banner ad

Wojciech Chmielarz napisał powieść grozy. Premiera „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” zapowiedziana na 22 kwietnia

26 marca 2026

Wielbicieli Wojciecha Chmielarza czeka wkrótce niemała niespodzianka. Autor kryminałów m.in. o Jakubie Mortce postanowił napisać horror. Powieść zatytułowana „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” ukaże się 22 kwietnia nakładem Wydawnictwa Marginesy.

Wprawdzie Wojciech Chmielarz znany jest przede wszystkim jako twórca bestsellerowych kryminałów i thrillerów, które sprzedały się już w nakładzie przekraczającym milion egzemplarzy, to jednak wierni czytelnicy wiedzą, że pisarskie zainteresowania autora wykraczają poza tę odmianę literatury. „Od dawna ciągnęło mnie w stronę szeroko pojętej fantastyki. Groza też mi była bardzo bliska” – przyznaje Chmielarz w rozmowie z Booklips.pl.

Przypomnijmy, że pisarz debiutował w 2008 roku na łamach „Nowej Fantastyki” opowiadaniem „Noc świętego Mikołaja”. Później zaś wypuszczał się na krótko w rejony literatury grozy, publikując m.in. w magazynie „OkoLica Strachu” utwór „Kobiety Błogosławionych” czy składając literacki hołd Markowi Sabatowi, bohaterowi pulpowych horrorów Guya N. Smitha, w opowiadaniu „Wunderwaffe” zamieszczonym w dwutomowej publikacji „Sabat. Antologia”. Wreszcie Wojciech Chmielarz postanowił napisać pełnowymiarową powieść w konwencji horroru. Po wielu miesiącach pracy ogłosił premierę „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej”.

„Od lat miałem w głowie pomysł na taką opowieść. Czekałem tylko na odpowiedni czas. Ale równocześnie muszę powiedzieć, że co pewien czas autor po prostu musi próbować nowych rzeczy. Po to, żeby się rozwijać. Zdobywać nowe umiejętności. Rzucać sobie jakieś wyzwanie” – tłumaczy Chmielarz.

Głównym bohaterem „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” jest były gangster o pseudonimie Szwed, który ukrył się w zapomnianej mieścinie na Podkarpaciu, gdzie oddaje się swojej pasji do starych samochodów i próbuje wychować przybraną córkę. W przeszłości zrobił jednak zbyt wiele złych rzeczy, by mieć nadzieję na spokojne życie. Gdy w miasteczku pojawiają się obcy, a w tajemniczych okolicznościach zaczynają ginąć kolejne osoby, atmosfera się zagęszcza: wrogowie domagają się zapłaty, a wokół Szweda i jego przybranej córki dzieją się rzeczy, których nie sposób wyjaśnić. Mówi się nawet o tym, że ludzie widują zjawy.

Już powyższy zarys fabuły wskazuje, że wprawdzie w książce pojawią się zjawiska nadprzyrodzone, to jednak autor nie ucieka w zupełności od motywów znanych z literatury kryminalnej i sensacyjnej. „Ta opowieść tak się rozwinęła, że elementy grozy pojawiały się w niej dość późno. Zastanawiałem się i kombinowałem, jak mogę przyśpieszyć ten moment. Aż wreszcie zdałem sobie sprawę, że może niekoniecznie muszę. Lubię też określenie, które pada w kontekście tej powieści, że to jest kryminał paranormalny” – komentuje Wojciech Chmielarz.

Jak wynika z zapowiedzi, „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” będzie najdłuższą, bo liczącą ok. 630 stron powieścią w dorobku autora. „Nie planowałem tego! Ale nie potrafiłem też napisać tego krócej” – przyznaje Chmielarz. „Wiedziałem, w jakiej sytuacji chcę postawić swoich bohaterów, ale najpierw musiałem ich tam doprowadzić. I to w taki sposób, żeby było to zrozumiałe dla czytelnika, logiczne. To po prostu musiało mi zająć tyle czasu. Ani strony krócej. Może ja już nie potrafię pisać krótszych książek (śmiech)” – dodaje pisarz.

Wydawnictwo Marginesy zapowiada powieść jako „mroczną historię o winie i karze, o miłości na całe życie i trudnym uczuciu do dziecka, które nie chce być kochane”, a także „o żałobie i obietnicach, których nie wolno łamać, nawet po śmierci”. Książka będzie dostępna zarówno w oprawie miękkiej, jak i twardej. Właśnie rozpoczęto przedsprzedaż.

Powieść „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” Wojciecha Chmielarza ukaże się pod patronatem Booklips.pl.

[am]
fot. główna: Marta Machej

Tematy: , , , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi