banner ad

Sir Ian McKellen jako Król Lear w sztuce Szekspira na żywo w kinach 27 września

19 września 2018


27 września w kinach w Częstochowie, Elblągu, Katowicach, Koninie, Poznaniu, Rzeszowie i Warszawie transmitowany będzie na żywo spektakl „Król Lear” z Ianem McKellenem w roli tytułowej. Przekonajcie się, jak filmowy Gandalf czy Magneto odnalazł się w dramacie Szekspira.

Swój powrót na teatralne sceny McKellen komentuje w następujący sposób: „Nie byłbym pierwszym aktorem, który mógłby skarykaturować swój zawód w następujący sposób: filmy robisz dla pieniędzy, seriale telewizyjne dla sławy, ale prawdziwym aktorstwem jest występowanie w teatrze, a to z uwagi na obecność publiczności, bo aktorstwo to wspólne doświadczenie. Jeśli nie ma publiczności, nie ma gry. Jeśli nie ma publiczności, to wciąż jest to film”.

Powrót McKellena na deski teatru jest jednocześnie jego ostatnią szekspirowską rolą. Aktor po raz pierwszy zagrał w jednym z dramatów Wielkiego Barda pięćdziesiąt lat temu. Na pożegnanie z Szekspirem McKellen wybrał „Króla Leara”.

Uważany przez wielu znawców za najlepszą tragedię, jaką kiedykolwiek napisano, „Król Lear” Szekspira ukazuje dramat starzejących się ojców odrzuconych przez własne dzieci, ale i w zaślepieniu odtrącających tych, którzy naprawdę ich kochają. Autor zaczerpnął osnowę sztuki z dawnych kronik historycznych i sztuki teatralnej obecnej na scenach w jego czasach, zmienił jednak rozłożenie akcentów dramaturgicznych i zdecydował się na tragiczne zakończenie. Lear, mityczny król Brytanii, postanawia obdzielić swymi dobrami trzy córki: Gonerylę, Reganę i Kordelię. Rozdziela przywileje według deklarowanej miłości do niego, więc gdy prostolinijna Kordelia nie ściga się z siostrami w pochlebstwach, zostaje wydziedziczona. Wkrótce okrutny los, jak to bywa u Szekspira, pokaże, kto kochał najbardziej? Dramat w równym stopniu pokazuje upadek wielkości króla, który musi stać się zwykłym człowiekiem, jak i upadek człowieka, który przybity nawałem nieszczęść osuwa się w szaleństwo. Zakończenie przynosi tylko śmierć i gorycz.

Po rolę popadającego w szaleństwo z rozpaczy króla i ojca sięgali najwybitniejsi aktorzy, dla których była ona szansą na stworzenie w dojrzałym wieku kreacji złożonej, wykorzystującej cały arsenał dramatycznych środków wyrazu. Według brytyjskiej krytyki Ian McKellen po mistrzowsku sprostał temu arcytrudnemu zadaniu, tworząc zdaniem magazynu „Independent” „niesamowicie wzruszający portret”, a cały spektakl w reżyserii Jonathana Munby?ego, wystawiony przez Chichester Festival Theatre, otrzymał najwyższe noty i ogromne pochwały od wszystkich czołowych dzienników i tygodników.

Dzięki satelitarnej transmisji do kin widzowie na niemal całym świecie będą mogli podziwiać aktora w cyklu „National Theatre Live”. McKellen (znany szerokiej publiczności z ról filmowych choćby w serii „X-men” czy „Władca pierścieni”) nie pierwszy raz zresztą uczestniczy w projekcie „NT Live”. Wystąpił już w 2016, wraz ze swoim przyjacielem i teatralnym oraz filmowym partnerem Patrickiem Stewartem, w transmitowanym przedstawieniu „Ziemi niczyjej” Harolda Pintera.

„Króla Leara” z Ianem McKellenem będzie można obejrzeć na żywo 27 września w: Częstochowie (OKF Iluzja), Elblągu (kino Światowid), Katowicach (kino Kosmos), Koninie (kino Centrum), Poznaniu (kino Pałacowe), Rzeszowie (kino Zorza) i Warszawie (kino Praha). Ponadto spektakl będą emitowany 5 października we Wrocławiu (kino Nowe Horyzonty).

Poniżej prezentujemy oficjalny zwiastun „Króla Leara”. Przedstawienie potrwa ok. 220 minut i będzie wyświetlane z polskimi napisami:

Tagi: , , , ,

Kategoria: teatr