banner ad

List Franza Kafki o lęku przed myszami ocalony dzięki fanom

10 grudnia 2012


Niemieccy miłośnicy twórczości Franza Kafki pomogli ocalić przed ukryciem w prywatnej kolekcji list pisarza, w którym opisuje on swój lęk przed myszami.

4-stronicowy list należał aż do trzech właścicieli i został wystawiony na sprzedaż przez niemiecki dom aukcyjny Kaupp w piątek 7 grudnia. List udało się nabyć Niemieckiemu Archiwum Literatury za sumę 96 tysięcy euro. Początkowo instytucja nie miała zamiaru brać udziału w aukcji, gdyż cena listu przekraczała jego możliwości finansowe. Decyzję udało się podjąć dzięki anonimowym miłośnikom twórczości Kafki, którzy zaoferowali finansowe wsparcie.

„Chcą zabezpieczyć to dzieło dla publiki, uczonych i miłośników literatury oraz zakończyć jego wędrówkę przez rynek autografów i prywatnych kolekcji” – powiedział o akcji fanów Kafki profesor Ulrich Raulff, dyrektor Niemieckiego Archiwum Literackiego w Marbach, w rozmowie z „The Telegraph”, dodając, że ma to ogromne znaczenie dla zachowania listu w jak najlepszym stanie i jego dalszej konserwacji. „W końcu jest wielu prywatnych kolekcjonerów, którzy kupują cenny przedmiot, a potem trzymają go w drewnianym kredensie w przegrzanym pokoju” – wyjaśnił profesor.

Znawca twórczości Kafki, profesor Ritchie Robertson z Uniwersytetu Oksfordzkiego, podkreśla wyjątkowe znaczenie listu, w którym możemy znaleźć kluczowe dla twórczości pisarza motywy – szkodniki i nieczystości – podane w charakterystyczny dla niego sposób, częściowo budzący grozę, a częściowe komiczny.

„Stanowią metaforę dla strony, której w sobie nie lubił” – wyjaśnia Robertson. „Ale dlatego, że mają takie znaczenie dla jego psychiki, jest wobec nich ambiwalentny, pisze o nich z sympatią, a nawet identyfikuje się z nimi.”

Datowany na 4 grudnia 1917 roku list fascynuje fanów i badaczy za sprawą zawartego w nim wyznania. Kafka przyznaje się do lęku przed myszami, które nawiedzają jego sypialnię i narzeka na kota, który wypróżnia się do jego kapci.

„To co czuję wobec myszy, to nagi strach” – pisze w liście. „Odkrycie jego korzeni to zadanie dla psychoanalityków? Niczym szkodnikofobia, strach ten jest z pewnością związany z nieoczekiwanym, niechcianym, nieuniknionym, swego rodzaju niemym, ponurym i celowo skrytym wyglądem tych zwierząt, z uczuciem, że wydrążyły setki tuneli w otaczających mnie ścianach i czają się tam.”

Dalej Pisarz przyznaje się także do lęku przed? drobnością: „Idea zwierzęcia wyglądającego na przykład jak świnia, która sama w sobie jest komiczna, ale małego jak szczur, który, chrząkając, wychodzi z dziury w podłodze, jest przerażającą ideą.”

List ukazuje także poczucie humoru pisarza, który opisuje bezowocne starania oduczenia kotki – sprzymierzeńca w wojnie z myszami – załatwiania swoich potrzeb w pokoju

„Za sprawą bicia i różnych innych wyjaśnień kotka wie, że wypróżnienie jest czymś niepopularnym i że musi starannie wybierać do tego miejsce” – pisze Kafka. „Jak więc to robi? Na przykład wybiera ciemne miejsce, które jest ze mną w pewien sposób związane, a zarazem oczywiście dogodne dla niej. Z ludzkiego punktu widzenia tym miejscem jest wnętrze mojego kapcia.”

Nadawcą listu był przyjaciel pisarza Max Brod. Kafka napisał go na farmie swej ukochanej siostry Ottly w rolniczej części ówczesnych Czech, gdzie leczył się z gruźlicy. Dwa lata wcześniej opublikował swoje słynne opowiadanie „Przemiana”.

Na krótko przed śmiercią Kafka poprosił Broda, by ten, po jego zgonie, spalił wszystkie jego listy, dzienniki i rękopisy. Jak wiemy, Brod zignorował to życzenie i po śmierci pisarza opublikował m.in. ?Zamek?, ?Proces? i ?Amerykę?. W 1939 roku uciekł do Palestyny z walizką wypchaną manuskryptami Kafki, które przekazał potem swej sekretarce Esther Hoffe. Ta zaś część sprzedała, a resztę zostawiła swoim córkom. Wspomniany list pochodzi prawdopodobnie z tego zbioru i od zawsze był w prywatnych rękach.

„Ten list jest szczególnie dobry, bo to niejako Kafka w pigułce” – uważa profesor Raulff z Niemieckiego Archiwum Literackiego. „Jest w nim ta idea szkodnika, nieczystości. To coś, co on powtarza wciąż i wciąż: jestem nieczysty, pragnę być czysty, nie jestem w stanie znieść tych stworzeń, przemykających dokoła mnie i we mnie, ale tak właśnie jest.”

Tematy: , , , , ,

Kategoria: newsy