego dzieł, także archeolodzy, egiptolog, historyk sztuki, arabistka i orientalistka.

Według prof. Kalinowskiej odkryty w Moskwie notatnik Słowackiego był przede wszystkim brudnopisem – w przeciwieństwie do drugiego zachowanego notesu, pisanego – jak mówi badaczka – raczej „na czysto”. „Być może miał być prezentem, może dla matki poety” – sugeruje prof. Kalinowska. Wskazują na to m.in. precyzyjnie wykonane i ukończone rysunki.

Rysunek świątyni wykonany przez Słowackiego w czasie jego wizyty w Egipcie, który znajduje się w niedawno odkrytym notatniku.

Prof. Kalinowska uważa, że formę odnalezionego notatnika najlepiej oddaje określenie „raptularz” – tak właśnie nazywano dawniej brudnopis czy notatnik, który służył do zapisywania „na gorąco” bieżących spraw. „W notesie odkrytym w Moskwie strofy poezji i metafizycznych przemyśleń poety przenikają się z roboczymi obserwacjami z podróży, a nawet notatkami na temat wydatków, np. za wielbłądy, czy listami zakupów” – mówi.

Forma notatek pozwala sądzić, że Słowacki miał swój zeszyt zawsze pod ręką – kiedy pracował twórczo lub gdy chciał coś szybko zanotować. Między strofami poezji wieszcz odnotował choćby swoje frustracje: „Spocząłem wreszcie… Przeklinam podróże! Cztery dni konno… po chwastach i skałach”.

Słowacki próbował się też kontaktować z miejscową, arabską ludnością, o czym świadczy przygotowany przez niego, podręczny słowniczek. „Znajdowały się tam wyrażenia arabskie niezbędne do codziennej, podstawowej komunikacji” – mówi prof. Kalinowska.

Uwagę naukowców zwróciły liczne rysunki, w sumie jest ich kilkadziesiąt. „Słowacki nie był profesjonalnym rysownikiem, ale szkicował zapewne z takiego samego powodu, co inni XIX-wieczni podróżnicy – aby udokumentować swoją podróż i odnotować interesujące zjawiska” – uważa Kalinowska.

Najwięcej ilustracji dotyczy Egiptu – przedstawiają starożytne posągi i inne zabytki. „Nie było to dla nas zaskoczeniem. Grecja go zachwyciła, ale to wrażenie przyćmił Egipt, który zrobił na poecie wielkie wrażenie” – dodaje. Kalinowska podkreśliła, że jej zespołowi udało się zlokalizować na mapie podróży poety niemal wszystkie rysunki Słowackiego.

W 74-kartkowym raptularzu nie ma żadnego nieznanego wiersza Słowackiego. Jednak analizy literaturoznawców wykazały, że w wielu przypadkach przedwojenni edytorzy tekstów wieszcza wprowadzali modyfikacje w jego utworach a nawet… dodawali strofy. Mogło się tak dziać ze względu na trudności w odczytaniu rękopisów Słowackiego. „Faktycznie, treść niektórych strof kazała nam sądzić, że nie są autorstwa Słowackiego. Teraz dzięki temu, że dotarliśmy do nieznanego rękopisu, możemy powrócić do ich pierwotnego kształtu i sensu” – mówi badaczka.

Kalinowska wskazuje na przykład na wiersz „Rozmowa z piramidami”. Analiza raptularza wykazała, że Słowacki nigdy nie ukończył tego utworu. „Jakby poeta skapitulował przed jego ukończeniem” – opowiada badaczka, przywołując badania edytora wierszy, członka zespołu, prof. Zbigniewa Przychodniaka z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Tymczasem pierwszy, XIX-wieczny wydawca Słowackiego dodał w końcowej części wiersza zwrotkę o wyraźnie dydaktycznym wydźwięku. Zaczyna się słowami: „Cierp a pracuj i bądź dzielny!”. „Wszystko wskazuje na to, że była to po prostu własna inwencja twórcza wydawcy” – uważa badaczka.

Prof. Kalinowska dodała, że jej zespół analizuje raptularz również pod kątem istniejącej od dawna hipotezy o rzekomo politycznym charakterze podróży poety na Wschód. „Pierwsze wnioski potwierdzają taką możliwość” – powiedziała.

Na zdjęciu poniżej: jedna ze stron raptularza Słowackiego z jego wyprawy na Bliski Wschód. Na skanie widoczne są m.in. notatki dotyczące podróży, obliczenia i kalendarium.

[am,szz,zan]
fot. Słowackiego: Biblioteka Narodowa / Polona; pozostałe: PAP – Serwis Nauka w Polsce
źródło: Pamiętnik Literacki; Szymon Zdziebłowski – www.naukawpolsce.pap.pl

Tagi: , , , ,

Kategoria: newsy