Arabskie dni i noce – recenzja komiksu „Arab przyszłości tom 1: Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1978-1984)” Riada Sattoufa

28 kwietnia 2016

arab-przyszlosciRiad Sattouf „Arab przyszłości tom 1: Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1978-1984)”, tłum. Olga Mysłowska, wyd. Kultura Gniewu
Ocena: 9 / 10

W przeciągu ostatnich lat w naszym kraju wydano kilka wartościowych komiksów autobiograficznych. Polscy czytelnicy mogli zatem zapoznać się z wybornym dyptykiem Alison Bechdel („Fun Home” i „Jesteś moją matką?”), opowiadającym o jej skomplikowanych relacjach z rodzicami, „Rycerzami świętego Wita” Davida B., czyli wnikliwym studium ciężkiej choroby (epilepsji) brata francuskiego mistrza pióra czy z wielokrotnie nagradzanym albumem „Persepolis” Marjane Satrapi – mroczną wizytówką autorki z jej lat dziecięcych spędzonych w targanym wojną Iranie. W podobnym klimacie do ostatniego z wymienionych komiksów jest „Arab przyszłości” Riada Sattoufa.

Recenzowany tom z podtytułem „Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1978-1984)” ukazuje burzliwe losy wielokulturowej rodziny Sattouf, która poszukuje swego miejsca w niepewnym świecie. Precyzyjny autor na kilku wielce wymownych kadrach przedstawia pierwsze spotkanie i związek jego przyszłych rodziców – troskliwej matki Clementine, jasnowłosej, wyzwolonej Francuski, i surowego ojca Abdela-Razaka, pochodzącego z Syrii pilnego studenta i myśliciela. Abdel to idealista próbujący ukształtować umysły gorliwych Arabów, pielęgnując przy tym rodzinne wartości i tradycje. Clementine przyjmuje jasno określoną rolę piastunki domowego ogniska i oddanej matki, funkcję zgodną z arabską rzeczywistością. Narrator komiksu to natomiast pocieszny, frywolny dzieciak o jasnych, kręconych włosach i słodkiej twarzyczce.

arab-przyszlosci-rys1

Komiks składa się z czterech zwartych rozdziałów – każdy kolejny związany jest z następną przeprowadzką trójki bohaterów. Pasjonującą przygodę rozpoczynamy we Francji rządzonej w tamtych czasach przez Georgesa Pompidou, po czym wyruszamy do Libii władanej przez dyktatora Kadafiego, ponownie wracamy do Francji, a na koniec udajemy się do Syrii pod wodzą Hafiza al-Asada. Małżonkowie z całych sił starają się zrozumieć zasady funkcjonujące w każdym z owych krajów, choć niejednokrotnie jest to bardzo trudne, wręcz niemożliwe. Wystarczy przywołać dziwny zwyczaj zajmowania pustych domów w Libii, tamtejsze kolejki po jedzenie, w których dochodziło do iście barbarzyńskich scen czy bestialskie traktowanie nieszczęsnego psiaka przez małoletnich Syryjczyków.

arab-przyszlosci-rys2

W opowieści ważne miejsce zajmuje nietolerancja Arabów względem Europejczyków, co dostrzegamy w obrazie małoletniego Riada poniżanego przez syryjskich rówieśników. Istotnym elementem jest także wachlarz zapachów doświadczanych przez protagonistę komiksu – intensywny ludzki fetor czy aromat egzotycznych potraw, przemawiających bezpośrednio do wyobraźni czytelników.

arab-przyszlosci-rys3

Na pierwszy rzut oka mocno kreskówkowa kreska rysownika, łącząca w sobie zarówno satyrę, karykaturę i groteskę, nie pasuje do poważnego tonu strony fabularnej komiksu. Nic bardziej mylnego. Mamy tutaj do czynienia z wartościowymi ilustracjami błyskotliwie odsłaniającymi ponurą rzeczywistość, wyludnione miasta i powszechny terror, objawiający się w każdym elemencie codziennego życia. Warto ponadto pochwalić konsekwencję w doborze kolorów – konkretna barwa dostosowana jest do miejsca, w którym rozgrywa się akcja kolejnych rozdziałów woluminu. Francja została zatem ukazana w szaroniebieskiej kolorystyce, Libia – w jaskrawej żółci, a Syria – w barwie różowej. Na słowa pochwały zasługuje okładka dzieła, pierwszorzędne oddanie emocji postaci i dynamiki ważnych scen (wspomniany epizod z psiakiem).

arab-przyszlosci-rys4

Wydany przez Kulturę Gniewu komiks, ze względu na exodus uchodźców z Bliskiego Wschodu, wydaje się ważnym głosem w owym palącym, europejskim problemie. Choć jego akcja rozgrywa się na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, w wiarygodny sposób opowiada o islamistach i ich życiu na burzliwej ziemi. Mocny, autentyczny album o trudnym rodzicielstwie, sprzecznych wartościach, styku różnych światów i religii. Arabskie dni i noce w oryginalnej formie.

Mirosław Skrzydło

Tematy: , , ,

Kategoria: recenzje