banner ad

Codziennie wymyślam jakąś opowieść lub postać – wywiad z Wojtkiem Friedmannem, autorem „Przezabawnego psa o imieniu Kolka”

12 maja 2023

Zadebiutował powieścią „Baśka” opowiadającą o mieszkańcach warszawskiej Ochoty. W nowej książce, „Przezabawny pies o imieniu Kolka”, zabiera czytelników na Mokotów, do z pozoru zwyczajnej kamienicy. Ale w powieściach Wojtka Friedmanna nic nie jest zwyczajne. Poniższy krótki wywiad z autorem też nie jest.

Julia Pietrowicz: W podkaście u Przemka Górczyka powiedziałeś, że nie czujesz się pisarzem. Czy po dwóch wydanych z sukcesem książkach dalej nie oswoiłeś się z tym terminem?

Wojtek Friedmann: Nie zmieniło się wiele. Przede wszystkim nie czuję potrzeby definiowania. Pisarz. Fotograf. Murarz. Cukiernik. Kiedyś była taka rubryka w dowodzie: zawód. Dziś jest to niepotrzebne. Jestem tatą i opiekunem psiaka. Takie określenie się wystarcza. No i bliżej mi do „literata”… to śmieszniej brzmi.

Pierwsza wydana książka jest na pewno przełomowym momentem w życiu autora. Czy pisząc drugą książkę, było ci już łatwiej? Miałeś już może wypracowane schematy pomagające w procesie twórczym?

Nie czułem przełomu związanego z premierą „Baśki”. Nie wiem, o jakich schematach myślisz. Jestem przekonany, że trudność pojawia się dopiero przy drugiej książce. Jest powiedzenie nawet: Pierwsza to nie książka, to debiut. Kłopot pojawia się wraz z oczekiwaniami dotyczącymi drugiej pozycji. Nie rozumiem też za bardzo, na czym polega ten „słynny” proces twórczy.

Czym jest więc dla ciebie pisanie i czym się u ciebie zaczyna? Notujesz na przykład zasłyszane rozmowy, pojawia się w twojej głowie postać, która domaga się opisania?

Ten mechanizm odbywa się bardzo różnie, czasami przyśni mi się jakieś zdarzenie i robię z tego całą opowieść. Oczywiście bywa też, że coś usłyszę i zapamiętam.

Bohaterowie „Kolki”, mieszkańcy Mokotowa, to postacie bardzo… charakterne. Czy oparłeś te sylwetki na osobach, które spotkałeś w swoim życiu, czy są całkowitym wytworem wyobraźni?

Bez przerwy obserwuję ludzi. Kiedy znikają mi z obrazu, czuje się w obowiązku dokończyć ich historie. Czasami w głowie. Czasami na papierze.

Jesteś podróżnikiem, a mimo to akcja twoich książek toczy się w Warszawie, w znajomych ci dzielnicach, nie tak egzotycznych jak wiele miejsc, które odwiedzasz. Dlaczego tak wybrałeś?

Wybrałem dwie dzielnice. Spędziłem tam dużo czasu. Oddaję długi. Niewykluczone, że następny będzie Grochów. Potem inne miejsca na świecie.

Z książką „Przezabawny pies o imieniu Kolka” wiąże się niezwykła anegdota. Ponoć po zaprojektowaniu okładki przez Praktisa okazało się, że zostałeś opiekunem psa ocalonego z wojny w Ukrainie, który wygląda niemal identycznie, jak ten na rysunku. Brzmi to jak nadprzyrodzone moce autora grafiki lub co najmniej jak przeznaczenie.

Tak. Napisałem opowiadanie, w którym jedną z postaci jest psiak bez łapy. Praktis, przygotowując okładkę, narysował kundla, z którym teraz mieszkam. Można śmiało powiedzieć, że go wykrakałem. (śmiech) Proszę mi wybaczyć. To nie odpowiedź ani pytanie mnie rozśmieszyło, tylko coś mi się przypomniało.

Wojtek Friedman (fot. Lidia Żulczyk)

Twoje książki pełne są humoru, ulicznego gwaru, warszawskiej nostalgii. Co sam lubisz czytać? Sięgasz po pokrewne tematycznie pozycje czy może dla przyjemności wybierasz zupełnie inną lekturę?

Nie znajduję czasu na nic ostatnio. Czytanie jest super, ale to trudna umiejętność. Mam problemy ze skupieniem uwagi. Moje książki są pełne tego, czego akurat jest nadmiar w moim życiu. Miejski gwar, zgiełk i dźwięki ulicy są moim naturalnym środowiskiem.

Dowcip, lekkość i łobuzerskość twoich książek, a nawet okładka „Kolki”, korespondują nieco z formą komiksu. Myślałeś kiedyś o stworzeniu komiksu?

Nie myślałem o tym. Bardziej chciałbym usłyszeć słuchowisko radiowe na podstawie mojego pisania.

Czy masz już pomysł na kolejną książkę?

Tak. Mam ich wiele. Chyba codziennie wymyślam jakąś opowieść lub postać. Czasami to zapisuję. Możliwe, że część z tego zapisu trafi do następnej książki.

Rozmawiała: Julia Pietrowicz
fot. główna: Lidia Żulczyk


Tematy: , , , ,

Kategoria: wywiady