W wieku 50 lat zmarł Ignacy Karpowicz

Nie żyje Ignacy Karpowicz, jeden z najbardziej cenionych polskich pisarzy debiutujących w XXI wieku. Autor m.in. „Balladyn i romansów” oraz „Ości”, regularny finalista i laureat prestiżowych nagród literackich oraz jeden z innowatorów współczesnej polskiej prozy miał 50 lat. Przyczyna śmierci nie została podana.
Ignacy Karpowicz urodził się w Białymstoku 26 lipca 1976 roku i tam także ukończył liceum ogólnokształcące, choć pierwsze lata życia spędził w podlaskiej wsi Słuczanka. Po maturze wyjechał do Warszawy, gdzie studiował na Międzywydziałowych Indywidualnych Studiach Humanistycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Na przełomie lat 90. i 2000. pracował jako nauczyciel w jednym ze stołecznych liceów, a także zajmował się tłumaczeniami z angielskiego, hiszpańskiego i amharskiego. Ostatni z nich, urzędowy język Etiopii, miał okazję poznać podczas pobytu w tym afrykańskim kraju. W trakcie swoich międzynarodowych podróży odwiedził także szereg innych krajów w Afryce Wschodniej oraz Ameryce Środkowej.

Jako prozaik Karpowicz debiutował w 2002 roku na łamach magazynu „FA-art”. Cztery lata później nakładem Wydawnictwa Czarnego ukazała się jego debiutancka powieść „Niehalo”, która zapewniła mu nominację do Paszportów „Polityki”, a już w kolejnym roku premierę miały dwie następne książki: „Cud” i „Nowy kwiat cesarza (i pszczoły)”. „Gesty” z 2008 roku znalazły się w finale Nagrody Literackiej Nike, a bodaj największym sukcesem autora okazały się „Balladyny i romanse” z 2010 roku, za sprawą których znów znalazł się w finale Nike, jak również został laureatem Paszportu „Polityki” 2010. W 2011 roku Karpowicz zajął też drugie miejsce w organizowanym przez „Gazetę Wyborczą” plebiscycie Polski Nobel 2040, mającym wyłonić najlepszego polskiego pisarza przed 40. rokiem życia.
Kolejne dwie książki prozatorskie, „Ości” (2014) i „Sońka” (2015), podtrzymały passę Karpowicza i ugruntowały jego pozycję. Obie znalazły się w kolejnych finałach Nike, a pierwsza z nich otrzymała nawet nagrodę w plebiscycie czytelników. W 2017 roku do sprzedaży trafiła „Miłość”, a cztery lata później „Cicho, cichutko”. Książki Karpowicza doczekały się w międzyczasie przekładów na kilkanaście języków, m.in. angielski, czeski, słoweński, węgierski i litewski.

O śmierci Ignacego Karpowicza poinformował dziś jego wieloletni wydawca, Wydawnictwo Literackie. „W sobotę 22 sierpnia 2026 roku odszedł Ignacy Karpowicz. Nasz wspaniały autor, pisarz, który swoimi niepowtarzalnymi powieściami (…) wprowadził polską literaturę w nowy wymiar. Jego ostatnia powieść 'Ludzie z nieba’ pokazywała, jak wielkie twórcze pokłady miał w sobie. Człowiek kolorowy, niezwykle wrażliwy, inteligentny, utalentowany” – napisali w komunikacie przedstawiciele oficyny. Jego śmierć przerwała pracę nad kolejną książką, którą przygotowywał dla Wydawnictwa Literackiego.
Ostatnią powieścią Karpowicza pozostają „Ludzie z nieba” z 2024 roku. Po raz piąty zapewniła mu ona miejsce w finale Nagrody Nike. „Miałem jakieś dziwaczne przeczucie, że bez względu na koszty, pisanie jest właśnie tym, czym chcę się zajmować” – komentował wówczas tę nominację w rozmowie z Wojciechem Szotem z „Gazety Wyborczej”. „Miało to rozmaite konsekwencja w moim życiu, nie zawsze fajne. Po półmetku życia można sobie zadać pytanie, czy decyzje, które podjąłem, były słuszne. Wciąż tego nie wiem. Czas może jeszcze pokaże. Albo nie”.
[sr]
fot. Wydawnictwo Literackie
Kategoria: newsy










