W wieku 65 lat zmarł amerykański autor kryminałów i powieści sensacyjnych Greg Iles

W piątek, 15 sierpnia, po trwającej blisko trzy dekady walce z chorobą, zmarł amerykański pisarz Greg Iles. Informację przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych jego agent literacki, Dan Conaway.
Greg Iles urodził się 8 kwietnia 1960 roku w Stuttgarcie w ówczesnej Republice Federalnej Niemiec, gdzie jego ojciec prowadził klinikę medyczną przy ambasadzie USA. Wychowywał się już w ojczystym kraju, w miejscowości Natchez w stanie Missisipi, która była miejscem akcji wielu jego powieści.
Przez kilka lat Iles był gitarzystą i wokalistą w zespole Frankly Scarlet. Opuścił grupę po ślubie. Wtedy też rozpoczął pracę nad swoją pierwszą powieścią, „Spandau Phoenix”, thrillerem o zagadkach otaczających nazistowskiego zbrodniarza wojennego Rudolfa Hessa. Książka została opublikowana w 1993 roku.
W kolejnych latach Iles wyspecjalizował się w powieściach sensacyjnych i kryminalnych, których akcja rozgrywa się najczęściej na Głębokim Południu. Książki autora zostały przetłumaczone na ponad 20 języków i opublikowane w ponad 35 krajach na całym świecie. Kilka z nich ukazało się również w Polsce, m.in. „Anioł z Missisipi” i „W martwym śnie”.

Greg Iles ze Stephenem Kingiem za kulisami jednego z koncertów Rock Bottom Remainders
Kariera literacka nie przeszkodziła Ilesowi wracać okazyjnie do muzyki. Pisarz występował z literackim zespołem Rock Bottom Remainders u boku takich popularnych autorów, jak Stephen King, Amy Tan i inni.
W 1996 roku u Ilesa zdiagnozowano nowotwór krwi – szpiczaka mnogiego. Informację o chorobie utrzymywał w tajemnicy aż do ukończenia swojej ostatniej powieści, „Southern Man”, która ukazała się w 2024 roku. W marcu 2011 roku pisarz doznał poważnych obrażeń w wypadku samochodowym. Spędził osiem dni w śpiączce farmakologicznej. Miał pękniętą aortę i trzeba mu było częściowo amputować nogę.
Agent Ilesa, Dan Conaway, opisał go jako „ciepłego, zabawnego, nieustraszonego i absolutnie wyjątkowego” człowieka. „Jako pisarz łączył kunszt narracji, głęboki humanitaryzm i rosnące poczucie odpowiedzialności moralnej i politycznej z dziką precyzją wirującego derwisza lub mistrza zegarmistrzowskiego” – dodał.
[am]
fot. Mississippi Public Broadcasting
Kategoria: newsy














