banner ad

Wygraj egzemplarze biografii „Van Gogh. Życie”! [ZAKOŃCZONY]

1 grudnia 2015

van-gogh-zycie-konkurs
Z okazji premiery monumentalnej biografii genialnego holenderskiego malarza Vincenta van Gogha, którą napisali laureaci Pulitzera Steven Naifeh i Gregory White Smith, wspólnie z wydawnictwem Świat Książki przygotowaliśmy dla was konkurs.

Trzy egzemplarze ponad tysiącstronicowej, pełnej nieznanych informacji biografii, która rzuca nowe światło na głębokie zainteresowanie artysty literaturą i sztuką, jego nieobliczalne i burzliwe życie miłosne, ataki depresji i choroby psychicznej, a także niejasne okoliczności śmiertelnego postrzelenia w wieku trzydziestu siedmiu lat, rozlosujemy wśród osób, które prawidłowo rozwiążą zadanie konkursowe.

Zadanie konkursowe jest proste i brzmi: Vincent Van Gogh był pasjonatem literatury, dlatego na swych płótnach malował także książki. Wymień przynajmniej trzy tytuły dzieł literackich, które pojawiły się na obrazach holenderskiego malarza. Podaj też nazwy obrazów, na jakich się znalazły.

Odpowiedzi przesyłajcie na adres mailowy redakcji: konkursy.booklips@gmail.com z dopiskiem w temacie „Van Gogh. Życie”.
Zakończenie konkursu w środę, 16 grudnia, o godzinie 23:59.

?
Konkurs rozstrzygnięty. Prawidłowa odpowiedź powinna zawierać tytuły książek wymienione tutaj.

Egzemplarze biografii Van Gogha otrzymają:

Sebastian Szymański,
Małgorzata Kreft,
Patryk Molik.

Nagrody wyślemy pocztą w ciągu ok. 3 tygodni.
?

Zwycięzcy zostaną wyłonieni spośród prawidłowo nadesłanych odpowiedzi.

Uwaga! Nie zapomnijcie podać nam swoich danych (imię, nazwisko, adres) ? będą nam potrzebne do wysłania nagrody i nie zostaną użyte w żadnym innym celu (po zakończeniu konkursu wszelkie dane są kasowane).

Udział w konkursie i przesłanie swoich danych osobowych jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu.

van-gogh-zycie-fragment

Steven Naifeh, Gregory White Smith „Van Gogh. Życie”

Opis: Pierwsza tak pełna biografia genialnego malarza. Na hasło ?Vincent van Gogh? przychodzą nam na myśl od razu przynajmniej dwie kwestie. Wielokrotnie malowane ?Słoneczniki?, które w ponad sto lat od śmierci wiecznie borykającego się z biedą malarza osiągają na aukcjach zawrotne ceny liczone w milionach dolarów oraz ucho ? a raczej jego kawałek ? jakie odciął sobie w przypływie obłędu. Miłośnicy zbeletryzowanych biografii zaczytywali się niegdyś w ?Pasji życia? Irvinga Stone?a, a kinomani pamiętają zapewne film ?Vincent i Theo? z wielką rolą Tima Rotha w roli malarza, opowiadający o skomplikowanych relacjach między braćmi van Gogh.

Monumentalną biografię jednego z najsłynniejszych artystów w dziejach czyta się jednym tchem, autorzy napisali ją bowiem tak, jakby towarzyszyli Vincentowi w niemal wszystkich chwilach jego krótkiego, trzydziestosiedmioletniego życia. Było to możliwe, dysponowali bowiem zarówno kronikami rodzinnymi, tradycyjnie spisywanymi przez van Goghów w domu pastora, jego ojca, jak i listami, a tylko do ukochanego brata Theo Vincent napisał ich ponad tysiąc. Przyglądając się faktom, twórcy książki poddają też weryfikacji legendy, m.in. tę dotyczącą obciętego ucha i wciąż tajemniczą śmierć Vincenta. Czy chciał się postrzelić, zastrzelić, czy zrobił to ktoś inny z broni jakiej nigdy nie odnaleziono ? próba śledztwa po latach w tej sprawie jest pasjonująca.

Opowieść o chłopcu z wielodzietnej rodziny z Brabancji, wychowywanym na plebanii i coraz bardziej zdającym sobie sprawę ze swej inności, który wyrósł na dziwaka, niezrozumianego i jakże często potępianego przez ojca, matkę, rodzeństwo i znajomych, o jego głodzie miłości i rozpaczliwej potrzebie ciepła, o nieprzystosowaniu i wiecznych ucieczkach, tyleż w sensie geograficznym co mentalnym, sprawia wielkie wrażenie. Vincent robiący otoczeniu na złość staje obok Vincenta, próbującego być miłym ekspedientem w galerii z obrazami, niepoprawny dziwkarz i pijus w niczym nie przypomina bogobojnego kandydata na katechetę, umoralniającego wszystkich wokół i rzucającego cytatami z Biblii, z jednej strony biedak w podartym ubraniu, wciąż błagający o pieniądze brata, z drugiej osobliwy bogacz, widzący świat w zwielokrotnieniu, gdziekolwiek się znajdzie?

Proszę jednak nie sądzić, że na ponad tysiącu stron ? ze wspaniałymi ilustracjami ? autorzy opisują tylko losy i stany emocjonalne legendarnego artysty. Bynajmniej. „Van Gogh. Życie” to elektryzująca książka o Europie drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Twórca „Słoneczników” staje się pretekstem do opowiedzenia o ówczesnym rozumieniu rodziny i o sposobach wychowania dzieci, nie traktowanych już jak „mali dorośli”, o preferowanych wartościach, odrzucających wszystko, co niemieszczańskie, o wzorcach, ideałach, ideach i koszmarach ludzi tamtego czasu, o nowych prądach w sztuce, rzecz jasna, ale i w literaturze czy w psychologii.

„Van Gogh” jest też naszym przewodnikiem po słynnych, rozbudowujących się i coraz bardziej kwitnących miastach, od malowniczej Hagi i Amsterdamu, przez Antwerpię po nowoczesny Paryż i nocny Londyn, moloch, w którym pracowało osiemdziesiąt tysięcy prostytutek? Na tle niemal już współczesnego, coraz bardziej rozbuchanego świata, przyglądamy się dramatowi wyobcowania i samooskarżania się, ciągłego poczucia izolacji oraz melancholii, które doprowadziły nowatorskiego geniusza do ostatecznej, przedwczesnej katastrofy.

10 spośród licznych mitów na temat Vincenta Van Gogha, które obalono w książce „Van Gogh. Życie”:

#1 Van Gogh popełnił samobójstwo.
Dziennikarskie śledztwo autorów książki ?Van Gogh. Życie? wykazało, że malarz zmarł w wyniku przypadkowego postrzału [w książce mowa o tym na stronie 960].

#2 Van Gogh za swego życia nie sprzedał ani jednego obrazu.
W rzeczywistości malarz sprzedał kilka swoich rysunków i przynajmniej jeden z obrazów ? ?Czerwoną winnicę? za 400 franków [strona 901].

#3 Van Gogh zmarł zanim stał się sławny.
W rzeczywistości wielu uważało Van Gogha za geniusza malarstwa jeszcze przed jego śmiercią. Sześć miesięcy przed śmiercią malarza w jednej z paryskich gazet ukazał się artykuł, w którym Van Gogha okrzyknięto gwiazdą malarstwa [strona 890].

#4 Paul Gauguin odciął ucho Van Goghowi swą szpadą.
Gauguin rzeczywiście był wyśmienitym szermierzem i wśród bagaży, które zabrał do domu Van Gogha w Arles była również jego szpada, lecz nie ma żadnych dowodów na to, że wziął ją do ręki podczas sprzeczki z przyjacielem [strona 781].

#5 Van Gogh odciął ucho w całości.
Van Gogh odciął tylko kawałek lewego ucha przy pomocy brzytwy, której używał do golenia [strona 781].

#6 Van Gogh oddał odcięty kawałek ucha swej ulubionej prostytutce.
W rzeczywistości Van Gogh oddał je ulubionej prostytutce Paula Gauguina, kobiecie o imieniu Rachel [strona 781].

#7 Ostatnim obrazem Van Gogha było ?Pole pszenicy z krukami?.
Obraz został ukończony dwa tygodnie przed śmiercią artysty. Van Gogh pracował nad kolejnym obrazem, jednak płótno, które miał przy sobie w chwili śmierci, nigdy nie zostało odnalezione [strona 967].

#8 Van Gogh cierpiał na schizofrenię.
Van Gogh zmagał się z licznymi zarówno fizycznymi, jak i emocjonalnymi problemami. Jego główną przypadłością była choroba nazywana w XIX wieku epilepsję mentalną, objawiająca się nagłym wstrzymaniem działania umysłu: paraliżem myślenia, rozumowania, percepcji i emocji przejawiającym się wyłącznie w mózgu i często skutkującym dziwacznymi, dramatycznymi zachowaniami [strona 832].

#9 Van Gogh został odesłany do szpitala dla obłąkanych w wyniku skarg sąsiadów, którzy cierpieli z powodu ataków agresji malarza.
W rzeczywistości Van Gogh zgłosił się do szpitala dobrowolnie, choć faktem jest, że sąsiedzi byli do niego wrogo nastawieni, obawiali się go i nie chcieli, żeby mieszkał w ich pobliżu [strona 815].

#10 Van Gogh w swoich pracach zawsze używał jasnych barw.
Van Gogh swoja karierę zaczął jako rysownik, używając tylko koloru białego i czarnego. Obraz ?Jedzący kartofle? jest dobrym przykładem jego ?ciemnych? prac [strona 500].

Tagi: , , , , , , , , ,

Kategoria: książkowe