Sztuczna inteligencja obwiniana o kradzież bogactwa kulturowego „na przemysłową skalę”. Niepokojący raport z Wielkiej Brytanii

Wspólny raport pięciu organizacji reprezentujących branże kreatywne, w tym pisarzy, obwinia generatywną sztuczną inteligencję o „kradzież brytyjskiego bogactwa kulturowego na przemysłową skalę”.
Do internetu trafił właśnie raport zatytułowany „Brave New World? Justice for Creators in the Age of Gen AI” (z ang. „Nowy wspaniały świat? Sprawiedliwość dla twórców w epoce generatywnej sztucznej inteligencji”) przygotowany połączonym wysiłkiem pięciu organizacji: Society of Authors (Stowarzyszenie Autorów), Association of Illustrators (Związek Ilustratorów), Independent Society of Musicians (Niezależne Stowarzyszenie Muzyków), Association of Photographers (Związek Fotografów) i Equity (związek zawodowy artystów rozrywkowych). W latach 2022-2025 przeprowadziły one ankiety wśród ponad 10 tysięcy reprezentantów branży kreatywnych, co czyni przedsięwzięcie jednym z największych interdyscyplinarnych badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii.
Za sprawą Society of Authors szansę wypowiedzenia się otrzymało blisko 2 tysiące pisarzy, tłumaczy i ilustratorów, zaś prawie 7 tysięcy kolejnych przedstawicieli ostatniego z tych zawodów wzięło udział w ankiecie Association of Illustrators. Grupę badawczą uzupełnili ponadto muzycy, fotograficy i artyści rozrywkowi (w tym m.in. lektorzy). Celem raportu była analiza wpływu, jaki na przemysł kreatywny zdążyła wywrzeć generatywna sztuczna inteligencja na podstawie osobistych doświadczeń respondentów.
Pogłębiający się kryzys zawodów kreatywnych
Raport przedstawia głęboko niepokojące dane i informuje wprost o pogłębiającym się kryzysie wśród zawodów kreatywnych. Aż 99 proc. uczestników ankiet zgłosiło, że ich prace były wykorzystywane bez ich wiedzy do tzw. scrapingu, czyli trenowania modeli sztucznej inteligencji bez informowania autora i pytania go o zgodę. 86 proc. reprezentantów rynku książki skarży się na niższe przychody, a 72 proc. – na mniej możliwości zarobkowania. Ponadto 36 proc. tłumaczy i 26 proc. ilustratorów przekonuje, że padło ofiarą odwołanych zleceń. Ostatecznie 57 proc. respondentów wyraziło przekonanie, że nie są już w stanie utrzymywać się w ramach dotychczasowej kariery zawodowej, a rynek pracy w wyżej wymienionych branżach pomniejszył się aż o 1/3.
Książki generowane „w stylu” znanych autorów
Raport podaje przykład Vanessy Fox O’Loughlin, brytyjskiej autorki bestsellerowych thrillerów piszącej jako Sam Blake, która odkryła, że na Amazonie ktoś opublikował pod jej pseudonimem trylogię z podgatunku dark romance, wygenerowaną przez sztuczną inteligencję.
Okładki celowo naśladowały projekty i typografię z jej książek. Amazon automatycznie dodał je do zweryfikowanej podstrony autorskiej Sam Blake.
Jak się przekonała O’Loughlin, dziesięć jej powieści zostało wykorzystanych bez pozwolenia do trenowania generatywnego modelu językowego. Po złożeniu skargi Amazon usunął oszukane książki z jej profilu, ale platforma odmówiła ich całkowitego usunięcia, ponieważ nie doszło do naruszenia regulaminu. Można je więc wciąż kupić, co sprawia, że O’Loughlin ponosi szkody wizerunkowe i finansowe. Jeśli bowiem ktoś kupił niskiej jakości treści publikowane pod jej pseudonimem, wyrabia sobie opinię o niej i o jej książkach.
Apel o przejrzyste regulacje
„Odkrycia raportu nie tylko wskazują na niepowodzenie ustawodawstwa, ale stanowią też wezwanie do działania” – napisała we wstępie do dokumentu Beeban Kidron, reżyserka i członkini Izby Lordów. „Twórcy nie mogą godzić się na kontrolowany upadek swojej branży. Musimy organizować się, zabierać głos – korzystając z niniejszego raportu do tego, by angażować rząd, media i innych twórców – i domagać się sprawiedliwości. To czas, abyśmy byli kreatywni” – dodała.
Konkluzja raportu kończy się postulatem powołania nowych przejrzystych regulacji generatywnej sztucznej inteligencji zgodnie z zasadą CLEAR (z ang. przejrzystość). Akronim ten rozwija się zaś jako:
- Consent first (zgoda w pierwszej kolejności) – zapewnienie, że dzieła nie mogą być wykorzystywane do trenowania modeli AI bez zgody autora,
- Licensing, not scraping (Licencjonowanie, nie scraping) – powołanie ustawowego systemu licencjonowania treningu modeli AI, gwarantującego twórcom wynagrodzenie i przypisanie autorstwa,
- Ethical use of training data (Etyczne wykorzystanie danych treningowych) – stworzenie standardów etycznych pozyskiwania, gromadzenia i stosowania tychże,
- Accountability (Odpowiedzialność) – właściciele AI muszą być odpowiedzialni za to, by informować, które dzieła chronione prawem autorskim zostały wykorzystane, w jaki sposób je uzyskano i czy wpłynęły one na rezultaty,
- Remuneration and Rights (Wynagrodzenie i prawa).
„Brave New World?” to notabene kolejny taki raport sporządzony w Wielkim Brytanii. Wcześniejszy, „Impact of Generative AI on the Novel” (z ang. „Wpływ generatywnej sztucznej inteligencji na powieść”), zrealizowany przez niezależnych badaczy związanych z Uniwersytetem w Cambridge powstał jednak przy udziale znacznie mniejszej grupy badawczej, bo 258 publikujących powieściopisarzy oraz 74 innych przedstawicieli rynku wydawniczego.
[sr]
TweetKategoria: newsy















