Kryminalne łamigłówki dla całej rodziny. Książki z serii „Murdle” G.T. Karbera podbijają świat

14 listopada 2025

Książki z kryminalnymi łamigłówkami szturmem podbiły świat. Duża w tym zasługa serii „Murdle”, której autorem jest amerykański pisarz G.T. Karber. Kolejne pozycje ukazują się w Polsce nakładem Wydawnictwa Publicat.

„’Murdle’ to kolekcja kryminalnych łamigłówek logicznych, które każdy jest w stanie nauczyć się rozwiązywać. Macie podejrzanych, narzędzia zbrodni, miejsca i listę wskazówek. Trzeba ustalić, kto i gdzie ma jaką broń i ostatecznie, kto popełnił przestępstwo. To zagadki kryminalne w stylu Agathy Christie lub 'Columbo’, które można rozwiązywać z całą swoją rodziną” – wyjaśnia autor książek.

Wydaje się oczywiste, że Greg T. Karber zajął się kryminalnymi łamigłówkami. Jego matka była sędzią, a później prokuratorem stanowym, ojciec pełnił funkcję po drugiej stronie sali sądowej, będąc adwokatem, natomiast dziadek pracował jako agent FBI. Już w dzieciństwie Greg uwielbiał kryminały – pasjami zaczytywał się w seriach detektywistycznych dla młodych czytelników jak „Encyclopedia Brown” Donalda J. Sobola, a także oglądał serial o poruczniku Columbo. Później przyszedł oczywiście czas na kryminały Agathy Christie czy „Imię róży” Umberta Eco, które uważa za niedoścignione arcydzieło.

Zanim Karber zabrał się za tworzenie kryminalnych łamigłówek, próbował żyć z pisania, ale – delikatnie mówiąc – nie szło mu najjlepiej. Stworzył kilka powieści, których wydaniem nikt nie był zainteresowany. Nie udało mu się również dostać pracy jako scenarzysta. Wystawiał komediowe sztuki kryminalne w małych teatrach w Los Angeles, ale dzięki temu też nie zyskał większego rozgłosu. Po latach przyznaje, że utrzymywał się dzięki… spadkowi po przedwczesnej śmierci ojca, a także dzięki partnerce, która miała stałą pracę jako asystentka kreatywna Roberta Downeya Jr. Oprócz nieruchomości na sprzedaż ojciec zostawił mu coś jeszcze – domenę kupioną w latach dziewięćdziesiątych, na której zaczął zamieszczać proste gry czy krótkie filmiki. Niektóre cieszyły się powodzeniem, ale nie na tyle dużym, żeby z tego żyć. Mógł jednak poznać tajniki programowania i tym później zajął się zawodowo.

(kliknij w grafikę, żeby powiększyć)

Pomysł na Murdle narodził się spontanicznie. Pierwszą łamigłówkę kryminalną Karber stworzył podczas pandemii, na początku 2022 roku, dla przyjaciela, który regularnie brał udział w turniejach i quizach organizowanych w miejscowym barze. Łamigłówka się spodobała, zaczął więc wymyślać kolejne, które polubili również inni. W końcu postanowił bardziej skupić się na tego typu zabawach logicznych i założył stronę murdle.com, na której codziennie publikował nową zagadkę. Nazwa strony wzięła się z połączenia słów „murder” (z ang. morderstwo) i „Wordle” (popularna gra przeglądarkowa polegająca na zgadnięciu pięcioliterowego słowa). Strona szybko zyskała popularność i dziesiątki tysięcy użytkowników na całym świecie, cieszyła się również zainteresowaniem w nowojorskich kręgach wydawniczych. Pewnego dnia zadzwoniła do Karbera agentka literacka i powiedziała: „mogę to sprzedać jako książkę”.

Pierwszy tom „Murdle” ukazał się w czerwcu 2023 roku i zawierał 100 pełnych humoru, powiązanych ze sobą zagadek kryminalnych z ilustracjami, mapami i kodami. Zadaniem czytelników jest pomóc głównemu bohaterowi, detektywowi Logico, w rozwikłaniu intrygujących łamigłówek. Choć zagadki wymagają pomyślunku, to jednak nie są niemożliwe do rozwiązania, a co za tym idzie – dają satysfakcję. Jak przyznaje sam Karber, łamigłówki nie epatują brutalnością. Chodzi o „urokliwe”, bezkrwawe morderstwa w stylu Agathy Christie. Do zbrodni może dojść przy użyciu niekonwencjonalnej broni, jak krasnal ogrodowy, ciężka książka czy ostre narzędzie z szopy. Dużą zaletą jest również to, że zagadki nie są skierowane do odbiorców w konkretnym wieku czy z określonej grupy demograficznej. „Napisałem je dla dorosłych, ale w taki sposób, aby dzieci również mogły się nimi cieszyć” – mówi autor. „Jednym z moich założeń podczas tworzenia książki było to, aby była odpowiednia dla całej rodziny” – podkreśla.

Książka okazała się sensacją wydawniczą i zapoczątkowała całą serię. W końcu powstały też publikacje kierowane wyłącznie do młodszych dzieci, w których nie ma morderstw, ale inne zagadki dla małych detektywów, a nawet gra planszowa. Do dziś na świecie sprzedało się około 2 milionów egzemplarzy serii „Murdle”, z czego ponad pół miliona w Wielkiej Brytanii, gdzie tytuł ten w okresie świątecznym wyprzedził na listach bestsellerów „Księgę Rekordów Guinnessa” i kryminały z cyklu „Czwartkowy Klub Zbrodni” Richarda Osmana. W planach jest serial kryminalny, który ma przypominać filmy „Na noże” i „Dżentelmeni”.

„Słyszałem, jak ludzie mówią, że granie w 'Murdle’ jest częścią ich codziennej rutyny, że robią to tuż przed snem, bo łamigłówki pomagają im przezwyciężyć lęk, działają kojąco w chwilach stresu. Bardzo mi się to podoba, bo teraz na telefonach jest wiele gier, które nie szanują gracza. Często zostały zaprojektowane po to, by nakłonić do grania przez kolejne 10 minut dziennie, do dokonywania większej liczby mikropłatności” – mówi Karber. „Tymczasem ja chciałem stworzyć grę, która mogłaby poprawić życie ludzi, a nie je pochłonąć” – dodaje. „Najważniejsze jest to, że łamigłówki zbliżają ludzi. Rodzice mówią mi, że rozwiązują 'Murdle’ ze swoimi dziećmi. Młodsi ludzie rozwiązują je z dziadkami. Nowożeńcy rozwiązują je razem. Może nie lubicie tych samych filmów ani tej samej muzyki, ale możecie się spotkać i wspólnie wyjaśnić zagadkę” – podkreśla.

[am]
fot. University of Arkansas
źródło: The Times, The Observer, Daily Mail, University of Arkansas News, Virgin Radio UK


Tematy: , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi