Szczątki Sergiusza Piaseckiego sprowadzono do Polski. Autor „Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy” spoczął na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach

W poniedziałek na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie z honorami pochowano Sergiusza Piaseckiego – autora m.in. powieści „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy” i „Zapiski oficera Armii Czerwonej”, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, oficera wywiadu i żołnierza Armii Krajowej. Uroczystości miały charakter państwowy i obok rodziny pisarza wzięli w niej udział prezydent Polski, liczni urzędnicy i przedstawiciele oddziałów Instytutu Pamięci Narodowej.
Doczesne szczątki Sergiusza Piaseckiego spoczywały do tej pory na Borough Cemetery w angielskim mieście Hastings. Pisarz zamieszkał w Wielkiej Brytanii po wojnie, zmuszony w 1946 roku do ewakuacji z Polski Ludowej. Jak zauważa dr hab. Tomasz Balbus z Instytutu Pamięci Narodowej, gdyby Piasecki został w kraju, to jako żołnierz Armii Krajowej, na dodatek niezwykle krytyczny wobec dominacji sowieckiej, niewątpliwie rok lub dwa lata później znalazłby się w rękach bezpieki. Zresztą już niedługo, bo od 1951 roku, wszystkie jego dzieła objęte zostały w PRL bezwzględną cenzurą.
Starania w celu sprowadzenia szczątków Sergiusza Piaseckiego do Polski podjął Instytut Pamięci Narodowej, który wcześniej odnalazł w Gdańsku syna pisarza, dr. Władysława Tomaszewicza, fizyka i emerytowanego naukowca Politechniki Gdańskiej. 12 września 2024 roku, w 60. rocznicę śmierci pisarza, wspólnie z historykami IPN mógł się on po raz pierwszy udać na grób ojca w Hastings. „Wydaje mi się, że to jest bardzo dobra inicjatywa ze strony Instytutu Pamięci Narodowej, że ojciec po tylu latach spędzonych na obczyźnie w końcu powróci do kraju” – mówił Tomaszewicz. Jak dodał, nie tylko rodzina będzie miała dzięki temu łatwiejszy dostęp do grobu, ale również czytelnicy będą mogli go odwiedzać.
Sprowadzenie szczątków pisarza do Polski wymagało niemałych zabiegów. „Aby to było możliwe, należało odnaleźć formalnego dysponenta grobu. W Australii odszukano osobę, która opłacała jego utrzymanie, byłą podopieczną Piaseckiego, Barbarę Fairbairn, dziś siostrę zakonną Suzanne. Specjalnie przyleciała ona z Australii do siedziby zakonu Franciscan Missionaries of the Divine Motherhood w Ladywell pod Londynem. Tam spotkała się z przedstawicielami IPN, wyrażając zgodę na sprowadzenie szczątków do Polski. Był to przełom w pokonaniu brytyjskich procedur związanych z ekshumacją” – informuje wrocławski IPN.
W poniedziałek, 29 września 2025 roku, po przeszło sześciu dekadach doczesne szczątki Sergiusza Piaseckiego spoczęły w Polsce. Uroczystości miały charakter państwowy i odbyły się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Syn pisarza podkreślił, że historia i dorobek jego ojca są najlepszym dowodem na to, iż prawdy nie da się na zawsze wymazać ze zbiorowej pamięci. „Niemożliwe jest definitywne usunięcie poszczególnych postaci, ich dokonań lub związanych z nimi wydarzeń ze zbiorowej pamięci narodów. Wcześniej czy później prawda wyjdzie na jaw i wydaje mi się, że pojemne losy mojego ojca, jego twórczości są dobrą ilustracją tego poglądu” – mówił Władysław Tomaszewicz, dodając, że ten pogrzeb z honorami jest symbolem ostatecznego zwycięstwa prawdy o życiu i twórczości jego ojca.

W uroczystościach pogrzebowych brał udział prezydent Polski Karol Nawrocki, którego Sergiusz Piasecki jest jednym z ulubionych pisarzy. To właśnie on zaproponował przeniesienie grobu autora do Polski. Podczas ceremonii prezydent nawiązał do burzliwej przeszłości Piaseckiego. „Jego skomplikowana, pełna upadków, pełna zwycięstw, piękna droga i jego życiorys ma jeszcze jedno zadanie do wykonania. Są z nami więźniowie, są z nami i być może oglądają nas osoby, które są w procesie resocjalizacji. Chcę też zwrócić się do was. Spójrzcie na Sergiusza Piaseckiego, którego Rzeczpospolita żegna z wielkimi honorami i ogromnym szacunkiem, jako narodowego bohatera, którego droga była kręta i skomplikowana” – powiedział Nawrocki.
Do Polski sprowadzono również marmurowy nagrobek, pod którym spoczywał w Hastings Sergiusz Piasecki. Znajduje się na nim siedem gwiazd z konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy, co nawiązuje do jego najsłynniejszej powieści. W piątek Sejm ustanowił rok 2026 Rokiem Sergiusza Piaseckiego. Oznacza to, że w przyszłym roku możemy spodziewać się wielu inicjatyw upamiętniających pisarza.
Jak przyznaje Marek Jończyk, historyk IPN, wśród sław polskiej literatury połowy XX wieku jednym tchem wymienia się nazwiska Gombrowicza, Iwaszkiewicza, Dąbrowskiej, Nałkowskiej czy Miłosza. Próżno, zwłaszcza w czasach PRL-u, szukać jednak pośród nich człowieka, który – jak Sergiusz Piasecki – swoim życiorysem mógłby obdarzyć co najmniej kilka osób. Autor „Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy” był weteranem wojny polsko-bolszewickiej, asem polskiego wywiadu, przemytnikiem, awanturnikiem i więźniem, wreszcie żołnierzem Armii Krajowej, a także wybitnym pisarzem i patriotą.
Zapis uroczystości pogrzebowych związanych z ponownym pochówkiem Sergiusza Piaseckiego możecie obejrzeć poniżej:
[am]
TweetKategoria: newsy













