banner ad

John Ironmonger w Polsce. Dwa spotkania z autorem powieści „Niedźwiedź i zakład o przyszłość”

18 kwietnia 2026

John Ironmonger, autor powieści „Wieloryb i koniec świata” oraz „Niedźwiedź i zakład o przyszłość”, przyjeżdża do Polski. Brytyjski pisarz spotka się z czytelnikami w Częstochowie i Warszawie.

We wtorek, 21 kwietnia, John Ironmonger odwiedzi Częstochowę. Spotkanie z pisarzem odbędzie się o godz. 19:00 w Hotelu Arche, a poprowadzi je Robert Jasiak. Z kolei w środę, 22 kwietnia, Biblioteka Publiczna warszawskiej dzielnicy Wilanów zaprasza o godz. 18:00 na Dzień Ziemi z Johnem Ironmongerem. W rozmowie weźmie udział także tłumaczka książek autora na język polski – Jowita Maksymowicz-Hamann.

John Ironmonger to pisarz szczególnie wrażliwy na wyzwania współczesnego świata, który w swoich książkach podejmuje temat zmian klimatu i naszej odpowiedzialności za przyszłość planety. „Myślę, że iluzja trwałości, którą mamy, tym właśnie jest – iluzją. Jedyne, czego możemy być pewni, to to, że świat za sto lat nie będzie przypominał dzisiejszego – ani pod względem polityki, ani technologii, ani klimatu. Dlatego mam słabość do opowieści, które zmuszają nas do konfrontacji z nieuniknioną zmianą. Jeśli nie potrafimy sobie wyobrazić zmian, nie możemy próbować im zapobiec. Zakładając, że chcemy” – mówił w jednym z wywiadów Ironmonger.

Przyjazd autora do Polski związany jest z premierą jego najnowszej powieści „Niedźwiedź i zakład o przyszłość”. Jak podkreśla Ironmonger, historia ta powstała z przekonania, że wielkie globalne procesy najlepiej opowiadać poprzez losy pojedynczych ludzi i małych społeczności. Właśnie dlatego akcja książki ponownie osadzona została w fikcyjnej kornwalijskiej wiosce St Piran, znanej z „Wieloryba i końca świata” (choć nie jest to kontynuacja).

Kiedy młody idealista Tom publicznie upokarza w kornwalijskim pubie polityka Monty’ego, rozpala toczący się konflikt, który kaskadowo rozlewa się na ich splecione losy. Konsekwencje śmiertelnego zakładu, który zawarli, będą się ciągnąć przez dekady. Lata później znajdują się daleko od St Piran, na wielkiej górze lodowej dryfującej na południe od Grenlandii, a ich jedynym towarzyszem jest wygłodniały niedźwiedź polarny.

„Niedźwiedź i zakład o przyszłość” to wzruszająca opowieść o gniewie, tragedii i miłości, osadzona na tle długo rozwijającego się kryzysu klimatycznego. „To nie dystopia, ale mam nadzieję, że niektórzy czytelnicy potraktują te ostrzeżenia poważnie. Szkody, jakie wyrządzamy naszemu klimatowi, są nieodwracalne. Być może moglibyśmy złagodzić część ich skutków. Moglibyśmy znaleźć sposoby na ich spowolnienie. Ale nie zamrozimy ponownie czap lodowych ani lodowców górskich – nie przez milion lat. Cokolwiek zrobimy – pewien wzrost poziomu mórz jest już wpisany w rzeczywistość. Możemy stracić każdą plażę, jaką kiedykolwiek widzieliście. Prawdopodobnie tak się stanie” – zauważył autor. „Musimy zacząć traktować to poważnie, a nie jak gadaninę oszołomów” – dodał.

Powieść „Niedźwiedź i zakład o przyszłość” ukazała się w Polsce nakładem Wydawnictwa Relacja w przekładzie Jowity Maksymowicz-Hamann.

[am]
Wypowiedzi pisarza pochodzą z wywiadu udzielonego „The Fantasy Hive”.

Tematy: , , , , ,

Kategoria: wydarzenia