Po przejściu lawiny błotnej sycylijska biblioteka zawisła nad przepaścią. Strażacy ruszyli na pomoc książkom

27 lutego 2026

Potężne osuwisko spustoszyło jedną z dzielnic sycylijskiego miasteczka Niscemi w styczniu tego roku. Miejscowa biblioteka znalazła się na skraju czterokilometrowej przepaści. W trakcie ryzykownej akcji strażacy wydobyli z budynku cenną część zbiorów – blisko 400 książek.

Na początku 2026 roku południowe Włochy i Sycylię nawiedził cyklon Harry. Wśród miejsc, które ucierpiały z powodu żywiołu, znalazła się miejscowość Niscemi, a szczególnie dzielnica Sante Croci. W połowie stycznia lawina błotna wywołana ulewami doprowadziła do pęknięcia gruntu, które w krótkim czasie rozciągnęło się na 4 kilometry. Osuwisko pochłonęło fragment drogi i niektóre budynki, inne znalazły się zaś na skraju przepaści. Z całej okolicy ewakuowano ponad 1600 mieszkańców.

Jednym z budynków, które znalazły się na skraju przepaści, jest Biblioteka im. Angelo Marsiano, w której znajdują się zbiory i archiwa zmarłego w 1993 roku sycylijskiego historyka i eseisty. Część obiektu praktycznie zawisła w powietrzu i w każdej chwili grozi zawaleniem, dlatego strażacy podjęli się akcji ratowania zbiorów. Ryzykowna operacja rozpoczęta w miniony poniedziałek poprzedzona została gruntownymi przygotowaniami, obejmującymi m.in. analizę podłoża biblioteki i mapy rozmieszczenia książek.

Ratownicy następnie wywiercili dziurę w tylnej ścianie budynku, przez którą przedostali się do środka, by spiąć pasami całe regały. To umożliwiło ich przesunięcie i dostanie się do książek. Ze względów bezpieczeństwa manewr ten powtarzano w ciągu kilkuminutowych podejść, podczas gdy krążący nad biblioteką dron przesyłał na żywo obrazy z powietrza, a czujniki laserowe na ziemi monitorowały wibracje i zmiany nachylenia budynku. „To było jak napad na bank” – powiedział Salvatore Cantale, komendant jednostki straży pożarnej z Caltanissetta. „Musieliśmy działać szybko i starać się zabrać jak najwięcej” – dodał.

Stawka była wysoka, bo w zbiorach biblioteki znajduje się blisko 4 tysiące książek, w tym rzadkie historyczne pozycje dotyczące dziejów Sycylii. Na razie udało się odzyskać blisko 400 pozycji. Jednym z najcenniejszych uratowanych artefaktów jest wolumin pochodzący z XVI wieku. Niestety część najcenniejszych tytułów pozostaje w piwnicy budynku, a więc miejscu najbardziej zagrożonym. Miejscowe władze rozważają akcję ratunkową z udziałem robotów, lecz te nie są obecnie dostępne w Niscemi. „Jeśli uda nam się znaleźć robota, użyjemy go natychmiast” – zapewnia Cantale. „W przeciwnym wypadku musimy jednak czekać. Problemem jest fakt, że budynek stanowi praktycznie pojedynczą konstrukcję ze zbrojonego betonu. Jeśli się zawali, zawali się cały w jednym momencie”.

Komendant stwierdził też, że geolodzy pracujący na miejscu spodziewają się, że osuwisko pogłębi się o kolejne 10-15 metrów, pochłaniając kolejne budynki, w tym bibliotekę. „Jeśli do tego dojdzie, oszacowaliśmy już, że łatwiej będzie wydobyć pozostałe książki już po upadku” – przekonuje. Tymczasem wielu słynnych włoskich pisarzy zaapelowało do władz o wzmożenie wysiłków w ratowaniu księgozbioru z Niscemi. „Nie wiem, czy nasz apel naprawdę pomoże w ocaleniu niektórych z tych prastarych woluminów, ale chciałabym myśleć, że odegra choć niewielką rolę” – przyznała Stefania Auci, autorka bestsellerowych „Sycylijskich lwów”.

Poniżej możecie zobaczyć krótki materiał wideo z akcji strażaków:

[sr]
fot. Vigili del Fuoco

Tematy: , , ,

Kategoria: newsy