banner ad

Napastnik Salmana Rushdiego skazany za terroryzm

30 lipca 2026

Hadi Matar skazany za terroryzm

Ława przysięgłych sądu federalnego w Buffalo, w stanie Nowy Jork, potrzebowała zaledwie dwóch godzin, by uznać, że brutalna napaść Hadiego Matara na pisarza Salmana Rushdiego była aktem terrorystycznym.

W 1989 roku ajatollah Ruhollah Chomejni wezwał do zabicia Salmana Rushdiego i wszystkich zaangażowanych w powstanie i publikację powieści „Szatańskie wersety”. Najwyższy przywódca Iranu uznał bowiem, że książka ta jest bluźniercza, chociaż według późniejszych słów jego syna, nigdy jej nie przeczytał. Fatwa zaś miała jedynie odwrócić uwagę opinii publicznej od wewnętrznych problemów w kraju. Cztery miesiące później Chomejni zmarł, a wyrok do dziś nie został oficjalnie odwołany. Co więcej, irańska organizacja religijna 15 Khordad Foundation oraz Hezbollah wyznaczyły wysokie nagrody pieniężne za jej wypełnienie.

Prokuratorzy twierdzili, że działania podjęte przez Hadiego Matara miały na celu wykonanie fatwy. I choć nigdy bezpośrednio nie kontaktował się z Hezbollahem, zebrane dowody miały świadczyć o jego fascynacji tą organizacją oraz chęci zostania jednym z jej „męczenników”. Hezbollah uznawany jest w Stanach Zjednoczonych za organizację terrorystyczną, dlatego Matar odpowiadał osobno za napaść na Rushdiego, a teraz – za popełnienie aktu terrorystycznego.

W półgodzinnej mowie końcowej zastępca prokuratora generalnego USA Timothy Lynch omówił przedmioty skonfiskowane napastnikowi podczas aresztowania. Był wśród nich telefon ze zdjęciami kilku osobistości Hezbollahu oraz fałszywe prawo jazdy wystawione na fikcyjne imię i nazwisko, będące połączeniem imion przywódców tej organizacji. Dzień rzekomego wystawienia dokumentu również nawiązywał do ważnej dla Hezbollahu daty. Timothy Lynch zaapelował do ławy przysięgłych, złożonej z ośmiu mężczyzn i czterech kobiet, by kierowała się zdrowym rozsądkiem. „To nie są zbiegi okoliczności. Bo jeśli tak, to jest on najbardziej pechowym człowiekiem na świecie. Albo jest winny zarzucanych mu czynów” – podsumował zastępca prokuratora generalnego.

Jeszcze dłuższą mowę końcową wygłosił obrońca oskarżonego, Nathaniel Barone, który próbował przekonać przysięgłych, że Hadi Matar działał całkowicie niezależnie, a Hezbollah nie koordynował, nie kontrolował ani nie wspierał jego poczynań, zaś prokuratura nie udowodniła, żeby było inaczej. Jak zauważył, wiele dowodów ma charakter poszlakowy i można je w różny sposób łączyć, by dostosować do oskarżenia.

Ława przysięgłych nie zgodziła się jednak z tą argumentacją i uznała Hadiego Matara winnym zarzucanego mu aktu terrorystycznego. W trakcie odczytywania wyroku napastnik Rushdiego nie okazał żadnych emocji. Nie udzielił też żadnego komentarza. Jego obrońca, Nathaniel Barone, miał być zaskoczony szybkością, z jaką przysięgli podjęli decyzję. „Brutalny atak na Rushdiego podczas pokojowego wystąpienia jest przerażającym przypomnieniem globalnego zasięgu irańskiego terroryzmu” – skomentował wyrok zastępca prokuratora generalnego ds. bezpieczeństwa narodowego John Eisenberg. Rząd Iranu zaprzeczył wcześniej, by miał jakikolwiek udział w ataku.

28-letni Matar odsiaduje już wyrok 25 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa Salmana Rushdiego. Wysokość federalnego wyroku za dokonanie aktu terrorystycznego poznamy 3 listopada. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe.

[am]

Tematy: , , , , ,

Kategoria: newsy