banner ad

W wieku 73 lat zmarł jeden z najważniejszych brytyjskich pisarzy Martin Amis

22 maja 2023

Martin Amis, jeden z najsłynniejszych brytyjskich powieściopisarzy swojego pokolenia, autor m.in. „Forsy” i „Pól Londynu”, zmarł w wieku 73 lat w swoim domu na Florydzie. Jak przekazała jego żona, Isabel Fonseca, przyczyną śmierci był rak przełyku.

Amis należał do słynnej grupy powieściopisarzy, obok Salmana Rushdiego, Iana McEwana i Juliana Barnesa, których dokonania zdefiniowały brytyjską scenę literacką lat 80. XX wieku.

Na świat przyszedł w 1949 roku w Oksfordzie jako syn powieściopisarza i poety Kingsleya Amisa. To jednak nie ojciec rozbudził w nim zainteresowanie literaturą i pisarstwem. „W świecie sztuki, gdy któreś z rodziców zachęca dziecko do wstąpienia w swoje ślady, jest to oferta o złożonym charakterze i zawsze będzie istniało podejrzenie, że dyktuje ją egotyzm. Czy zapowiedź talentu dziecka ma być hołdem dla nadmiaru talentu ojca?” – pisał po latach Martin Amis w autobiografii „Doświadczenie”. „Ojciec nigdy nie zachęcał mnie do pisania, nigdy nie zaprosił mnie w tę długą podróż, chwalił mnie rzadziej, niż mnie publicznie krytykował – ale to dało wyniki” – dodał.

To macocha, powieściopisarka Elizabeth Jane Howard, rozbudziła w młodym Martinie głód literatury, gdy był nastolatkiem, który od nauki dużo bardziej wolał wagary. „Dała mi listę lektur, po godzinie poszedłem i zapukałem do drzwi jej gabinetu. Powiedziałem: 'Muszę wiedzieć: czy Elizabeth poślubia Darcy’ego?'” – wspominał.

Zadebiutował w 1973 roku, po ukończeniu Uniwersytetu Oksfordzkiego. Jego pierwsza powieść, „The Rachel Papers”, opowiadała o romantycznych wyczynach nastolatka w Londynie i – podobnie jak w przypadku debiutu jego ojca – zdobyła nagrodę Somerseta Maughama w dziedzinie literatury pięknej. Jego druga powieść, opublikowana w 1975 roku pod tytułem „Martwe dzieci”, była satyrą na angielski hedonizm i konsumpcjonizm tamtych lat i rozgrywała się w czasie narkotyczno-alkoholowej orgii zorganizowanej przez grupę młodych ludzi.

Do najsłynniejszych dzieł pisarza zalicza się nieformalny tryptyk powieściowy: „Forsa” (oparta na doświadczeniach autora jako scenarzysty na planie filmowym historia, której punktem wyjścia są perypetie współwłaściciela agencji reklamowej, amatora kobiet i pieniędzy, próbującego nakręcić swój pierwszy film), „Pola Londynu” (rozgrywająca się na progu millenium historia morderstwa, które dopiero miało nastąpić) i „Informacja” (opowieść o groteskowej rywalizacji dwóch pisarzy).

Martin Amis był w latach 80. i 90. wielką gwiazdą. Pisarz Geoff Dyer nazwał go wręcz „Mickiem Jaggerem literatury”. Martina często porównywano do jego ojca, Kingsleya Amisa, który zdobył nagrodę Bookera w 1986 roku. Chociaż syn sam nigdy nie wygrał Bookera, znalazł się w gronie finalistów za sprawą powieści „Strzała czasu albo natura występku” z 1991 roku, a w 2003 roku na długiej liście nominowanych dzięki powieści „Yellow Dog”.

Do najbliższych przyjaciół Martina Amisa zaliczał się Christopher Hitchens. Obu panom zdarzało się poróżnić publicznie. Amis krytykował przyjaciela za sympatię wobec Stalina i komunizmu, a ten odwdzięczył mu się obraźliwym artykułem w „The Atlantic”, nie wpłynęło to jednak na ich relacje. „Nigdy nie musieliśmy się godzić. Odbyliśmy dorosłą wymianę poglądów, głównie w druku, i to by było na tyle” – skwitował później Amis. Hitchens był jedną z trzech zmarłych postaci, wokół których koncentrowała się fabuła jego ostatniej, autobiograficznej książki zatytułowanej „Opowieść wtajemniczonego”.

Martin Amis był dwukrotnie żonaty. Z amerykańsko-urugwajską pisarką Isabel Fonseca wziął ślub w 1996 roku. Para doczekała się dwóch córek. Od 2012 roku rodzina mieszkała w Stanach Zjednoczonych.

Wśród pisarzy, którzy złożyli Amisowi hołd po śmierci, był Salman Rushdie. „Mówił, że chciał zostawić po sobie półkę z książkami – żeby móc powiedzieć: 'odtąd dotąd to ja’. Jego głos w tej chwili zamilkł. Jego przyjaciele będą za nim strasznie tęsknić. Ale mamy tę półkę” – skomentował w rozmowie z „New Yorkerem”.

Z kolei noblista Kazuo Ishiguro powiedział BBC: „Był liderem dla mojego pokolenia powieściopisarzy i moją osobistą inspiracją. Pomimo całej kąśliwości jego satyry, błyskotliwego wyrafinowania jego prozy zawsze było coś delikatnego na powierzchni, tęsknota za miłością i więzią. Jego twórczość przetrwa różne zmiany mody i obyczajów”.

[am]
fot. Maximilian Schönherr
Cytat z książki „Doświadczenie” Martina Amisa w tłum. Aleksandry Ambros

Tematy: , , , , ,

Kategoria: newsy