banner ad

Sally Rooney zrezygnowała z przyjazdów do Wielkiej Brytanii. Obawia się aresztowania za poparcie zdelegalizowanej grupy propalestyńskiej

19 września 2025

Irlandzka pisarka Sally Rooney nie pojawiła się na ceremonii wręczenia jej brytyjskiej nagrody Sky Arts Award w kategorii „literatura” za powieść „Intermezzo”. Jak wyjaśniła, zrezygnowała z przyjazdów do Wielkiej Brytanii z obawy przed aresztowaniem, jakie jej grozi za poparcie dla zdelegalizowanej propalestyńskiej grupy Palestine Action.

Odbierając nagrodę w imieniu Sally Rooney, redaktor pisarki i wydawca w oficynie Faber, Alex Bowler, odczytał jej oświadczenie. „Chciałabym być z wami dziś wieczorem, aby osobiście odebrać to wyróżnienie, ale z uwagi na moje poparcie dla pokojowych protestów antywojennych, powiedziano mi, że nie mogę już bezpiecznie wjechać do Wielkiej Brytanii bez ryzyka aresztowania” – przekazała autorka „Intermezzo”.

W sierpniu w felietonie dla „Irish Times” Sally Rooney wyjawiła, że ​​nadal zamierza przeznaczać dochody ze swojej twórczości, w tym spływające regularnie na jej konto honoraria z dwóch serialowych adaptacji jej książek, na wsparcie grupy Palestine Action, która organizuje akcje bezpośrednie przeciwko wojnie w Strefie Gazy, głównie poprzez zakłócanie działalności brytyjskich firm zbrojeniowych (mających w ocenie aktywistów pośrednio wspierać militarnie państwo Izrael). W lipcu Palestine Action uznano w Wielkiej Brytanii za organizację terrorystyczną, dlatego wspieranie grupy jest zagrożone karą do 14 lat więzienia. Delegalizacja miała miejsce po tym, jak grupa wzięła odpowiedzialność za włamanie do bazy sił powietrznych w południowej Anglii i oblanie czerwoną farbą dwóch samolotów-tankowców, powodując szkody szacowane na 7 milionów funtów. Jednocześnie władze brytyjskie zastrzegają, że zakaz dotyczy tylko tej jednej konkretnej grupy i nie narusza prawa do protestów przeciwko wojnie w Strefie Gazy.

Od wpisania Palestine Action na listę organizacji terrorystycznych w Wielkiej Brytanii aresztowano już co najmniej 1600 osób za okazywanie poparcia grupie. Rooney oświadczyła, że podobnie jak wielu protestujących, którzy trafili za kratki, ona również popiera Palestine Action. „Jeśli to czyni mnie 'zwolenniczką terroryzmu’ w świetle prawa brytyjskiego, to niech tak będzie” – stwierdziła.

Jak dodała pisarka w oświadczeniu dla „Guardiana”, z uwagi na to, że nie może obecnie odwiedzić Wielkiej Brytanii bez ryzyka zatrzymania lub aresztowania, postanowiła odwołać wszystkie przyszłe wystąpienia w tym kraju. „Obecnie szukam porady w kwestiach prawnych, które mogłyby wpłynąć na samą dostępność mojej twórczości dla publiczności” – wyznała. „Skoro [komisja] ONZ stwierdza, że ​​Izrael dopuścił się i nadal dopuszcza się ludobójstwa na narodzie palestyńskim, działania Palestine Action nie mogłyby być odważniejsze ani ważniejsze. Najmniej, co mogę zrobić, to jasno dać do zrozumienia, że ​​ich wspieram i będę to robić nadal, bez względu na konsekwencje” – dodała.

Rzecznik brytyjskiego premiera Keira Starmera odmówił udzielenia komentarza w sprawie oświadczenia Sally Rooney. Dodał jednak, że „wspieranie zakazanej organizacji jest przestępstwem na mocy ustawy o terroryzmie i oczywiście policja (…) będzie egzekwować prawo”.

W zeszłym miesiącu prawnik i pisarz Sadakat Kadri powiedział, że „przyjmowanie pieniędzy z zamiarem wykorzystania ich do wspierania terroryzmu stanowi przestępstwo” w Wielkiej Brytanii, co oznacza, że Sally ​​Rooney może zostać „aresztowana bez nakazu” jako terrorystka. Również gdyby pisarka wyraziła swoje poglądy na przykład na jednym z brytyjskich festiwali literackich, to mogłaby zostać postawiona w stan oskarżenia, co zdaniem eksperta jest „rażąco nieproporcjonalne” w stosunku do popełnionego czynu.

Irlandia, gdzie mieszka Sally Rooney, formalnie uznała Palestynę za państwo i zatwierdziła ambasadora palestyńskiego w swoim kraju. Izrael od dawna odrzuca oskarżenia o ludobójstwo, jednak czołowe organizacje praw człowieka argumentują, że postępowanie tego kraju w wojnie w Strefie Gazy stanowi ludobójstwo wobec ludności palestyńskiej.

Sally Rooney już w 2021 roku odmówiła dużemu wydawcy z Izraela podpisania umowy na publikację jej książki „Gdzie jesteś, piękny świecie?”. Jak tłumaczyła, nie chce ponosić odpowiedzialności za współudział w „izraelskim apartheidzie”. Jej decyzję poparło wówczas siedemdziesięciu pisarzy, poetów i dramaturgów z kilku kontynentów.

[am]
fot. Louisiana Channel

Tematy: , , , , ,

Kategoria: newsy