banner ad

Premiera książki „Porno. Jak oni to robią?” Roberta Ziębińskiego – kulisy pracy i funkcjonowania branży filmów dla dorosłych

30 stycznia 2021

Robert Ziębiński rozprawia się z jednym z największych współczesnych tematów tabu. W książce „Porno. Jak oni to robią?” zagląda za kulisy przemysłu pornograficznego. Rozmawia m.in. z aktorkami i aktorami, reżyserami, producentami i seksuologami. Bez uprzedzeń, ale też nie unikając niewygodnych pytań, stara się obalić mity, jakie narosły wokół filmów dla dorosłych.

Filmy pornograficzne mają tak długą historię jak sama kinematografia. Już w 1896 roku, czyli zaledwie rok po opatentowaniu przez braci Lumière urządzenia zwanego kinematografem, francuski filmowiec i fotograf Albert Kirchner wyreżyserował pod pseudonimem Léar film zatytułowany „Le Coucher de la Mariée”, w którym Louise Willy wykonuje striptiz, wcielając się w pannę młodą, zdejmującą po kolei przed snem liczne warstwy swych ubrań. Ta niewinna produkcja uchodzi za najwcześniejszy zachowany do naszych czasów film pornograficzny.

Ponad 120 lat później branża porno w samych Stanach Zjednoczonych generuje – według różnych szacunków – roczny przychód w wysokości od 15 do nawet 50 miliardów dolarów. To więcej niż wszystkie hollywoodzkie studia filmowe razem wzięte. Co 39 minut produkowany jest nowy film porno, który trafia na jedną z popularnych platform streamingowych. Tych, które już się tam znajdują, nie sposób obejrzeć przez całe życie, chyba że dysponowałoby się czasem stu sześćdziesięciu dziewięciu lat.

Każdego miesiąca witryny takie jak Pornhub osiągają większy ruch niż Netflix, Amazon i Twitter razem wzięte. Jak podają różne instytuty badawcze, około 80 procent populacji regularnie lub sporadycznie ogląda pornografię. Częściej są to mężczyźni, ale i kobiety coraz chętniej sięgają po takie treści – również te ekstremalne. Tymczasem pornografia stanowi temat tabu, o którym nie mówi się wcale albo mówi się źle, najczęściej zwracając uwagę na patologie w branży bądź zagrożenie, jakie rzekomo ma stanowić dla odbiorców. „Dziś porno staje się wytrychem do tłumaczenia sobie błędów. Wytrychem do tłumaczenia społeczeństwu zła, jakie często towarzyszy seksowi. No i wytrychem do straszenia przed seksem” – twierdzi Robert Ziębiński.

Na temat pornografii najczęściej wypowiadają się osoby, które nie znają tego przemysłu albo swoje opinie opierają na pogłoskach, konfabulacjach, uprzedzeniach bądź religijnych przekonaniach, a nie zweryfikowanych badaniach. Zresztą sami naukowcy nie zawsze wykazują się w tej materii akademickim obiektywizmem. Rzadko kto pyta o zdanie przedstawicieli branży, a jeśli już, to tylko po to, by przedstawić ich w formie ofiar bądź ludzi upadłych. Ziębiński, autor powieści „Furia”, „Czarny staw” i „Lockdown”, ale też dziennikarz i przez 1,5 roku redaktor naczelny polskiego wydania „Playboya”, postanowił zrobić inaczej i zasięgnąć informacji u źródła. „Chcę wysłuchać tych dziewczyn, producentów. Chcę, żeby sami dali świadectwo. Nie mnie ich oceniać. Nawet nie mam takiego zamiaru. Po prostu chcę, żeby opowiadali” – wyjaśnia.

Na szczere rozmowy o blaskach i cieniach branży porno zgodziły się – często po długich staraniach – znane aktorki, jak Cléa Gaultier czy Marica Hase, ale także wschodzące gwiazdy takie jak Cassie Del Isla. Oczywiście nie mogło również zabraknąć przedstawicieli z Polski – w książce znalazł się ostatni udzielony przed śmiercią wywiad Toxic Fuckera, czyli Michała Kasprzaka – jednego z nielicznych aktorów porno w naszym kraju otwarcie mówiących o swojej profesji. W rozmowach wzięli udział też amatorzy, dla których udostępnianie filmów to zabawa. Część z nich, jak Owiaksy – niczym zdobywający coraz większą sławę YouTuberzy – dostrzegają potencjał finansowy swoich działań i widzą możliwość przejścia na zawodowstwo. O kręceniu filmów opowiada wpływowa reżyserka i producentka Holly Randall. Perspektywę mniejszości seksualnych przedstawia z kolei Buck Angel, aktor, producent i aktywista, który jako transseksualny mężczyzna z waginą wymyka się wszelkim konwenansom. Głos zabierają wreszcie też naukowcy – seksuolog i doktor psychologii Justin Lehmiller oraz psycholog i seksuolog Andrzej Gryżewski. Panowie ci wyjaśniają m.in., czy od pornografii można się uzależnić, oraz jaki wpływ na nasze zachowania seksualne mają filmy dla dorosłych, w tym również produkcje pokroju „Pięćdziesięciu twarzy Greya” czy „365 dni”.

Ta książka nie ma przekonywać nikogo do pracy w branży porno, a jedynie dać wgląd w to, jak rzeczywiście wygląda od środka przemysł, który częstokroć pełni rolę medialnego „chłopca do bicia”.

[am]

Tematy: , , , , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi