banner ad

Grzegorz Dziedzic laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru 2022

29 maja 2022

W sobotę w Starym Klasztorze we Wrocławiu poznaliśmy laureata Nagrody Wielkiego Kalibru. Autorem najlepszej powieści kryminalnej ubiegłego roku został Grzegorz Dziedzic, którego doceniono za debiutancką książkę „Żadnych bogów, żadnych panów”. Nagroda Czytelników powędrowała do Joanny Opiat-Bojarskiej, z kolei Nagrodę Specjalną im. Janiny Paradowskiej otrzymała Anna Rozenberg.

Opublikowany nakładem oficyny Papierowy Księżyc kryminał „Żadnych bogów, żadnych panów” rozgrywa się w Chicago w 1918 roku. Sierżant Teodor Rucki dopiero rozpoczyna karierę w policji, ale brak doświadczenia nadrabia ulicznym sprytem i szybkimi pięściami. W polskiej dzielnicy ktoś podrzuca bestialsko okaleczone zwłoki, a na płocie i w pobliskim kościele maluje farbą anarchistyczny napis. Na mieszkańców imigranckich dzielnic pada strach przed seryjnym zabójcą, nazwanym przez prasę Diabłem z Michałowa. Szybko okazuje się, że wokół młodego polskiego detektywa toczy się gra pozorów, a on sam musi stanąć ponad prawem i zmierzyć się z demonami przeszłości.

Jak powiedziała przewodnicząca jury prof. Małgorzata Omilanowska, książka tegorocznego laureata „jest jak Niagara, wciąga i pochłania, stwarza słowami tak plastyczny obraz rzeczywistości, a ponadto dzieje się na pograniczu strasznych światów, w miejscach, gdzie ludzie wykonują ciężką, czarną pracę. Tam się nie może zdarzyć nic innego, tam się musi zdarzyć kryminał. Jest napisana tak, że człowiek czytając tę książkę, ma wrażenie, że tam jest. To nie tylko kwestia wyobrażenia somie miejsca, to jest odczucie wszystkiego, zapachów, smaków. Każda następna strona buduje człowiekowi w głowie obraz. Ma pan niebywały talent”.

Grzegorz Dziedzic urodził się w Lublinie, ale od ponad dwudziestu lat mieszka w Chicago. Po ogłoszeniu werdyktu autor nie krył wzruszenia. „Jestem niebywale wzruszony, a ja się wzruszam rzadko i słabo. Właściwie jedynym momentem, kiedy się wzruszam zawsze, to jest końcówka filmu 'Karate Kid’. To, co się tutaj dzieje – ja nie mogę powiedzieć, że to jest spełnienie mojego marzenia. Bo jeszcze niedawno szczytem moich marzeń było, żeby w ogóle ktoś tę książkę wydał. Ponieważ nie mogłem znaleźć wydawcy, w końcu wydawnictwo, umówmy się, nie największe zgodziło się podjąć to ryzyko i wydać mój debiut, właściwie człowieka znikąd, za co jestem im bardzo wdzięczny. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i wciąż wspierają” – powiedział.

Grzegorz Dziedzic otrzymał statuetkę zaprojektowaną przez Małgorzatę Burban, a także nagrodę pieniężną w wysokości 25 tysięcy złotych ufundowaną przez prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. O wyborze Grzegorza Dziedzica zadecydowało jury w składzie: prof. Małgorzata Omilanowska (przewodnicząca), prof. Bernadetta Darska, prof. Anna Gemra, dr Anna Marchewka, Piotr Kofta i Grzegorz Sowula.

Tradycyjnie swoją nagrodę przyznało też jury czytelnicze. W wyniku plebiscytu odbywającego się na stronie Międzynarodowego Festiwalu Kryminału i Portalu Kryminalnego najwięcej głosów przypadło Joannie Opiat-Bojarskiej, autorce powieści „Oni” (wyd. Słowne). Poza Nagrodą Czytelników Wielkiego Kalibru laureatka otrzymała okolicznościową statuetkę oraz nagrodę pieniężną w wysokości 5 tysięcy złotych ufundowaną przez Wydawnictwo EMG.

By uczcić pamięć zmarłej Janiny Paradowskiej, wieloletniej przewodniczącej Kapituły Nagrody Wielkiego Kalibru, jury po raz kolejny przyznało Nagrodę Specjalną jej imienia w postaci rocznej prenumeraty tygodnika „Polityka” (z którym jurorka była związana). Otrzymała ją w tym roku Anna Rozenberg za powieść „Maski pośmiertne” (wyd. Czwarta Strona). Uzasadniając decyzję jury, Anna Marchewka podkreśliła, że nagrodzona powieść to niezwykle dojrzały debiut, który udowadnia, w jak dobrym kierunku zmierza literatura kryminalna.

Po raz piąty doceniono również uczestników Kryminalnych Warsztatów Literackich. Laureaci czternastej edycji konkursu na opowiadanie kryminalne z Wrocławiem w tle, zorganizowanego przez miasto i Wydawnictwo EMG, wzięli udział w warsztatach, które odbyły się podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału. Nagrody trafiły do Magdaleny Layer-Sarzotti („Drugie aresztowanie”), Weroniki Mathii („To, co zostało w Breslau”) i Jacka Kalinowskiego („Wisielec”) za najlepsze literackie nakreślenie obrazu Wrocławia.

Galę nagrody prowadził, podobnie jak w latach ubiegłych, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Irek Grin. Nie przyznano Honorowej Nagrody Wielkiego Kalibru, która trafiała co roku do autora zagranicznego za całokształt twórczości. Powodem były obostrzenia pandemiczne, które uniemożliwiają przyjazd pisarzom do Polski. Jak obiecał jednak prowadzący ceremonię, w przyszłym roku organizatorzy zamierzają wrócić do wieloletniej tradycji wręczania tego specjalnego wyróżnienia.

[am]
fot. Max Pflegel/Międzynarodowy Festiwal Kryminału

Tematy: , , , , , , , , , ,

Kategoria: newsy