Złodziejaszki ze świata podświadomości – recenzja książki „Agencja Perdido. Droga przez mrok” Victora Dixena
Victor Dixen „Agencja Perdido. Droga przez mrok”, tłum. Natalia Zmaczyńska, wyd. Kropka
Ocena: 9 / 10
Nasze codzienne bezpieczeństwo opiera się na wyjątkowo kruchych podstawach. Czasami wystarczy sekunda nieuwagi, zgubiony w pośpiechu klucz czy telefon, by w poukładaną rzeczywistość wdarł się subtelny dreszcz niepokoju. Zazwyczaj te drobne chwile zagubienia kwitujemy nerwowym prychnięciem i zrzucamy na karb przemęczenia, próbując jak najszybciej przywrócić światu dawny ład. Victor Dixen w powieści „Agencja Perdido. Droga przez mrok” w sugestywny sposób podnosi jednak tę kurtynę codzienności i odsłania mroczną, pulsującą podszewkę świata, w którym nic nie dzieje się przez przypadek, a cena za roztargnienie jest przerażająco wysoka.
Francuski pisarz odchodzi od tradycyjnej konwencji fantasy dla młodych czytelników, a równocześnie wykazuje wiedzę na temat funkcjonowania tego gatunku. I tym chyba powinna odznaczać się angażująca historia. „Agencja Perdido. Droga przez mrok” to hipnotyzująca opowieść z pogranicza realizmu magicznego i literatury grozy, w której psychologia postaci zderza się z miejskimi legendami. Punktem wyjścia jest nagłe, niewytłumaczalne zniknięcie matki nastoletniej Lucy. Osobista tragedia rzuca dziewczynę prosto w objęcia osobliwej staruszki, Rity Perdido, która staje się dla niej nietypową przewodniczką w tych trudnych chwilach. Gdy emocje wciąż jeszcze pulsują po stracie, Lucy odkrywa, jak przedostawać się do alternatywnej rzeczywistości, o której zwykli śmiertelnicy nie mają pojęcia. My, jako czytelnicy, jesteśmy oczywiście zaproszeni do tej niezwykłej podróży.
Ten nietuzinkowy duet przeprowadzi nas przez labirynty nowojorskich podziemi, pełne lochów i sekretów. Lucy oraz ekscentryczna Rita Perdido są mocno doświadczone przez los. Rita wnosi do tej relacji specyficzną filozofię, nieokreśloną tajemniczość i energię, która wymyka się prostym ocenom. Choć bywa dziwaczna i trudna do rozszyfrowania, staje się dla zagubionej nastolatki kimś w rodzaju mrocznej wróżki chrzestnej, cierpliwie objaśniającej brutalne zasady nowo odkrytego świata. Emocjonalne tonacje pęcznieją tu z każdą kolejną sceną – obserwujemy skomplikowany proces wzajemnego docierania się skrajnie różnych charakterów. Dixen wykazuje w tym względzie wyjątkowy talent do kreślenia relacji międzyludzkich. Mianownikiem, który ostatecznie spaja bohaterki, jest bezkompromisowa chęć poznania wszystkich tajemnic świata… po drugiej stronie lustra.
Co ważne, pod fantastyczną otoczką Dixen z wielką dojrzałością porusza ważkie społecznie tematy – choćby dotyczące straty, dotkliwej samotności, swoistej alienacji w miejskiej dżungli czy konieczności zbyt szybkiego dorastania przez młodych ludzi. Nie zapomina przy tym o precyzyjnie skrojonej intrydze, w której wykorzystuje motywy z miejskiego folkloru. Nowy Jork w książce to wspaniała, choć drapieżna metropolia, która skrywa mnóstwo tajemnic. Pierwiastki zła zaś uosabiają istoty z mroku, które odpowiadają za zaginięcia – tak rzeczy, jak i ludzi. Choć nad całą historią unosi się złowrogi, z czasem coraz bardziej wyraźny cień głównego antagonisty, Władcy Cierni, to prawdziwy dyskomfort i autentyczne ciarki przerażenia budzi tu postać epizodyczna – upiorna Siostra Skalpel.
Choć „Agencja Perdido. Droga przez mrok” kierowana jest do młodych czytelników, to jednak w tym przypadku kategoria wiekowa kompletnie przestaje mieć znaczenie. Dixen stawia na różnorodność czytelniczego doświadczenia. Z jednej strony to powieść właściwie przygodowo-obyczajowa, z drugiej mroczny horror, który spleciony jest fantazyjnie z miejskimi legendami. W wyjątkowo wdzięczny sposób autor udowadnia, że najgroźniejsze potwory nie rodzą się w próżni. Wyrastają wprost z porzuconych wspomnień i milczenia, którym karmimy nasze wewnętrzne demony… To wspaniała, angażująca opowieść o solidarności oraz bolesnej przeszłości, rodzinnych więzach i szukaniu własnego miejsca w różnych światach.
Marcin Waincetel
TweetKategoria: recenzje















