banner ad

Jak zareagują mąż i przyjaciele, gdy Léa odniesie sukces jako pisarka? Komedia „Małe szczęścia” na podstawie sztuki Daniela Cohena już w kinach

23 września 2020

18 września do kin w Polsce weszła komedia „Małe szczęścia” będąca adaptacją sztuki „L’Île flottante” Daniela Cohena. Film z Bérénice Bejo i Vincentem Casselem w rolach głównych opowiada historię przyjaciół, których lojalność zostanie niespodziewanie wystawiona na próbę w obliczu pisarskiego sukcesu jednej z bohaterek.

Główną bohaterką „Małego szczęścia” jest Léa (Bérénice Bejo), która pracuje w centrum handlowym i jest szczęśliwą żoną Marca (Vincent Cassel), konserwatysty i w pewnym stopniu niewierzącego w siebie sprzedawcy. Léa od dawna uważana jest za marzycielkę przez swoją najlepszą przyjaciółkę Karine (Florence Foresti), która jest zadowolona z kierowniczej posady w reklamie i życia z Francisem (François Damiens) oraz dwójką ich dzieci.

Léa, Marc, Karine i Francis przyjaźnią się od lat, jednak ta sielanka wkrótce może się skończyć. Pewnego wieczoru, podczas kolacji, Léa niespodziewanie ogłasza, że spróbuje swoich sił jako pisarka. Jednak jej mąż nie jest do końca przekonany do tego pomysłu. Nagły przypływ kreatywności u Léi powoduje, że także jej przyjaciółka Karine zdecyduje się spróbować swoich sił w pisarstwie, a jej mąż odkryje na nowo swoje kreatywne oblicze. Kiedy jedno z wiodących wydawnictw zainteresuje się książką Lei, wydaje się, że czekają ją same sukcesy. Tylko czy jej mąż i przyjaciele będą w stanie to udźwignąć?

Gdy powieść staje się bestsellerem, zamiast szczęścia pojawiają się zazdrość i złośliwości ze strony bliskich. Czy szczęście jednych może prowadzić do nieszczęścia drugich? W końcu prawdziwych przyjaciół można poznać dopiero wtedy, gdy świat leży u twoich stóp.

Za reżyserię filmu „Małe szczęścia” odpowiada Daniel Cohen, który jest także współautorem scenariusza (razem z Olivierem Dazatem) napisanym na podstawie własnej sztuki pt. „L’île flottante”. W rolach głównych występują: Bérénice Bejo („Artysta”), Vincent Cassel („Czarny łabędź”), Florence Foresti („Barbecue”) i François Damiens („Rozumiemy się bez słów”).

W „Małych szczęściach” Léa musi zmierzyć się z wieloma niepochlebnymi uwagami otaczających ją osób, zazdrosnych lub obawiających się o swój sukces. Jej wytrwałość jest niezwykła. „Długo dyskutowaliśmy wraz z reżyserem Danielem Cohenem, by pokazać ją jako dziewczynę, która nie jest dręczona oraz absolutnie nie jest bezmyślną idiotką! Léa po prostu kocha ludzi takimi jakimi są: z ich wadami i zaletami. To ją ekscytuje i motywuje. Nie jest kimś, kto osądza innych i to sprawia, że jest to postać trudna do zagrania” – mówi Bérénice Bejo.

Myślą przewodnią filmu „Małe szczęścia” jest stwierdzenie, że sukces zmienia sposób, w jaki inni patrzą na osobę, która nagle go doświadcza. Mąż i przyjaciele Léi czują się źle w jej towarzystwie. Odniesiony sukces zaburza równowagę ich środowiska. Sami chcieliby odnaleźć talent, z którym niestety nie każdy się rodzi…

„Postać Marca przywodzi mi na myśl stwierdzenie, z którym się zgadzam: kiedy przechodzisz przez trudny okres, a przyjaciel przychodzi ci z pomocą, często odczuwa przy tym pewną satysfakcję. To go dowartościowuje… Trzeba jednak przyznać, że cieszenie się sukcesem bliskiej osoby (podczas, gdy sam go nie odnosisz), to temat o wiele bardziej skomplikowany do rozwikłania. Znam to uczucie od podszewki: niektórzy ludzie nie uznawali mojego sukcesu na początku mojej kariery i oddalili się ode mnie. Z drugiej jednak strony ja sam musiałem wykonać ogromną pracę, by zaakceptować sukces moich przyjaciół i nie czuć się przy tym zagrożonym… To uczucie ma dwa bardzo ludzkie oblicza” – dodaje Vincent Cassel.

Zobaczcie zwiastun filmu „Małe szczęścia” w reżyserii Daniela Cohena:

Plakat promujący film „Małe szczęścia”, którego kinową dystrybucją zajmuje się Galapagos Films:

[am]

Tagi: , , , ,

Kategoria: film