W Japonii liczba księgarń po raz pierwszy spadła poniżej 10 tysięcy

Liczba księgarń w Japonii po raz pierwszy spadła poniżej 10 tysięcy. Na koniec marca 2026 roku w całym kraju było ich dokładnie 9993. Już prawie 30 procent japońskich gmin nie ma na swoim terenie księgarni.
Dane na temat stanu księgarń w Japonii zbierane są od 1994 roku. Najwyższy wynik osiągnięto w 1998 roku, kiedy odnotowano 24 237 sklepów sprzedających książki. Od tego czasu następuje spadek. Był on szczególnie widoczny w latach 2000., kiedy każdego roku otwierano wprawdzie około 500 nowych księgarń, ale zamykano ponad 1000. W latach 2022-2024 otwierano rocznie mniej niż 100 nowych księgarń, a likwidowano ponad 500. Ten trend utrzymał się również w minionym roku.
Jak informuje Japońskie Centrum Infrastruktury Wydawniczej, zrzeszające stowarzyszenia wydawców, księgarzy i bibliotekarzy, w roku fiskalnym trwającym od kwietnia 2025 roku do marca 2026 roku w Kraju Kwitnącej Wiśni otwarto 102 nowe księgarnie, ale zamknięto 499, przez co liczba księgarń po raz pierwszy od 1994 roku spadła poniżej 10 tysięcy i wyniosła 9993. To stanowi zaledwie nieco ponad 40 proc. wszystkich sklepów zajmujących się sprzedażą książek, które były otwarte w najlepszym roku, czyli w 1998.
Pomimo obowiązującej w Japonii od lat 50. stałej ceny książki liczba gmin, w których nie działa już żadna księgarnia, rośnie z roku na rok. W marcu 2026 roku było ich 510, co stanowi 29,3 proc. wszystkich gmin w Japonii. W prefekturach Fukushima, Nagano, Nara, Kochi i Okinawa wskaźnik ten jest jeszcze wyższy i wynosi ponad 50 proc. Ponadto w 256 miastach i gminach nie ma ani jednej księgarni i biblioteki publicznej.
Tendencję tę przypisuje się stale spadającym wydatkom na książki i czasopisma drukowane. Wśród czynników wymienia się również starzenie się społeczeństwa japońskiego, migrację z obszarów wiejskich oraz powszechne korzystanie ze smartfonów i cyfrowych usług informacyjnych. Jak zauważają eksperci, z dala od głównych ośrodków miejskich mieszkańcy, a zwłaszcza dzieci i młodzież, mają coraz mniej możliwości, by osobiście przeglądać i wybierać książki. Sytuacja ta budzi obawy dotyczące pogłębiającej się luki w dostępie do literatury.
Jak donosi portal Sumikai, japoński rząd przedstawił w 2025 roku plan działania mający na celu powstrzymanie spadku liczby księgarń. Na rynku pojawiają się też nowe modele biznesowe: małe, niezależne księgarnie, wynajmowane półki, punkty sprzedaży na dworcach kolejowych i sklepy bezobsługowe. Jednak jak dotąd nie udało się powstrzymać spadku w całym kraju.
[am]
TweetKategoria: newsy














