Nie żyje Wiesław Myśliwski, jeden z najbardziej cenionych polskich pisarzy współczesnych

W niedzielę, 29 marca, cztery dni po 94. urodzinach, zmarł Wiesław Myśliwski, wybitny prozaik, dwukrotny laureat Nagrody Literackiej „Nike”.
Wiesław Myśliwski urodził się w 1932 roku w Dwikozach koło Sandomierza jako syn Juliana, weterana wojny polsko-bolszewickiej, i Marianny, w młodości działaczki Związku Młodzieży Wiejskiej. W 1956 roku ukończył filologię polską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a już rok wcześniej znalazł pracę w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej. Z tą oficyną związany był przez ponad dwie dekady, pnąc się w redakcyjnej hierarchii aż do stanowiska zastępcy redaktora naczelnego.
Debiutem pisarskim Myśliwskiego była opublikowana w 1967 roku powieść „Nagi sad”, poświęcona relacji z ojcem (w 1973 roku na jej podstawie nakręcono film „Przez dziewięć mostów” według scenariusza samego autora). Trzy lata później wydał zaś głośny „Pałac”, swoisty monolog prostego chłopa, w którego psychice zachodzi dramatyczna zmiana w konfrontacji z brutalnymi doświadczeniami wojny. Książka była pierwszą z tzw. nurtu wiejskiego, z którym Myśliwski był od tamtej pory kojarzony, krytycy podkreślali zaś jego znakomite wyczucie ludowej świadomości i kultury.
Myśliwski, na co dzień angażujący się w pracę redaktorską (w latach 1975-1999 był naczelnym kwartalnika „Regiony”, a w latach 1993-1999 także dwutygodnika „Sycyna”), przyznawał, że pisarstwo jest dla niego czynnością bardzo czasochłonną. „Książkę można pisać bez końca. I może tak powinno się robić” – deklarował. Czytelnicy przywykli więc do długiego oczekiwania na kolejne powieści pisarza, który opublikował jeszcze: „Kamień na kamieniu” (1984), „Widnokrąg” (1996), „Traktat o łuskaniu fasoli” (2006), „Ostatnie rozdanie” (2013) i „Ucho igielne” (2018). Druga i trzecia z nich zapewniły mu Nagrodę Literacką Nike, a laur za „Widnokrąg” przyznany został notabene w ramach pierwszej edycji konkursu.
Powieści Myśliwskiego przetłumaczono na ponad dwadzieścia języków, co czyni go jednym z bardziej uznanych międzynarodowo polskich pisarzy. Jego dorobek uzupełniają ponadto dramaty oraz esej „Kres kultury chłopskiej” z 2003 roku. Poza wspomnianą już adaptacją „Nagiego sadu”, pięć innych jego utworów doczekało się przeniesienia na wielki ekran, a po prozę pisarza sięgali tacy reżyserzy jak Wojciech Marczewski czy Ryszard Ber.
Informację o śmierci Myśliwskiego podał „Tygodnik Powszechny”. „Wiesławowi Myśliwskiemu udała się sztuka, która nieczęsto się udaje: stał się autorem ważnym dla czytelniczek i czytelników reprezentujących wszystkie pokolenia” – w epitafium dla pisarza stwierdził na łamach czasopisma Wojciech Bonowicz. Tymczasem sam Myśliwski na kilka lat przed śmiercią wyznał miesięcznikowi „Znak”: „W tym trudzie oporu wobec zachłanności świata, w trudzie bycia wolnym widzę sens uprawiania literatury, mimo kosztów, jakie za to płacę. Patrząc na swoje życie z perspektywy dziewięćdziesięciu lat, sądzę, że to literatura nauczyła mnie wolności”.
[sr]
fot. Wydawnictwo Znak
Kategoria: newsy
















