W wieku 56 lat zmarła Marjane Satrapi, autorka komiksu „Persepolis”

Nie żyje Marjane Satrapi, francusko-irańska twórczyni komiksów i reżyserka filmowa, autorka „Persepolis”. Jak przekazali w oświadczeniu jej bliscy, artystka „zmarła z żalu nieco ponad rok po śmierci Mattiasa Ripy, swojego męża i miłości swego życia”. Miała 56 lat.
Marjane Satrapi urodziła się 22 listopada 1969 roku w irańskim mieście Rasht w rodzinie z wyższej warstwy klasy średniej, jej pradziadkiem ze strony matki był Szach Nasser-al-Din, który władał krajem w latach 1848-1896. Dorastała w Teheranie, uczyła się w liceum francuskim i była świadkiem politycznych wstrząsów – upadku szacha, początków reżimu islamskiego ajatollaha Chomejniego, ograniczenia praw publicznych i pierwszych lat wojny z Irakiem.
Chcąc chronić ją przed represjami, na początku lat 80. rodzice wysłali 14-letnią Marjane do Wiednia. Austria miała być azylem, stała się również miejscem wygnania, samotności i degradacji społecznej. Po powrocie do Teheranu Marjane studiowała sztuki piękne, a następnie ponownie wyjechała do Europy. W 1994 roku przeniosła się do Francji. Najpierw w Strasburgu kontynuowała naukę w École des Arts Décoratifs, po czym przeniosła się do Paryża, gdzie dołączyła do kolektywu Atelier des Vosges, w którym poznała Christophe’a Blaina, Joanna Sfara, Lewisa Trondheima i Davida B. To właśnie wtedy skupiła się na tworzeniu komiksów.
Przyjaciele, którym opowiadała często o Iranie, zachęcali ją, by opublikowała swoje historie. „Pokazali mi dzieła najwybitniejszych twórców komiksów. Na początku Arta Spiegelmana. Kiedy przeczytałam jego komiks, pomyślałam: 'Jezu Chryste, to przecież jest możliwe opowiadać historie w ten sposób'” – wspominała po latach. Tak narodziła się powieść graficzna „Persepolis”, w której opowiedziała o swoim dzieciństwie w Teheranie, okresie dojrzewania w Europie, powrocie do Iranu, a następnie ostatecznym wyjeździe do Francji.

„Ludzie wciąż mnie pytają: 'Czemu nie napisałaś tradycyjnej powieści?’. Ale przecież 'Persepolis’ jest powieścią. Powieść graficzna nie jest literaturą w tradycyjnym rozumieniu, ale nie jest też literaturą pośledniej klasy. Tworzenie obrazów to sposób pisania. Jeśli potrafisz zarówno pisać, jak i rysować, to trudno jest wybrać jedno z dwojga. Myślę, że lepiej jest wykorzystać obydwa sposoby wyrazu” – mówiła Satrapi.
Uznanie przyszło szybko. Komiks „Persepolis” już w 2001 roku zdobył kilka nagród na festiwalu w Angoulême. Spotkał się również z entuzjastycznym przyjęciem krytyki, która porównywała go do wspomnianego „Mausa”. Podobnie też jak dzieło Arta Spiegelmana był często zakazywany w amerykańskich bibliotekach i szkołach. Od początku artystka wypracowała rozpoznawalny, minimalistyczny styl: czerń i biel, wyrazista kreska i pozorna graficzna prostota, która jednak nie upraszcza przedstawianej rzeczywistości.
Do Iranu wracała również w swoich kolejnych komiksach, które poznali polscy czytelnicy. „Kurczak ze śliwkami” to opowieść o muzyku przeżywającym kryzys tożsamości oraz jego rodzinie, ukazana na tle panoramy dziejów kraju w pierwszej połowie XX wieku. Z kolei „Wyszywanki” to historia grupy kobiet, który spotykają się w wolnych chwilach z dala od swoich mężów, by rozmawiać o tym, co ich dotyczy.
Po śmierci w 2022 roku młodej irańskiej Kurdyjki, która została zatrzymana i pobita przez policję obyczajową pod zarzutem niewłaściwie noszonego hidżabu, Marjane Satrapi stała się głosem kobiet protestujących przeciwko fundamentalistycznym rządom w Republice Islamskiej Iranu. Solidaryzowała się z Irankami podczas protestów organizowanych w Paryżu. Pod jej redakcją ukazała się również antologia komiksowa „Kobieta życie wolność”, która opowiadała o protestach i rodzącej się nowej rewolucji w Iranie.

W 2025 roku odmówiła przyjęcia odznaczenia Legii Honorowej i zarzuciła władzom Francji „hipokryzję” w stosunkach z Iranem. Z jednej strony bowiem rząd Macrona krytykuje działania republiki islamskiej, a z drugiej francuska polityka wizowa uniemożliwia irańskim dysydentom wyjazd z Iranu do Europy.
Z czasem Satrapi zrezygnowała z tworzenia komiksów na rzecz filmów. W 2007 roku pomogła wyreżyserować pełnometrażową animację na podstawie „Persepolis”, a cztery lata później – aktorski film oparty na „Kurczaku ze śliwkami”. Następnie powstały kolejne produkcje, już w pełni wyreżyserowane przez Satrapi: czarna komedia grozy „Głosy” z Ryanem Reynoldsem, biografia „Skłodowska” z Rosamund Pike czy „Paryskie historie” z Monicą Bellucci w jednej z ról.
Wieloletnim współpracownikiem artystki był jej mąż, szwedzki aktor i producent Mattias Ripa. Po jego śmierci w kwietniu 2025 roku założyła fundację filmową imienia Mattiasa i Marjane Ripa-Satrapi, wspierającą zagranicznych studentów pragnących przyjechać do Paryża na studia filmowe. Od śmierci męża na profilu Marjane na Instagramie można było znaleźć tylko zdjęcie Mattiasa, podzielony na kilka grafik napis „Straciłam miłość mojego życia” i udostępnioną przez Académie des beaux-arts (Akademię Sztuk Pięknych) archiwalną fotografię Satrapi z mężem anonsującą powołanie fundacji.

[am]
fot. Hollywood First Look
Kategoria: newsy














