Nowy właściciel wyburza dom Raya Bradbury?ego

15 stycznia 2015

dom-bradburyego-1
Charakterystycznych żółty dom w dzielnicy Cheviot Hills w Los Angeles, gdzie przez pół wieku mieszkał i tworzył jeden z największych amerykańskich pisarzy fantastyki, Ray Bradbury, jest aktualnie w trakcie rozbiórki.

Zakupiony po śmierci pisarza za kwotę 1,76 miliona dolarów dom posiadał wiele oryginalnych elementów, m.in. wbudowane regały, które otaczały Raya przez większość jego życia. Nowy właściciel, znany architekt Thom Mayne, najwyraźniej nie ma jednak sentymentu do wizjonera amerykańskiej literatury fantastycznej, z którego rad korzystał sam Walt Disney, a NASA zalecała lekturę jego książek astronautom. Wprawdzie zapłacić za budynek i działkę niemałą sumę, zamierza w tym miejscu postawić nowy dom dla siebie i swojej rodziny.

Wiadomość ta wstrząsnęła przyjaciółmi pisarza, którzy nie mogli pogodzić się z faktem, że ktoś bez najmniejszych skrupułów wyburzył obiekt tak ważny dla amerykańskiej kultury. „Ray chciał, żeby dom pozostał nietknięty, ze wszystkimi jego rzeczami pozostałymi w środku” ? napisał na swoim profilu na Twitterze autoryzowany biograf pisarza, Sam Weller, dodając jednak, że z tego, co się orientuje, władze dzielnicy nie zezwoliłyby na uczynienie z domu muzeum.

dom-bradburyego-2

Zważywszy na to, że prace nad wyburzaniem posuwają się w błyskawicznym tempie (w ciągu jednego dnia znikło praktycznie pół domu), na miejsce udał się John King Tarpinian z fanzinu „File 770”, aby uwiecznić ostatnie chwile budynku. Wielu bliskich pisarza zgłosiło się do niego z prośbą, żeby wziął dla nich na pamiątkę chociaż niewielki kawałek gruzu, a jedna osoba pytała o różę z ogrodu, który uprawiała żona Bradbury?ego. Z uwagi na to, że wszystko, co znajduje się na terenie posesji, jest własnością inwestora budowy, Tarpinian zamierza najpierw uzyskać stosowne pozwolenie, aby móc zebrać kilka pamiątek.

Dom Bradbury’ego to nie pierwsza posiadłość po wielkim pisarzu, której nie udało się uratować. Podobny los, pomimo starań miejscowej ludności, spotkał wcześniej m.in. dom Raymonda Chandlera w La Jolla.

Po śmierci autora „451 stopni Fahrenheita” jego archiwa, w tym dokumenty i książki, zostały przekazane Centrum ds. Studiów nad twórczością Raya Bradbury’ego w Indiana University School of Liberal Arts, które aktualnie poszukuje finansów, aby odtworzyć pracownię pisarza z połowy lat 60. ubiegłego wieku.

dom-bradburyego-3

[am]
źródło: File 770, Los Angeles Times

Tematy: , ,

Kategoria: newsy