banner ad

Fantastyczne dziewczyny! „Paper Girls”, czyli kulturowa moc lat 80. zaklęta w komiksowej formule

5 lipca 2018


Tęsknimy za tym, co było dobre. Za tym, co jest nam znane, co oswoiliśmy i przeżyliśmy. Chociażby za młodością, którą często nadmiernie idealizujemy. A przecież czas dorastania nie zawsze bywa czymś łatwym i przyjemnym… Zwłaszcza wówczas, gdy w nasze życie zaczynają ingerować nieboskie siły. A tak dzieje się na łamach komiksowej serii „Paper Girls”, która od pewnego czasu ukazuje się na polskim rynku za sprawą starań wydawnictwa Non Stop Comics.

Pomysłodawcą „Paper Girls” jest Brian K. Vaughn, wyjątkowo zdolny scenarzysta, który zdecydowanie wie, w jaki sposób skutecznie podsycać zainteresowanie czytelników. Wszak to właśnie on stworzył kultową już dzisiaj serię „Y: Ostatni z mężczyzn” czy „Ex Machinę”, kolejny ceniony tytuł z imprintu Vertigo, a także stoi za sukcesem bestsellerowej serii „Saga”, która bywa porównywana do kosmicznej wariacji na temat „Romea i Julii”. W „Paper Girls” Vaughn przedstawia z kolei świat dziewczyn dorastających w latach 80., w których życiu dochodzi do zaiste nieprawdopodobnych, prawdziwie fantastycznych wydarzeń…

Cztery zwyczajne, choć zarazem niezwyczajne nastolatki ? Erin, MacKenzie, Kj oraz Tiffany ? to właśnie tytułowe „Paper Girls” (określenie znaczące ni mniej, ni więcej, a roznosicielki gazet). Bohaterki mieszkają na przedmieściach fikcyjnego miasta Stony Stream w Cleveland. Vaughn zadbał o sugestywny obraz obyczajowy ? każda z nich ma swoje troski, małe i wielkie zmartwienia, porównywalnych rozmiarów szczęścia i fascynacje. Poznajemy je wczesnym świtem, niedługo po halloweenowej nocy, gdy na ulicy, no cóż, zaczynają pojawiać się rzeczy i istoty zdecydowanie nie z tego świata…

Niespodziewany rabunek, ciąg pozornie przypadkowych zdarzeń i teleport ? wszystko to otwiera zarówno przed bohaterkami, czytelnikami, jak i scenarzystą zupełnie nowe możliwości. Pozornie spokojna egzystencja dziewczyn nagle przeobraża się w rzeczywistość dalece odbiegającą od normy. Vaughn wykorzystał fantastyczno-naukowy sztafaż i często podejmowany motyw podróży w czasie, aby zwiększyć atrakcyjność opowieści. Historia dotyka bardzo ważnych tematów (trudy dorastania, monotonia codziennego życia), a przybiera to formę cudownej opowieści łączącej w sobie fantasy oraz horror. Miłośnicy weird fiction, którzy są złaknieni mariażu naukowości, złowieszczej grozy i nadnaturalnej tajemnicy będą bardzo usatysfakcjonowani.

„Paper Girls” to drapieżność, odwaga, energetyczna siła buntu oraz, a jakże, nostalgiczny list miłosny do lat 80. XX wieku ? czasów Kina Nowej Przygody reprezentowanego choćby przez „Gwiezdne wojny”. Czysty eskapizm, czyli chęć wyrwania się z codzienności, ucieczka w stronę fantazji. I takie podejście można też znaleźć na kartach serii Vaughana. Tytułowe dziewczyny będą bowiem zmuszone, aby podjąć się niezwykłych zadań osadzonych w przeróżnych miejscach i czasach. Jaka jest ich rola? Tajemnica goni tajemnicę, a rozwiązania dalekie są od schematu.

Nietuzinkowy jest temat, nie inaczej jest ze sferą wizualną. Ilustratorem serii jest Cliff Chiang (seria „Wonder Woman” do scenariusza Briana Azzarello). Amerykanin kreśli bardzo estetyczne, dopracowane modele postaci, dba o to, aby uwiecznić magię codzienności, zwyczajność przedmieść, ale również… w przekonujący sposób zobrazować wizje przeszłości i przyszłości. Skoki w czasoprzestrzeni dają niesłychane pole do popisu, co Chiang skrzętnie wykorzystuje. Wszak temu nieprawdopodobnie uzdolnieniu artyście przypadło zadanie sportretowania dziwacznych potworów z kosmicznego bestiariusza, istot z innego wymiaru, które wpływają na los dziewcząt… Unikatowe wrażenie sprawiają również kolory nałożone przez Matta Wilsona, którymi nasączona jest komiksowa seria. Odpowiednio psychodeliczna, niecodzienna, fantastyczna właśnie. A co to właściwie znaczy? Ano to, że za sprawą ciekawie dobranej gamy barw ? różnorakich odcieni fioletu, różu, żółci ? podkreślony, a nawet dookreślony został surrealistyczny charakter opowieści. Nie wiadomo, czego możemy się do końca spodziewać, nie wiemy, z której strony nadciągnie niebezpieczeństwo, i w jaki sposób będzie ono właściwie uzewnętrznione. Bo Vaughn oraz Chiang korzystają z poetyki snu, koszmarnej fantazji, która skłania do zastanowienia nad tym, co jest prawdą, a co tylko zmyśleniem.

Wielką siłą „Paper Girls” jest to, że seria sprawdza się nie tylko jako rozrywkowa opowieść, czystej maści weird fiction, kulturowy artefakt, lecz ? co również niesłychanie istotne ? uniwersalna opowieść o dorastaniu, dojrzewaniu, odkrywaniu własnej seksualności, braniu odpowiedzialności za swoje czyny. Jeśli dodamy do tego wspomniane wcześniej wątki wyjęte ze świata grozy, zadziwiające teorie naukowe, uwzględnimy zaburzenia czasu i przestrzeni, to dostaniemy niesamowitą ? tak w duchu, jak i formie ? komiksową opowieść o magii (nie)codzienności, w której nie brakuje zagadek, wzruszeń i przekraczania granic racjonalności.

Seria wciąż powstaje. Aktualnie w Polsce dostępne są pierwsze cztery tomy w przekładzie Bartosza Sztybora, a ich okładki możecie zobaczyć na załączonych grafikach.

Marcin Waincetel

Tagi: , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi