banner ad

Śmierć dopadnie nas wszystkich – recenzja filmu „Małpa” Osgooda Perkinsa na podstawie opowiadania Stephena Kinga

10 marca 2025

„Małpa”, reż. i scen. Osgood Perkins, dystr. Kino Świat
Ocena: 6 / 10

Jeżeli przy filmie grozy spotykają się takie tuzy gatunku, jak James Wan, Osgood Perkins i Stephen King, szansa na to, że widz będzie wychodził z kinowej sali zadowolony, zdecydowanie wzrasta. Czy w przypadku „Małpy” rzeczywiście tak jest?

Fabułę „Małpy” oparto na opowiadaniu Stephena Kinga z kultowego zbioru „Szkieletowa załoga”. Warto jednak zaznaczyć, że adaptacja to cokolwiek luźna – stojący za kamerą Osgood Perkins zapożycza z pierwowzoru charakterystyczne motywy, ale przerabia je według własnego uznania, w efekcie przybijając na znanym materiale swój autorski stempel. Wspólnym mianownikiem pozostaje tu demoniczna, wyposażona w bębenek (w oryginale były to perkusyjne talerze) zabawka, której nakręcenie sprawia, że w niedalekim otoczeniu ktoś umiera co najmniej zagadkową i gwałtowną śmiercią. Małpka ta zostaje odnaleziona przez bliźniaków Hala i Billa w rzeczach po zmarłym ojcu. Już wkrótce bracia nieświadomie uruchamiają cały ciąg katastrof, które będą nawiedzały ich przez całe życie.

To, w jaki rodzaj rozrywki celuje swoim najnowszym filmem reżyser „Kodu zła”, uświadamia nam już w energetycznym prologu uzbrojony w miotacz ognia Adam Scott. Soczyście czarny humor poprzetykany czysto komediowymi gagami i całkiem pokaźna (zwłaszcza jak na standardy głównego nurtu) liczba scen rodem z kina gore przy akompaniamencie sekwencji, jakich nie powstydziłoby się „Oszukać przeznaczenie”, to składniki, na bazie których Perkins będzie pichcił całą filmową potrawę. Nawet jeśli więc osoby ze słabszymi żołądkami co rusz będą wystawiane na próbę za sprawą rożnych sposobów masakrowania ludzkiego ciała (obok dekapitacji czy miażdżenia twarzy znajdą się tu również takie atrakcje jak mordercze osy czy… stado rozszalałych koni), wszystko to podane zostało z na tyle dużym przymrużeniem oka, by w pierwszej kolejności traktować film jako iście popcornową rozrywkę.

Co ciekawe jednak, nietrudno dostrzec, że pod całą tą kampową otoczką „Małpa” przemyca też kilka znacznie poważniejszych tematów. Obok tak często pojawiającego się w tekstach Kinga wątku szkolnej przemocy film mówi również o toksycznych rodzinnych relacjach, o tym, jak pragnienie zemsty wypacza logikę i moralność, a także o tym, jak nieprzepracowana żałoba i zakopane na lata tajemnice wpływają na ludzkie życia. W wywiadach promujących „Małpę” Perkins wspominał też o wpływie wczesnej śmierci jego rodziców na relacje z bratem i historię przedstawioną w najnowszej produkcji. Boleśnie przypomina więc każdemu z nas, że śmierć jest nieodłączną towarzyszką życia, która przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. I „do diabła z tym”, jak mówi w króciutkim, ale za to niebywale terapeutycznym monologu matka bohaterów grana przez Tatianę Maslany. Skoro nie mamy pojęcia, ile czasu pozostało nam na tym ziemskim padole, kobieta daje do zrozumienia swoim synom, by wykorzystali go do maksimum. Choć Christian Convery i Theo James odpowiednio w rolach młodszych i starszych wersji Hala i Billa dosłownie dwoją się na ekranie, to sama Maslany pozostaje bodaj najjaśniejszym punktem w obsadzie i aż prosiłoby się o więcej scen z jej udziałem. Po prawdzie jednak „Małpa” takimi epizodami jak jej właśnie stoi – bo znajdziemy tu też przywołanego już Adama Scotta, Elijaha Wooda czy nawet samego Osgooda Perkinsa. Wszystkie ich role są celowo przeszarżowane i całkowicie groteskowe, w zgodzie z ogólnym tonem filmu.

Przy całym tym ładunku nieoczywistych treści „Małpa” pozostaje przede wszystkim opowieścią o demonicznej zabawce, która w okrutny sposób zabawia się ludzkimi życiami – ze wszystkimi dla tego typu filmów plusami i minusami. To jedna z tych produkcji, które pewnikiem zrażą do siebie widzów poszukujących niezachwianej logiki ekranowych wydarzeń, jednocześnie dumnie obnosząc się ze swoim B-klasowym rodowodem. Jeżeli tego właśnie w kinie szukamy, „Małpa” ze swego zadania wywiązuje się należycie.

Maciej Bachorski

Tematy: , , , , , ,

Kategoria: film, recenzje