banner ad

9-latek walczy z władzami miasta o prawo do prowadzenia przydomowej biblioteki

21 czerwca 2014

9-latek-mikrobiblioteka
9-letni Spencer Collins z Leawood w stanie Kansas (USA) walczy z władzami swojego miasta o prawo do prowadzenia przydomowej biblioteki, w której bez jakichkolwiek opłat wymienia się książkami z okolicznymi czytelnikami.

W zasadzie spór tyczy się o niewielką, drewnianą budkę, jaką małoletni wielbiciel literatury przygodowej postawił na trawie przed domem swoich rodziców. Umieścił w środku trochę tytułów na wymianę, a na drzwiczkach wywiesił jedyną zasadę obowiązującą każdego, kto chce skorzystać z mikrobiblioteki: „bierzesz książkę ? zostaw książkę”. Kiedy wraz z rodzicami powrócił z krótkich wakacji, zastał w skrzynce pocztowej list od władz miasta z informacją, że budka narusza przepisy i musi zostać zlikwidowana w wyznaczonym terminie albo sprawa trafi do sądu.

Jak się okazuje, magistrat potraktował budkę jako „dodatkową konstrukcję”, a wszystkie podobne obiekty zgodnie z miejscowym prawem muszą być przyłączone do czyichś budynków. Przedstawiciel władz twierdzi, że chociaż mikrobiblioteka jest śliczna, to jednak miasto musi przestrzegać zasad. Przyznał, że wpłynęły dwie skargi odnośnie wolnostojącej budki Spencera.

Rodzina przeniosła mikrobibliotekę do garażu, ale 9-letni chłopiec nie zamierza złożyć broni. Szuka właśnie sposobów, aby budka z książkami powróciła na swoje miejsce zgodnie z literą prawa. Rozważa m.in. przywiązanie jej do domu przy pomocy liny.

Jak donosi lokalna stacja telewizyjna „KMBC-TV”, podobne przepisy obowiązują również w innych miastach w okolicy, jednak tam władze nie mają problemu z tym, aby wymuszać ich przestrzegania, gdy w grę wchodzi istnienie tego typu społecznych mikrobibliotek.

Tagi: , , , , ,

Kategoria: newsy