banner ad

W Mosulu odzyskano zabytkowe chrześcijańskie księgi skradzione przez dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego

1 października 2020

Irackie siły bezpieczeństwa odzyskały zabytkowe chrześcijańskie manuskrypty zrabowane przez ISIS z miejscowych kościołów. Księgi były ukryte w kuchni u mieszkańca Niniwy, który został aresztowany w związku z podejrzeniem o bycie członkiem terrorystycznej organizacji.

Księgi zostały skradzione z asyryjskich kościołów w Mosulu podczas okupacji miasta przez dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego w latach 2014-2017. Przez trzy lata duża część asyryjskich chrześcijan, którzy zamieszkiwali okolice, uciekła z miasta, po tym jak terroryści zagrozili, że ich zabiją, jeśli nie przejdą na islam lub nie zapłacą „podatku ochronnego”.

Miasto straciło nie tylko mieszkańców, ale też ogromne zbiory manuskryptów. Po zajęciu Mosulu przez dżihadystów w kościołach pozostało jedynie trochę uszkodzonych tomów i skany niektórych zdigitalizowanych ksiąg. „Rękopisy syryjskie to ważne obiekty kulturowego dziedzictwa o sakralnej wartości i historycznym znaczeniu” – powiedział Alda Benjamen, specjalista od historii asyryjskiej na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. „Syryjskie manuskrypty mogą pomóc nam lepiej zrozumieć północny Irak, region o dużej różnorodności kulturowej i starożytnym dziedzictwie” – dodał.

Teraz irackie siły bezpieczeństwa wspierane przez oddziały koalicyjne nadal namierzają członków tzw. ISIS i odkrywają zapasy skradzionych ksiąg. I właśnie aresztowanie mężczyzny podejrzanego o członkostwo w tzw. Państwie Islamskim sprawiło, że policja trafiła na zbiór 32 zabytkowych ksiąg i manuskryptów zrabowanych z kościołów w całym Mosulu. Jak informują funkcjonariusze, księgi były ukryte w zamurowanym schowku znajdującym się w kuchni.

Irak jest domem dla jednej z najstarszych wspólnot chrześcijańskich na świecie. Przed 2000 rokiem w kraju tym mieszkało ponad 1,5 miliona chrześcijan, w tym: Chaldejczycy, Syryjczycy i Asyryjczycy. Obecnie pozostało ich tam jedynie 150 tysięcy. W sierpniu premier kraju Mustafa al-Kadhimi w rozmowie z chaldejskim duchownym katolickim zachęcił chrześcijan do powrotu do ojczyzny, ale wielu z nich wciąż obawia się podjąć ten krok w trosce o swoje bezpieczeństwo, gdyż ekstremiści nadal mają wpływ na ten region.

[am]
fot. Policja w Niniwie
źródło: Al Monitor

Tagi: , , ,

Kategoria: newsy