banner ad

Demony przeszłości

14 stycznia 2016

bekarty-z-poludnia-tom1Jason Aaron, Jason Latour „Bękarty z Południa tom 1: Był to facet, co się zowie”, tłum. Robert Lipski, wyd. Mucha Comics
Ocena: 9 / 10

„Bękarty z Południa” to soczysty thriller, który wbija w fotel od pierwszej, wielce wymownej sceny. Mamy tu do czynienia z wyborną serią napisaną przez autora głośnego cyklu „Skalp”, Jasona Aarona, i ciekawie zilustrowaną przez Jasona Latoura. Komiks ukazuje w mrocznym świetle grzechy mieszkańców południowych kresów Stanów Zjednoczonych. Pierwszy tom należy uznać za mocne rozpoczęcie tejże ponurej opowieści.

Mucha Comics koncentruje się na wydawaniu gorących tytułów z przeżywającej swój renesans oficyny Image Comics. Po kryminale noir z mocno zaakcentowaną grozą („Fatale”), wybornej space operze („Saga”), kolejnej trawestacji superbohaterskiego mitu („Sex”) oraz pomysłowej serii „Chew” przyszedł czas na przypowieść o ludzkiej podłości, winie, odkupieniu i zemście.

Emerytowany weteran wojenny Earl Tubb po czterech dekadach powraca w rodzime strony ? hrabstwa Craw w Alabamie. Przed laty stetryczały mężczyzna uciekł z rodzimego miasteczka przed despotycznych ojcem i przykrymi doświadczeniami z lat młodzieńczych. Zamieszkał w Birmingham, chowając się w cieniu niczym skończony tchórz. Sprawy rodzinne spowodowały, że Earl postanowił wrócić do miejsca, w którym spędził dzieciństwo i młodość. Warto dodać, iż jego ojciec, Bert Tubb, był budzącym postrach w okolicy, niezawistnym szeryfem, a on sam wsławił się grą w tamtejszej drużynie futbolowej na pozycji obrońcy. Milczący staruszek stosunkowo szybko zostaje rozpoznany, stając przy tym do zaciętej konfrontacji z lokalnymi zbirami.

bekarty-z-poludnia-tom1-rys1

Hrabstwo Craw znane jest przede wszystkim z odnoszącej spektakularne sukcesy drużyny Pędzący Rebelianci, którą kieruje gnuśny trener Euless Boss. Wiekowy mężczyzna to ponadto szef zwyrodniałych oprychów, często wspieranych przez młodych zawodników. Earl staje w obronie dawnego kompana Dusty’ego, wplątując się w ten sposób w dziką rozróbę z gangiem Bossa. Jego bohaterskie działania doprowadzą do spirali nieszczęść. Twist fabularny zastosowany na ostatnich stronach recenzowanego albumu zaostrza apetyt na ciąg dalszy, do tego świetnie konkluduje pesymistyczny wyraz historii.

Jason Aaron po mistrzowsku oddał klimat Południa, tamtejszych wieśniaków, ich umiłowanie futbolu amerykańskiego i niezdrowego żarła. W komiksie króluje prawo dżungli, zło i bezprawie. Miasteczkiem władają urodzeni mordercy, złoczyńcy i degeneraci. Szarzy obywatele są zastraszeni, apatyczni, bierni wobec tyranii Eulessa, policja nie reaguje na chroniczne łamanie prawa, a ostatnim sprawiedliwym okazuje się przyjezdny staruszek. Scenarzysta udanie ukazał próby odkupienia win i rozliczenia się z ojcowską agresją poczynione przez Tubba. Kapitalnie wypadają sceny jego rozmów przy grobie rodziciela, a także symbolika drzewa, które wyrosło na miejscu pochówku szeryfa, oraz wyliniały pies, stanowiący nieapetyczną wizytówkę piekielnego przybytku. Wyraziści bohaterowie, soczyste dialogi i spora dawka przemocy to kolejne mocne atuty tomu otwierającego „Bękarty z Południa”.

bekarty-z-poludnia-tom1-rys2

Ilustracje Jasona Latoura są stosunkowo proste i schematyczne, acz bezbłędnie dopełniają warstwę fabularną albumu. Z dobrej strony prezentują się poszczególni bohaterowie, a w szczególności ich naznaczone piętnem grzechu i zepsucia, powykrzywiane twarze. Należy także pochwalić dynamikę starć, niebywałą ekspresję postaci oraz doskonałe cieniowania. W kolorystyce dominują barwy ciemne i zimne ? różne odcienie brązu, czerwieni i szarości.

„Był to facet, co się zowie” to bardzo dobre otwarcie wyróżniającej się serii nagrodzonej prestiżową nagrodą Harvey Awards. W konstrukcji fabularnej niniejszy wolumin przypomina dzieła Clinta Eastwooda (w szczególności „Gran Torino”), filmy sensacyjne z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia („Ostatni sprawiedliwy”), komiksy z Punisherem czy serial „Banshee”. Pierwszorzędne połączenie opowieści akcji, dramatu psychologicznego, mrożącego krew w żyłach thrillera oraz kina zemsty.

Mirosław Skrzydło

Tematy: , , , , , , ,

Kategoria: recenzje