banner ad

Książki dobre na lockdown. 81% czytelników z Hiszpanii przyznaje, że czytanie pomogło im przetrwać izolację

8 kwietnia 2021

Badanie przeprowadzone na zlecenie Federacji Gildii Hiszpańskich Wydawców dowodzi, że literatura potrafi przynieść odbiorcom duże korzyści, również podczas pandemii koronawirusa. Aż 81% hiszpańskich czytelników przyznało, że czytanie książek pomogło im w minionym trudnym roku, zwłaszcza podczas zamknięcia.

81% ankietowanych przyznało, że książki pozwoliły im poradzić sobie z trudną sytuacją podczas lockdownu, zapewniając rozrywkę, ucieczkę od bieżących spraw, a także dając radość, wyciszenie i odprężenie.

Pandemia wpłynęła też na poprawę stanu czytelnictwa. Federacja Gildii Hiszpańskich Wydawców podaje, że odsetek osób, które sięgały po książkę co najmniej raz w tygodniu, wzrósł z 50% w 2019 roku do 52,7% w 2020 roku, a podczas lockdownu po raz pierwszy w historii osiągnął poziom 57%.

Hiszpanie poświęcali również więcej czasu na czytanie. Przed pandemią spędzali z książką średnio 6 godzin i 55 minut tygodniowo, tymczasem w drugiej połowie 2020 roku było to już 7 godzin i 25 minut, a podczas narodowej kwarantanny nawet 8 godzin i 25 minut tygodniowo.

Ogółem dane pokazują że w ubiegłym roku 68,8% hiszpańskiej populacji powyżej 14. roku życia sięgnęło po książkę (wzrost o 0,3 punktu procentowego). 64% czytelników oddawało się lekturze w wolnym czasie (i grupa ta z roku na rok rośnie), a 23,1% czytało do pracy lub szkoły (tu odnotowuje się spadek).

Zwiększył się również odsetek kupujących. 51,7% populacji nabyło w 2020 roku jakąś książkę (nie uwzględniając podręczników). Stanowi to wzrost o 1,3 punktu procentowego w porównaniu z rokiem 2019, zaś w perspektywie dziesięciu lat – wzrost wynosi 11 punktów procentowych. Głównym kanałem zakupów (71,1%) pozostają tradycyjne księgarnie, na drugim miejscu zaś (38,4%) uplasowały się księgarnie internetowe.

Rośnie też zainteresowanie wydaniami cyfrowymi. Aż 30,3% Hiszpanów powyżej 14. roku życia czyta w tym formacie przynajmniej raz na kwartał. Więcej osób płaciło za publikacje elektroniczne (wzrost z 35% do 39,8% wszystkich korzystających z e-książek), choć nieznacznie też – pierwszy raz od trzech lat – zwiększył się odsetek tych, którzy pobierają je bezpłatnie w internecie (z 54,7% do 55%).

Na pandemii ucierpiały za to biblioteki. Choć instytucje te nadal cieszą się dobrą opinią wśród Hiszpanów, to jednak nastąpił znaczący spadek tych, którzy chodzili do bibliotek – z 32,0% w 2019 roku do 23,2% w 2020 roku. Główne powody takiego stanu rzeczy to ograniczenia w przemieszczaniu się i zawieszenie usług bibliotecznych przez większą część roku.

[am]
fot. Raúl AB/Flickr

Tematy: , , , , , , , ,

Kategoria: newsy