Nie żyje Gerry Conway, zasłużony scenarzysta komiksowy, współtwórca postaci Punishera i Jasona Todda

W wieku 73 lat zmarł scenarzysta komiksowy Gerry Conway. Przyczyną śmierci był rak trzustki. Uchodzący niegdyś za cudowne dziecko amerykańskiego komiksu, Conway przez wiele lat pracował dla Marvela i DC Comics, wprowadzając do obu uniwersów popularnych bohaterów i kluczowe wątki fabularne.
Gerard Francis Conway urodził się na nowojorskim Brooklynie 10 września 1952 roku w rodzinie irlandzkiego pochodzenia. O przejawianym od dziecka zamiłowaniu do komiksów świadczyć może list, który w wieku 13 lat wysłał do redakcji Marvel Comics, a który doczekał się publikacji w jednym z zeszytów serii Fantastic Four w maju 1966 roku. Jako twórca debiutował już trzy lata później, kiedy krótki komiks grozy według jego scenariusza trafił na łamy magazynu „House of Secrets” wydawanego przez DC Comics.
Conway zamieścił jeszcze szereg kolejnych krótkich form w antologiach DC, zanim w jego życiu nie doszło do wielkiego przełomu – spotkał redaktora Marvela, Roya Thomada, podówczas najbliższego współpracownika legendarnego Stana Lee. Thomas dał szansę 18-latkowi, angażując go przy jednym z odcinków serii o Ka-Zarze. Młody Conway napisał jeszcze historie z udziałem m.in. Iron Mana, Hulka i The Inhumans, a potem powierzono mu zadanie, które zdefiniowało jego karierę – zastąpił Stana Lee w roli scenarzysty przy tworzeniu cyklu „The Amazing Spider-Man”.
W trakcie trzech lat (1972-75) sprawowania pieczy nad sztandarową serią Marvela, Conway na stałe zapisał się w jej historii, m.in. „uśmiercając” Gwen Stacy, wielką miłość Petera Parkera, oraz przedstawiając postać Punishera. Ten ostatni wyrósł z czasem na bohatera kultowego, który doczekał się uwielbienia czytelników, własnego komiksu, a także trzech filmów pełnometrażowych.
Inspiracją do stworzenia postaci Punishera była seria książek „The Executioner” autorstwa Dona Pendletona. Głównym bohaterem powieści był Mack Bolan, weteran wojny w Wietnamie, który po tragicznym losie, jaki spotkał jego bliskich wskutek długów zaciągniętych u gangsterów, wypowiedział prywatną wojnę mafii. Conway nie tylko opisał losy Punishera, ale też był współautorem jego unikalnego stroju. To on wpadł na pomysł, by Frank Castle nosił na piersi małą trupią czaszkę. Dyrektor artystyczny Marvela i rysownik John Romita Sr. postanowił jednak powiększyć symbol tak, żeby zajmował całą klatkę piersiową bohatera.

Pod koniec lat 70. scenarzysta przeniósł się do DC Comics, gdzie spędził kolejną dekadę. Tam znów odcisnął swój ślad na superbohaterskim uniwersum, wprowadzając nowe postaci, z których najważniejsze to Killer Croc i Jason Todd (sukcesor Dicka Graysona w roli Robina) w serii o Batmanie. Przywrócił też do życia zapomnianych bohaterów Złotej Ery komiksu, takich jak Doctor Death czy Monk.
U schyłku lat 80. Conway powrócił do Marvela. Po rozbracie z komiksem w latach 1995-2009 zajął się pisaniem scenariuszy ze zgoła zdwojonymi siłami, tworząc dla obu renomowanych „stajni”. Ostatnim jego dziełem była historia zamieszczona w antologii „What If…? Dark: Spider-Gwen”. Ponadto był autorem dwóch powieści science-fiction („The Midnight Dancers” i „Mindship”) oraz scenarzystą filmowym i telewizyjnym. Na tym ostatnim polu do jego osiągnięć należy współautorstwo scenariusza do animacji „Ogień i lód” w reżyserii Ralpha Bakshiego oraz historii, na podstawie której powstał scenariusz filmu „Conan Niszczyciel” Richarda Fleischera.
W październiku 2022 roku u Conwaya zdiagnozowano raka trzustki. Przeszedł wówczas operację i kilkukrotną hospitalizację. O tym, iż ostatecznie przegrał walkę z chorobą, poinformowała media jego trzecia żona, Laura. Autor zmarł 26 kwietnia w swoim domu w Thousands Oaks w Kalifornii.
„Od Spider-Mana po Avengers, Iron Mana i Kapitan Marvel, Gerry Conway brawurowo pisał o niemal każdym bohaterze uniwersum Marvela. Jego spuścizna wywarła niekwestionowany i niezatarty wpływ na historie superbohaterskie, które znamy i kochamy. Będzie go nam brakowało” – pożegnał Conwaya redaktor naczelny Marvel Comics, C.B. Cebulski. Kondolencje napłynęły także z konkurencyjnego wydawnictwa. Jim Lee, prezes i dyrektor kreatywny DC Comics, napisał na Instagramie: „Wielu wie o jego osiągnięciach w Marvelu, ale zasługi Gerry’ego dla DC były równie wpływowe i znaczące: kształtowanie Batmana, Supermana, Ligi Sprawiedliwości, współtworzenie postaci Firestorm, Jasona Todda i Power Girl oraz wielu innych”.
[sr]
fot. Gage Skidmore/Flickr
Kategoria: newsy















