banner ad

„Braterstwo poezji” – ponad pół wieku korespondencji Czesława Miłosza i Tadeusza Różewicza nareszcie w formie książki!

4 sierpnia 2021

Z okazji przypadającej w tym roku 110. rocznicy urodzin Czesława Miłosza i 100. rocznicy urodzin Tadeusza Różewicza Wydawnictwo Literackie i Wydawnictwo Warstwy opublikują jubileuszowy tom korespondencji tych dwóch wybitnych polskich poetów. Premiera zapowiedziana została na listopad.

Nie można wyobrazić sobie mapy polskiej literatury bez tych dwóch artystów. Z pewnością różniło ich wiele – to, jak widzieli świat, jak ubierali go w słowa, nawet to, w jaki sposób się uśmiechali. Po lekturze listów, jakie między sobą wymieniali, dowiemy się, jak wiele ich łączyło.

Korespondencję poetów zainicjował w 1947 roku Czesław Miłosz, wówczas pracownik dyplomacji polskiej w Waszyngtonie. Jak podkreśla Emil Pasierski, który zebrał, scalił i opracował materiały, główną jej część stanowią dwie fale. Pierwsza miała miejsce w latach 40., kiedy Miłosz i Różewicz głównie rozprawiali o powojennej polskiej poezji. Potem w latach 50.-80. przesyłali sobie pojedyncze listy. Druga fala korespondencji również została zaczęta przez Miłosza, gdy Różewicz wydał w 1992 roku książkę o starszym bracie, gdzie padły charakterystyczne słowa o nobliście. Od tego czasu pisali do siebie aż do śmierci Miłosza.

Tom „Braterstwo poezji” będzie zawierał nie tylko nieznaną dotąd korespondencję Tadeusza Różewicza z Czesławem Miłoszem z lat 1947–2003, ale też wiersze, eseje, rozmowy, zapiski intymne i inne utwory, w których obaj wybitni poeci wypowiadali się o sobie nawzajem, w tym także teksty dotąd niepublikowane, odnalezione niedawno w archiwach. Nie mogło również zabraknąć dedykacji, które składali sobie na książkach. Zwłaszcza te Różewicza miały wręcz formę listowną i uzupełniały korespondencję.

Wiele z tych materiałów rzuca całkowicie nowe światło na utrwalony w powszechnej świadomości obraz relacji Miłosza i Różewicza, przełamując monopol odczytań eksponujących często przede wszystkim antagonizmy. Dzięki temu o wiele głębiej będziemy w stanie wniknąć w istotę ich „przyjaznych sporów”, w istotę ich poezji.

Miłosz podziwiał Różewicza za „życie niemożliwe”, dziękował mu za chwilę rozmowy, która okazała się dla niego „jednym z najlepszych przeżyć w kraju”. Z kolei autor „Niepokoju” odwdzięczał się nobliście „braterskim uściskiem”, zawsze z dozą onieśmielenia. Ich korespondencyjny dialog oraz inne formy braterskiej rozmowy to wieloaktowy dramat dwóch aktorów, którzy nie muszą przed sobą niczego udawać.

„Miłosz (…) spadającym nań cierpieniom, udręczeniu, wyrzutom sumienia przeciwstawiał zachłanną pożądliwość istnienia. Autor 'Niepokoju’ natomiast (…) zdaje się być człowiekiem niosącym w sobie nigdy niezabliźnioną ranę osierocenia; ból śmierci brata oraz ból śmierci matki, najbliższych mu osób, którym w starości wystawi wspaniałe epitafia (…). Czy to właśnie ta rana kazała mu szukać w Miłoszu braterskiego przyjaciela, marzyć o rozmowie, która byłaby dotknięciem się serc, poświęcać wiersze, zaczepiać, wysyłać karty, listy? W jednym z tych listów, bardzo już późnym, przekonywał w każdym razie z całą mocą: 'poeci mogą się nie tylko zwalczać, gnębić, wywyższać, deptać… ale szanować i kochać. Mogą być jak Bracia? Myślę, że tak…” – pisze we wstępie do książki Andrzej Franaszek.

„Wydaje mi się, że to będzie spore zaskoczenie dla każdego, kto przeczyta te listy. I zdecydowanie większe zaskoczenie będzie to dla tych, którzy znają Tadeusza Różewicza, jego stosunek do poezji, jego relacji z innymi” – mówił podczas Festiwalu Stolica Języka Polskiego Emil Pasierski.

„W październiku 2006 roku przebywający w Krakowie Różewicz poprosił Agnieszkę Kosińską o spotkanie. Wśród kilku tematów rozmowy prowadzonej w siedzibie Wydawnictwa Literackiego poruszył sprawę korespondencji z Miłoszem: 'No więc te listy. Mamy je. Ja mam i pani ma. Proszę o te listy’. (…) Czy rozważał Różewicz publikację tej korespondencji? Czy z racji tego, że odsłaniał się w niej w znacznie większym stopniu niż Miłosz, wolał zachować ją dla siebie? A może chciał ją po prostu mieć przy sobie, w zasięgu ręki – jak każdy, kto znalazłby się w podobnej sytuacji – jako pamiątkę po kimś ważnym i bliskim, namacalny ślad jego bytności i bytności z nim? Na te pytania nie poznamy odpowiedzi. Pozostaje mieć nadzieję, że niniejsza edycja, ukazująca się w roku podwójnego jubileuszu poetów, sprawi przyjemność jego cieniowi, podobnie jak cieniowi Czesława Miłosza” – dodaje Pasierski w zamieszczonym w książce „Słowie od redaktora”.

2 sierpnia na Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie z Emilem Pasierskim i Andrzejem Skrendą o listach Miłosza i Różewicza rozmawiała Justyna Sobolewska. Zapis transmisji z tego spotkania możecie obejrzeć poniżej.

,,Dwa bogi poezji piszą do siebie” Prapremiera tomu korespondencji Czesława Miłosza i Tadeusza Różewicza „Braterstwo poezji”. Spotkanie z Andrzejem Skrendo i Emilem Pasierskim. Prowadzi: Justyna Sobolewska

Prapremierą tomu korespondencji Czesława Miłosza i Tadeusza Różewicza „Braterstwo poezji” zainaugurowaliśmy pasmo naszego patrona. Poniedziałkowe spotkanie ,,Dwa bogi poezji piszą do siebie” z Andrzejem Skrendo i Emilem Pasierskim prowadziła Justyna Sobolewska.

Partnerzy Pasma Różewicza na Festiwalu Stolica Języka Polskiego:
Wrocławski Dom Literatury, Wrocław Miasto Literatury i prof. Ryszard Koziołek – rektor Uniwersytetu Śląskiego.

Opublikowany przez Festiwal Stolica Języka Polskiego Wtorek, 3 sierpnia 2021

 
[am]

Tematy: , , , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi