banner ad

Nie żyje António Lobo Antunes, jeden z najbardziej wpływowych pisarzy portugalskich

5 marca 2026

W czwartek, 5 marca, w Lizbonie z powodu raka zmarł pisarz António Lobo Antunes. Wieloletni kandydat do literackiej Nagrody Nobla, który w swoich książkach eksperymentował z językiem i brawurowo opisywał historię Portugalii, w tym jej ciemne strony, miał 83 lata.

António urodził się 1 września 1942 roku w Lizbonie jako najstarsze dziecko szanowanego neurologa João Alfreda de Figueiredy Lobo Antunesa (bliskiego współpracownika Antónia Egasa Moniza, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny). Pisarzem postanowił zostać już w wieku siedmiu lat, lecz pod wpływem ojca zarzucił ambicje literackie i podjął studia medyczne ze specjalizacją w psychiatrii. Niedługo po ich ukończeniu w 1970 roku Antunes wcielony został do wojska i wysłany do Angoli, gdzie miejscowy ruch oporu wzniecił wojnę o wyzwolenie spod portugalskiej władzy kolonialnej. Przez ponad dwa lata służył w szpitalu wojskowym, a przeżycia z tego okresu stały się ważnym źródłem inspiracji dla jego późniejszej twórczości. Co ciekawe, ówczesna korespondencja Antunesa z żoną Marią José Xavier da Fonsecą doczekała się w 2005 roku publikacji w zbiorze „D’este viver aqui neste papel descripto” (z port. „Z życia tutaj w tej opisanej roli”) zredagowanym przez ich córki, Marię José i Joanę, a następnie ekranizacji jako „Cartas da guerra” (z port. „Listy z wojny”) w reżyserii Ivo Ferreiry.

Po powrocie do kraju Antunes pracował jako psychiatra w szpitalu, wieczorami skupiając się na pisaniu. Zadebiutował powieścią „Memória de Elefante” (z port. „Pamięć słonia”) w 1979 roku, która odniosła wielki sukces w Portugalii. Od tamtego czasu opublikował jeszcze blisko trzydzieści kolejnych powieści oraz pięć tomów wspomnień zamieszczanych wcześniej na łamach dwutygodnika „Visão”. Polscy czytelnicy zaczęli poznawać pisarstwo Portugalczyka dopiero w XXI wieku, a do ich rąk trafiły książki: „Zadupia” (1979, pol. wydanie 2021), „Karawele” (1988, pol. 2002), „Podręcznik dla inkwizytorów” (1996, pol. 2003), „Chwała Portugalii” (1997, pol. 2024), i „Nie wchodź tak szybko w tę ciemną noc” (2000, pol. 2022). Jego twórczość doczekała się tłumaczenia na ponad trzydzieści różnych języków.

Swój pisarski styl Antunes rozwijał pod przemożnym wpływem Williama Faulknera, choć przyznawał się także do inspiracji Céline’em, Sartre’em, Camusem i Malraux. Wśród jego ulubionych tematów szczególne miejsce zajmowała historia Portugalii, w tym jej kolonialna przeszłość, sporo uwagi poświęcał też dorastaniu i młodzieńczym doświadczeniom wyniesionym z rodzinnej lizbońskiej dzielnicy Benfica. Wielokrotnie nagradzany, m.in. najbardziej prestiżowym portugalskim wyróżnieniem Prémio Camões, przez lata typowany był jako kandydat do zdobycia literackiego Nobla (m.in. jako rywal Joségo Saramagi, który ostatecznie sięgnął po ten laur).

W ostatnich latach życia Antunes zmagał się z postępującą demencją, która uniemożliwiła mu dalsze pisanie. Trzykrotnie żonaty, miał także trzy córki. „Śmierć Antónia Lobo Angtunesa jest wielką stratą w kategoriach literackich i ludzkich” – powiedział agencji prasowej Lusa pisarz Gonçalo M. Tavares, nazywając zmarłego „absolutnie kluczowym autorem, którego książki – od pierwszej po ostatnią – skupiały się zawsze wokół języka, swoistego językowego zawrotu głowy”. „Żegnamy Cię, Wielki Portugalczyku!” – brzmi krótkie pożegnanie w mediach społecznościowych Oficyny Literackiej Noir sur Blanc, która dosłownie dzień wcześniej zaanonsowała wydanie nowego tłumaczenia „Karaweli”.

[sr]
fot. Georges Seguin/Wikimedia Commons

Tematy: , , ,

Kategoria: newsy