banner ad

Ian McEwan pomógł synowi napisać esej na temat własnej książki. Pracę oceniono na 3+

9 maja 2018


Jeśli musisz przygotować do szkoły wypracowanie na temat jakiejś powieści, to pamiętaj, że ostatnią osobą, którą należy prosić o wskazówki, jest sam autor. Przekonał się o tym syn laureata Nagrody Bookera, Iana McEwana. Pomoc w interpretacji książki na niewiele się zdała, o czym świadczy niska ocena wystawiona przez nauczyciela.

Powieści Iana McEwana od dawna znajdują się w programie nauczania w Wielkiej Brytanii, zarówno w szkołach średnich, jak i na studiach. Sam autor ma jednak mieszane odczucia co do tego, czy powinno się analizować jego książki w ramach zajęć. W jednym z ostatnich wywiadów opowiedział, że kilka lat temu jego syn Greg, wówczas uczeń szkoły średniej, miał napisać esej zaliczeniowy na temat powieści „Przetrzymać tę miłość”.

„Wyobraźcie sobie ? zmuszony do przeczytania książki swojego ojca. Biedny facet” ? opowiada McEwan. Pisarz zlitował się na synem i postanowił pomóc mu w przygotowaniu eseju. „Przyznaję, udzieliłem mu wskazówek i powiedziałem, co powinien wziąć pod uwagę” ? mówi autor. Jeśli uważacie, że dzięki wsparciu ojca Greg zyskał nieuczciwie przewagę nad resztą uczniów, to nie musicie się martwić. Chłopak dostał za swoje wypracowanie niską ocenę. „Nie przeczytałem jego eseju, ale okazało się, że nauczyciel zasadniczo nie zgadzał się z tym, co w nim zawarł. O ile pamiętam, skończyło się na trójce z plusem” ? dodaje pisarz, żartując, że historia byłaby pewnie o wiele lepsza, gdyby powiedział, że syn dostał dwóję.

Choć McEwan nie jest do końca przekonany, czy szkoły powinny zmuszać do czytania jego książek, nie osłabiło to jego entuzjazmu do edukacji. W trakcie wywiadu ujawnił, że chciałby podjąć studia z historii: „Czuję, że gdy zbliżam się do siedemdziesiątki, powinienem mieć większą wiedzę o różnych rzeczach, sądzę, że śmierć umysłowa przychodzi, kiedy twoja ciekawość wyparowuje”.

Ian McEwan jest właśnie w trakcie promocji filmu na podstawie powieści „Na plaży Chesil”, do którego osobiście napisał scenariusz. Ekranizacja wejdzie do polskich kin 20 lipca.

[am]
źródło: Daily Mail, Los Angeles Times

Tagi: , , ,

Kategoria: newsy