banner ad

Polityczne tsunami

25 listopada 2015

kroniki-dyplomatyczneAbel Lanzac, Christophe Blain „Kroniki dyplomatyczne”, tłum. Krzysztof Umiński, wyd. Timof i cisi wspólnicy
Ocena: 9 / 10

„W polityce zamiast grać wciąż tasują karty”.
Karol Irzykowski

Dominique de Villepin uchodzi za niezwykle barwną postać francuskiej sceny politycznej. Charyzmatyczny były minister spraw zagranicznych i były premier, uznany dyplomata, który w latach osiemdziesiątych pełnił funkcję doradcy Jacques’a Chiraca. Należy również dodać jego warsztat pisarski ? napisał między innymi książkę na temat poezji oraz wnikliwą publikację odnośnie ostatnich stu dni panowania Napoleona. Były współpracownik de Villepina, Antonin Baudry, uczynił polityka bohaterem powieści graficznej „Kroniki dyplomatyczne” z rysunkami Christophe’a Blaina. Nadciąga polityczne tsunami.

Głównym bohaterem albumu jest młody doktorant Artur Vlaminck, świeżo powołany na stanowisko bliskiego pracownika energicznego ministra spraw zagranicznych Taillarda de Vormsa. W zakresie obowiązków Artura jest pisanie przeróżnych tekstów (głównie przemówień) wygłaszanych przez dyplomatę. Młodzieniec błyskawicznie orientuje się, że praca ta wiąże się z dużymi wyrzeczeniami, praktycznie całodobową dyspozycyjnością przez siedem dni w tygodniu, a przede wszystkim nieustannym napięciem. Wykonywanie powierzonych zadań utrudnia skomplikowana osobowość ministra, jego ślepy pęd do perfekcji i chroniczne zmienianie podejmowanych decyzji. Wystąpienia de Vormsa muszą być dostosowane do jego wysokich standardów, co niejednokrotnie okazuje się zadaniem niewykonalnym.

kroniki-dyplomatyczne-rys1

Antoni Baudry, ukrywający się pod pseudonimem artystycznym Abel Lanzac, z pietyzmem i wyczuciem ukazuje zawiły świat polityki. Sprawnie przenosi doświadczenie zawodowe na karty komiksu, ubarwiając zwartą historię wyraźnymi elementami komediowymi i gorzką satyrą. Mamy tu do czynienia ze specyficzną rzeczywistością, którą władają: kontrolowany chaos, słowne potyczki, zakulisowe działania, walka o wpływy i rozrośnięta do granic możliwości biurokracja. Słowem, sztuka sprawowania władzy zgodna ze współczesnością.

„Kroniki dyplomatyczne” zadziwiają wachlarzem wyrazistych charakterów, a także surowych, mocno zaskakujących wypowiedzi de Vormsa. Fikcyjny polityk to erudyta z prawdziwego zdarzenia, kontrowersyjny mówca, zaangażowany działacz, próbujący (częstokroć nieudolnie) motywować zaufanych pracowników do cięższej pracy. Świetnie oddaje to scena jego pewnej rozmowy kwalifikacyjnej z protagonistą czy nierzadkie ataki furii. Dodatkowym atutem recenzowanego dzieła są trafnie ukazane przemyślenia zlęknionego Artura oraz apetyczne wstawki ze znanych dzieł (choćby z kultowych „Gwiezdnych wojen”).

kroniki-dyplomatyczne-rys2

Ilustracje w tej oryginalnej opowieści są dziełem Christophe’a Blaina, w Polsce znanego z albumu „Pirat Izaaka”, do którego Francuz napisał również scenariusz. Rysownik posługuje się mocno cartoonową, charakterystyczną, prostą kreską. W „Kronikach…” dominuje karykaturalne przedstawienie postaci, bezbłędnie uwypuklające cechy ich charakteru oraz wyglądu. Blain udanie przedstawił wulkan emocji de Vormsa, strach Vlamincka i pozostałych pracowników ministra. Największe wrażenie sprawia niecodzienne, nieco przerażające oddanie myśli młodego doktoranta. W kolorystyce dominuje pomarańcz, sepia i czerń, a wisienką na torcie jest przykuwająca oko okładka.

Album słusznie został nagrodzony statuetką dla najlepszego albumu komiksowego na festiwalu w Angoul?me. Warto także odnotować, że wspomnienia Lanzaca zostały zekranizowane („Francuski minister”) i uhonorowane Cezarem. Rzeczone dzieło to świat polityki w pigułce, jeden z najbardziej przejmujących, autentycznych i wybornie skonstruowanych komiksów europejskich, który dzięki Timofowi, został wydany w naszym kraju. Opowieść, obok której trudno przejść obojętnie. Nieposiadanie go w swojej kolekcji należy uznać za czyn niegodny miłośnika sztuki obrazkowej.

Mirosław Skrzydło

Tagi: , , , , , ,

Kategoria: recenzje