banner ad

Nowa powieść Murakamiego uznana przez cenzorów z Hongkongu za „nieprzyzwoitą”. Polska premiera jesienią 2018 roku

26 lipca 2018


Najnowsza powieść Harukiego Murakamiego, „Śmierć komandora”, znalazła się na cenzurowanym w Hongkongu. Tamtejszy trybunał ds. obsceniczności sklasyfikował książkę jako „nieprzyzwoitą”. Sprawa wywołała protesty i zrodziła pytania o zasadność istnienia instytucji.

„Śmierć komandora” otrzymała w minionym tygodniu „II klasę” w trzystopniowym systemie klasyfikacji, co oznacza, że nie można jej sprzedawać osobom niepełnoletnim i każdy egzemplarz musi być zapakowany w nieprzezroczystą okładkę z ostrzeżeniem dotyczącym treści. Wytyczne już wprowadzono w bibliotekach publicznych, które natychmiast anulowały rezerwacje dla wszystkich czytelników poniżej 18 roku życia i oprawiły książki w nowe obwoluty. Decyzja zbiegła się z odbywającymi się w Hongkongu międzynarodowymi targami książki, co spowodowało, że zaskoczeni wystawcy, również ci zagraniczni, prewencyjnie usunęli egzemplarze ze stoisk. Niedostosowanie się do przepisów może skutkować bowiem karą 400 tysięcy dolarów hongkońskich (ok. 190 tysięcy złotych) i 12 miesiącami pozbawienia wolności.

Powieść „Śmierć komandora” została określona przez brytyjskiego wydawcę Harvilla Seckera jako epickie tour de force o miłości i samotności, wojnie i sztuce, a także hołd dla „Wielkiego Gatsby’ego”. Głównym bohaterem książki jest 36-letni malarz portrecista, który stara się zrozumieć niespodziewaną prośbę żony o rozwód. Co znamienne, książka zawiera jedynie okazjonalne opisy scen seksu, nic, co wyróżniałoby się na tle wcześniejszych dokonań Murakamiego. Decyzja wywołała więc niemałe oburzenie i zdaniem wielu przedstawicieli świata kultury wystawiła Hongkong na pośmiewisko.

Naturalnie wypłynęły pytania o sposób klasyfikacji i zasadność istnienia trybunału. Decyzje zapadają bowiem za zamkniętymi drzwiami. Każda ze spraw jest rozpatrywana przez sędziego głównego i dwóch spośród 505 arbitrów, którzy zgłosili się do trybunału jako wolontariusze. Nie muszą wykazywać się wiedzą literacką ani znajomością sztuki, co powoduje, że dochodzi do absurdalnych sytuacji. W 1994 roku trybunał orzekł, że zdjęcie rzeźby przedstawiające biblijnego Dawida autorstwa Michała Anioła jest nieprzyzwoite i nie nadaje się do publikacji w gazecie. W 2007 roku w podobny sposób potraktowano wyniki uniwersyteckiej ankiety na temat kazirodztwa i zoofilii. Konsultacje społeczne dowiodły, że większość mieszkańców Hongkongu jest za tym, aby trybunał przestał dokonywać klasyfikacji. Rząd proponował już kilka zmian, ale żadnych do dzisiaj nie wprowadzono.

Ponad 2 tysiące osób, w tym wielu reprezentantów świata kultury, podpisało się pod petycją wzywającą trybunał do odstąpienia od decyzji w sprawie „Śmierci komandora”. „Decyzje trybunału muszą być zgodne ze zdrowym rozsądkiem, a zdrowy rozsądek branży wydawniczej stwierdza, że dzieła Murakamiego nie są nieprzyzwoite” ? czytamy w petycji. Czy decyzja zostanie cofnięta? Istnieje taka możliwość. Niemniej raport PEN International zwraca uwagę na rosnącą cenzurę w regionie i próby decydowania przez władze, co powinno być w książkach dozwolone, a co nie.

Polscy czytelnicy nieograniczony dostęp do nowej powieści Harukiego Murakamiego będą mieli jeszcze w tym roku. „Śmierć komandora” oryginalnie została opublikowana w dwóch tomach. Wydawnictwo Muza udzieliło nam informacji, że pierwszy tom pojawi się w sprzedaży 17 października, natomiast tom drugi ? 28 listopada. Za przekład odpowiada oczywiście Anna Zielińska-Elliott. Zapowiada się więc jesień pod znakiem „nieprzyzwoitego” Murakamiego.

[am]
źródło: South China Morning Post, Hong Kong Free Press, The Guardian

Tagi: , , , , , , ,

Kategoria: newsy