banner ad

Biurka polskich pisarzy: Grzegorz Uzdański

7 października 2019


Popularność zyskał za sprawą projektu „Nowe wiersze sławnych poetów”. Swej aktywności literackiej nie ogranicza jednak do współczesnych pastiszy utworów takich znanych poetek i poetów, jak Tadeusz Różewicz, Zbigniew Herbert, Wisława Szymborska czy Julian Tuwim. Pisze też teksty piosenek i prozę. W lutym 2016 roku ukazała się jego pierwsza powieść „Wakacje”, która przyniosła mu nominację do Nagrody Conrada za debiut. We wrześniu 2019 roku do księgarń trafiła druga powieść, „Zaraz będzie po wszystkim”, opisująca codzienność w domu opieki. Swoje biurko pokazuje i opowiada o pisaniu Grzegorz Uzdański (kliknij w zdjęcie, żeby powiększyć).

Miejsce pracy: Przy tym biurku spędzam bardzo dużo czasu ? piszę przy nim, ale też oglądam filmy itd. Wszystko na tym laptopie, który jest stary i bardzo się nagrzewa, i jest to takie trochę czekanie, kiedy on w końcu padnie. Mam tu trochę bałagan (na szczęście książki do aktualnego czytania leżą obok, na stoliku przy łóżku, dzięki czemu jeszcze da się na tym biurku wytrzymać). Za laptopem (przechyliłem go specjalnie, żeby było widać) stoją: kula z Buddą (prezent od przyjaciół), zielony pies (bardzo go lubię, kupiłem go parę lat temu ze swoją ówczesną dziewczyną na Kole, ustawiłem go za laptopem, żeby mieć pewność, że moja kotka łatka nie zrzuci go na ziemię) i drewniana figurka świętego (spadek po ciotce). Poza tym leży tu dużo papierów i suszarka.

Tryb pracy: Piszę o bardzo nieregularnych porach, ale staram się, w miarę możliwości, robić to codziennie. Póki pracowałem w szkole, pisałem tylko w nocy i wieczorem, teraz już mogę to robić też w dzień. Kiedyś przeczytałem w radach Zadie Smith dla osób piszących, żeby odłączyć się od Internetu, i na pewno ogólnie to dobra rada, ale jakoś nie umiem się do niej zastosować i pisząc, robię sobie przerwy na przeglądanie Facebooka, grę w szachy z komputerem itd. (te przerwy jakoś mi pomagają).

Aktualny projekt: Piszę powieść o tym, że Mickiewicz w Konstantynopolu nie umarł, tylko został ugryziony przez wampira, no i teraz ? jako wampir ? mieszka w Warszawie u takiej pary młodych ludzi (co powoduje lekki kryzys ich związku). To jest bardzo trudne, bo wymyśliłem sobie, że całość, albo przynajmniej obszerne fragmenty, napiszę miarami wierszowymi Mickiewicza, z „Pana Tadeusza”, „Dziadów” itd. Więc jest to ciężka walka, ale też, z drugiej strony, bardzo przyjemna.

fot. Grzegorz Uzdański dla Booklips.pl

Tagi: , , , , , ,

Kategoria: biurka polskich pisarzy