banner ad

Odkrycie pod posadzką kościoła w Holandii. Czy odnaleziono szkielet hrabiego d’Artagnana rozsławionego powieścią „Trzej muszkieterowie”?

27 marca 2026

Podczas remontu posadzki kościoła w holenderskim mieście Maastricht odkryto szkielet, który może należeć do XVII-wiecznego gaskońskiego szlachcica Charles’a de Batz-Castelmore’a znanego jako hrabia d’Artagnan. Zainspirowany jego wyczynami Alexandre Dumas stworzył postać muszkietera d’Artagnana, jednego z bohaterów słynnego cyklu zapoczątkowanego powieścią „Trzej muszkieterowie”.

Prawdziwy hrabia d’Artagnan był szpiegiem i muszkieterem króla Ludwika XIV. Fikcyjna opowieść o jego życiu, mająca formę apokryficznego pamiętnika, napisana przez Gatiena de Courtilza de Sandrasa stanowiła inspirację dla Alexandre Dumasa przy pisaniu „Trzech muszkieterów”. Opublikowana w 1844 roku powieść oraz jej kontynuacje przyniosły hrabiemu pośmiertną sławę. Książki wielokrotnie były ekranizowane. W d’Artagnana wcielali się tacy aktorzy, jak Douglas Fairbanks, Michael York, Chris O’Donnell, Logan Lerman czy ostatnio François Civil.

Hrabia d’Artagnan zginął w 1673 roku, w trakcie wojny francusko-holenderskiej, podczas oblężenia Maastricht. Przed ponad 350 lat zagadka jego pochówku nie została jednak rozwiązana. Od dawna krążyły pogłoski, że szczątki hrabiego d’Artagnana spoczywają w miejscowym kościele św. Piotra i Pawła, ale do tej pory nie znaleziono na to żadnych dowodów.

W lutym 2026 roku kilka płyt na posadzce w kościele się obluzowało i podłoga zaczęła się zapadać. Przystąpiono więc do prac naprawczych. Po rozbiciu fragmentu podłogi robotnikom ukazała się czaszka. Niestety była roztrzaskana, bo coś na nią spadło. Natomiast kręgi szyjne, kręgosłup i pozostałe koście znajdowały się na swoim pierwotnym miejscu. Diakon kościoła zdał sobie sprawę z wagi odkrycia i zadzwonił do emerytowanego archeologa Wima Dijkmana, który od 28 lat poszukiwał szczątków hrabiego d’Artagnana.

Istnieje wiele przesłanek przemawiających za tym, że szkielet należy do słynnego francuskiego muszkietera. Jak wylicza diakon kościoła, zmarły został pochowany pod ołtarzem w poświęconej ziemi, w grobie znajdowała się francuska moneta z czasów Ludwika XIV oraz kula, a właśnie od strzału w głowę według zapisków historycznych zginął hrabia d’Artagnan.

Szkielet został wyniesiony z kościoła i przewieziony do instytutu archeologicznego w Deventer, gdzie specjaliści ocenią wiek, płeć i pochodzenie zmarłego. Próbki DNA pobrane z dolnej szczęki wysłano z kolei do laboratorium w Monachium, gdzie są porównywane z próbkami dostarczonymi przez żyjących potomków ojca hrabiego d’Artagnana, aby ustalić, czy istnieje między nimi zgodność. Wyniki powinny być znane w ciągu kilku tygodni.

Archeolog Wim Dijkman zastrzega, że wolałby zachować odkrycie w tajemnicy do tego czasu. „Jestem naukowcem i powiem, że to d’Artagnan dopiero wtedy, gdy będę absolutnie pewien” – powiedział. Hrabia d’Artagnan to jednak najbardziej znana osoba związana z holenderską miejscowością Maastricht, dlatego trudno się dziwić, że wiadomość o odkryciu szybko podchwyciły lokalne media, a za nimi cały świat.

[edm]
fot. Stichting 6213 HL/L1 Nieuws
źródło: The Guardian, BBC, L1 Nieuws

Tematy: , , , , ,

Kategoria: newsy