banner ad

W wieku 97 lat zmarł Patrick Hemingway, syn Ernesta i kustosz spuścizny po słynnym ojcu

5 września 2025

We wtorek, 2 września, w swoim domu w Bozeman w stanie Montana (USA) zmarł Patrick Hemingway. Był ostatnim żyjącym dzieckiem noblisty i jedynym z całej trójki, które z pewnym sukcesem nawiązało do literackiej spuścizny ojca. Jak sam przyznawał, nie miał jednak ambicji pisarskich. O jego śmierci poinformowała Bettina Klinger, reprezentująca interesy rodziny Hemingwayów.

Patrick urodził się 28 czerwca 1928 roku w Kansas jako syn Ernesta Hemingwaya i jego drugiej żony, dziennikarki Pauline Pfeiffer. W dzieciństwie podróżował wiele u boku rodziców, a po ukończeniu studiów (uzyskał licencjat z historii na Uniwersytecie Harvarda) – zainspirowany książką ojca „Zielone wzgórza Afryki”, którą wznowiło właśnie wydawnictwo Marginesy – zamieszkał na Czarnym Lądzie. W Tanzanii, Kenii i Ugandzie spędził łącznie 25 lat, najpierw organizując safari i polowania dla bogatych klientów, a w późniejszych latach angażując się w ochronę środowiska, m.in. poprzez szkolenie strażników parków narodowych.

Na przełomie 1953 i 1954 roku Ernest Hemingway i jego czwarta żona, Mary Welsh, wybrali się w podróż po Afryce Wschodniej. Patrick dołączył do nich. Wówczas poznał plany ojca na stworzenie książki poświęconej kontynentowi, łączącej wspomnienia z tej wyprawy i wydarzenia fikcyjne. Choć afrykańska przygoda zakończyła się fatalnie, kiedy Ernest doznał poważnych obrażeń w dwóch odrębnych katastrofach lotniczych, pracę nad planowaną książką, zatytułowaną „To co prawdziwe o świcie”, rozpoczął wkrótce potem. Ból po licznych kontuzjach i pisarska blokada utrudniały jednak pisanie. W 1956 roku Ernest Hemingway zaangażował się w ekranizację noweli „Stary człowiek i morze”, więc odłożył na bok nieukończony rękopis. Nie powrócił do niego już nigdy. Zmarł samobójczą śmiercią w lipcu 1961 roku, tuż przed 62. urodzinami.

Ernest Hemingway ze swoimi dziećmi – Patrick siedzi po lewej stronie.

Tymczasem Patrick przeniósł się do USA w 1975 roku i poświęcił zarządzaniu własnością intelektualną nieżyjącego od 14 lat ojca. „Byłem jedyną osobą, która wydawała się zainteresowana i miałem wyjątkowe kwalifikacje” – blisko pół wieku później skomentował tę decyzję w wywiadzie udzielonym gazecie „The New York Times”. On także sięgnął po manuskrypt „Tego co prawdziwe o świcie”, który liczył wówczas 200 tysięcy słów. Po skróceniu o połowę i zredagowaniu książki zgodnie z planami, jakie miał usłyszeć przed laty od ojca, opatrzył gotowe dzieło wstępem. Książka ukazała się ostatecznie w 1999 roku.

Patrick ponadto napisał wstęp do kilku wznowień klasycznych dzieł Ernesta, m.in. nowej wersji „Ruchomego święta” skompilowanej przez jego siostrzeńca Séana Hemingwaya oraz edycji „Pożegnania z bronią” z 2012 roku, zawierającej 47 alternatywnych zakończeń rozważanych przez autora. W 2022 roku opublikował tom „Dear Papa” – zbiór 120 listów, które wymienił z Ernestem na przestrzeni blisko 30 lat. „Lubiłem większość rzeczy, które on lubił, a zwłaszcza czytanie i literaturę. Nadawaliśmy na tych samych falach” – mówił o relacji z ojcem na dwa lata przed śmiercią. Jak twierdził, nigdy nie czuł się źle, żyjąc w cieniu sławnego rodzica. „Cieszyłem się, że jestem jego synem. Nie przeszkadzało mi to, bo nie sądzę, żebym był szczególnie ambitny. Nigdy nie byłem. Nie chciałem zdobyć Nagrody Nobla” – dodawał.

Patrick Hemingway przeżył dwójkę swojego rodzeństwa, Jacka (1923-2000) i Glorię (1931-2001).

[sr]
fot. (1) KBZK Bozeman MT, (2) Ernest Hemingway Photograph Collection/John F. Kennedy Presidential Library and Museum
źródło: The New York Times

Tematy: , , , ,

Kategoria: newsy