W wieku 79 lat zmarła Marina Lewycka, autorka m.in. „Zarysu dziejów traktora po ukraińsku”

Nie żyje brytyjsko-ukraińska pisarka Marina Lewycka, najbardziej znana z humorystycznej powieści „Zarys dziejów traktora po ukraińsku”. Autorka zmarła w czwartek, 13 listopada, w wieku 79 lat z powodu rzadkiej choroby neurodegeneracyjnej.
Lewycka urodziła się w 1946 roku w prowadzonym przez Brytyjczyków obozie dla uchodźców w Kilonii. Jej rodzice, ukraiński inżynier Petro Łewycki i jego żona, trafili do Niemiec podczas wojny, wywiezieni jako robotnicy przymusowi. Później rodzina przeniosła się do Wielkiej Brytanii, gdzie Marina dorastała i zdobyła wykształcenie.
Marina Lewycka pisała od dziecka (pierwszy wiersz powstał, gdy miała 4 lata), ale przez dużą część dorosłego życia nie udało się jej niczego opublikować. Jedyny wiersz ukazał się drukiem, gdy była około trzydziestki. Jej powieści, opowiadania i romanse odrzucano 36 razy – wszystkie listy odmowne zachowała na pamiątkę. Marzenie o zostaniu pisarką udało jej się zrealizować dopiero w wieku 59 lat.
Debiutancka powieść, „Zarys dziejów traktora po ukraińsku”, powstawała z przerwami przez około osiem lat. Marina pisała głównie wieczorami, w dzień wykładając na Uniwersytecie Sheffield Hallam. Początkowo książka miała opierać się na wspomnieniach jej matki, które nagrała na taśmie. W końcu jednak uznała, że nie ma wystarczająco dużo materiału na powieść. Zaczęła więc ubarwiać historię, jedynie bazując na doświadczeniach własnych i swojej rodziny. Żeby dopracować książkę, zapisała się na kurs kreatywnego pisania. Jak się okazało, zewnętrzny egzaminator zwrócił uwagę na jej książkę, a że był również agentem literackim, to zaproponował, że będzie ją reprezentował.

„Zarys dziejów traktora po ukraińsku” opowiada o dwóch skłóconych siostrach, córkach ukraińskich emigrantów, które jednoczą siły, by udaremnić dużo młodszej kobiecie wykorzystanie ich owdowiałego ojca, a przy okazji odkrywają rodzinne sekrety. Książka zyskała status bestsellera. W samej Wielkiej Brytanii sprzedała się w nakładzie przekraczającym milion egzemplarzy i zdobyła nominację do Nagrody Bookera oraz kilka innych ważnych wyróżnień. Zapewniła też autorce nagrodę Bollinger Everyman Wodehouse Prize za najlepszą powieść humorystyczną.
Później Lewycka opublikowała kolejne powieści, m.in. „Dwa domki na kółkach” o robotnikach sezonowych w Wielkiej Brytanii, „Wojnę domową” o rozwódce, którą seniorka z sąsiedztwa podaje w szpitalu jako „najbliższą rodzinę”, czy „Różne zwierzęta żywe i martwe” o hipisowskiej rodzinie wracającej po upadku swojej komuny do życia w tzw. normalnym społeczeństwie. Ostatnia książka, niewydana w Polsce „The Good, the Bad and the Little Bit Stupid”, ukazała się w 2020 roku.
W ostatnich latach Marina Lewycka zmagała się z zanikiem wieloukładowym (MSA), rzadką, postępującą chorobą neurologiczną powodującą degenerację komórek nerwowych w mózgu. Jednym z efektów ubocznych jest dyzartria, zaburzenie motoryczne, w wyniku którego dochodzi do osłabienia mięśni odpowiedzialnych za mowę.
[am]
fot. RefugeeWeek
Kategoria: newsy















